Posty

Wyświetlam posty z etykietą cyberbezpieczeństwo

Lekcje o cyberbezpieczeństwie

W programie wyborczym Lewicy, o którym pisałem wczoraj, nie da się wskazać propozycji złych czy bezsensownych. Zawiera on wszelako postulaty, którym warto poświęcić więcej uwagi. Ot, choćby te dotyczące szkolnictwa, poruszone w przemówieniu Anny Marii Żukowskiej. Jednym z nich jest wprowadzenie do szkół lekcji o cyberbezpieczeństwie. Czyli o bezpiecznych zachowaniach w internecie. Ten stał się nieodzownym elementem ludzkiego życia, bez dostępu do niego coraz trudniej normalnie egzystować; i nie ma co wybrzydzać czy zaklinać rzeczywistości – takie po prostu są fakty. Sieć niesie ze sobą wiele dobrego, ale też liczne niebezpieczeństwa, a że korzystają z niej coraz młodsze pokolenia, edukacja w zakresie tychże zagrożeń jest najzwyczajniej w świecie konieczna. Szkolna, profesjonalna edukacja. Dzieci – bo zanim jeszcze nauczą się one pisać lub czytać, już dostają do rączki smartfon z dostępem do internetu – muszą zatem być uczone, że na portalach społecznościowych mogą natrafić n...