Pies
Dziś nie będzie o polityce. Mamy bowiem wspaniałe święto – Światowy Dzień Psa. Oddajemy zatem hołd naszym najlepszym przyjaciołom. Pies domowy wywodzi się od wilka, oswojonego w czasach prehistorycznych przez ludzi pierwotnych. Obecnie istnieją tysiące ras tego stworzenia, nie licząc mieszańców zwanych kundelkami. Są to wspaniałe istoty, w przeciwieństwie do człowieka stanowiące udany eksperyment Boga, będącego Naturą i Mocą. Możemy się od nich uczyć moralności i miłości. Psia miłość jest bezwarunkowa (w odróżnieniu od ludzkiej), bezgraniczna, czysta i szczera. Od tych zwierząt otrzymujemy wszystko, co najlepsze. Merdanie ogonkiem, uśmiech i iskierki radości w oczach są w stanie poprawić humor w każdych, choćby najbardziej ponurych okolicznościach. Sam kontakt z czworonogiem może wydatnie pomóc w walce z depresją – nad wyraz poważną chorobą, często śmiertelną – a także wieloma innymi schorzeniami. Z pewnością niejeden człowiek, który rozważał samobójstwo, jeszcze żyje tylko ...