Cobyś nie lubił Ukraińca
Minął nam 11 Listopada, czyli Święto Niepodległości w nietrafionym terminie. Jak zwykle, politycy opowiadali bajki (mizernej, jak łatwo się domyślić, jakości), a ulicami największych miast, ze stolicą na czele, pełźli naziści w swoich Marszach Nienawiści. Tak, 11 Listopada od lat jest silnie przesiąknięty polską odmianą nazizmu, co stanowi profanację dla tego święta. Oczywiście nie zabrakło nazistowskich i rasistowskich symboli, jak również haseł pełnych nienawiści. Obiektami tejże od dłuższego już czasu padają (nie tylko w Polsce, dodajmy) obcokrajowcy: uchodźcy i migranci. Ostatnio coraz więcej agresywnych, wrogich haseł wymierzanych jest w Ukraińców, głównie dlatego, że właśnie ich jest w Polsce spośród migrantów najwięcej; niektórzy przyjechali do nas w poszukiwaniu pracy czy na studia, inni są uchodźcami wojennymi. Generują sporo PKB, do budżetu państwa odprowadzają duże pieniądze, toteż ich obecność jest jak najbardziej korzystna z finansowego punktu widzenia, wbrew temu, co g...