Posty

Wyświetlam posty z etykietą Żyd

Rabin Beck

Zdecydowanie nie należy mylić syjonistów z Żydami. Syjonista nie musi wyznawać judaizmu, ani przynależeć do narodu żydowskiego; są chociażby syjoniści chrześcijańscy, np. Joe Biden czy Tomasz Lis. To po prostu osoba, która popiera państwo Izrael i jego kolonizacyjną politykę w Palestynie, zbrodnię ludobójstwa wliczając. Z kolei nie każdy Żyd jest syjonistą. Nie byli nimi na przykład polscy bundowcy, członkowie przedwojennej żydowskiej partii socjalistycznej (większość zginęła podczas II wojny światowej, do nielicznych ocalałych zaliczał się Marek Edelman). Dziś wśród Żydów też są zagorzali przeciwnicy Izraela i krytycy jego zbrodni. Człowiekiem takim jest chociażby rabin Elhanan Beck (ur. około 1965 roku). Obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii i jest jednym z głównych rzeczników antysyjonistycznego, ortodoksyjnego ruchu Neturei Karta UK. Bardzo często występuje na demonstracjach, jak również w mediach, w tym międzynarodowych. I chętnie głosi swoje poglądy, zawsze w sposób merytoryczny...

To nie wrogowie

Prawica – nieważne, pod jakim szyldem partyjnym, i nieważne, w jakim miejscu pomiędzy liberalizmem a faszyzmem się sytuująca – od lat wmawia mi, prostemu obywatelowi (k)raju nad Wisłą, że mam licznych wrogów, którzy czyhają już to na moją religię, już to na moją ojczyznę, już to na moją rodzinę, już to na moją ziemię. Mam się ich bać, mam ich nienawidzić, mam być gotowy do walki z nimi. Od lat moimi wrogami mają oto być Rosjanie. Rządzącą Polską prawica postsolidarnościowa (PiS i PO są tu na jednym poziomie) cierpi na paranoiczną rusofobię, przy czym nie chodzi tu raczej o lęk przed kulturą rosyjską, językiem naszych wschodnich sąsiadów czy ich gospodarką; nawet obawa przed ich militaryzmem i działalnością wywiadowczą odgrywa tu prawdopodobnie rolę drugorzędną. Nie, rusofobia polskiej prawicy postsolidarnościowej związana jest z tępym, bezmyślnym kojarzeniem Rosji z komunizmem – co jest nielogiczne, ponieważ ideologia ta ma się u naszych wschodnich sąsiadów raczej marnie, Putin ...

Pobij, dziecko, Żyda

Na początek – serdecznie przepraszam za brak wczorajszej notki, ale z powodu choroby nie dałem rady jej napisać i zamieścić. Toteż zaplanowany na wczoraj temat poruszę dzisiaj. W jednej z podkarpackich miejscowości z okazji Wielkiego Piątku sporządzono kukłę pejsatego Żyda, oficjalnie wyobrażającą postać Judasza Iskarioty, którą następnie powieszono na słupie, zdjęto z tegoż słupa, pobito kijami (trzydzieści uderzeń na trzydzieści srebrników… a raczej po trzydzieści od każdego z bijących), w czym – i to jest z tego wszystkiego najbardziej przerażające – brały udział dzieci. Na koniec kukle odcięto głowę i spalono jej pozostałości. Rzekomo miała być to tradycja karania biblijnego Judasza za zdradzenie Jezusa, ale od wydarzenia odciął się lokalny proboszcz (dobrze zrobił), potępił je też rzecznik Konferencji Episkopatu Polski (też dobry krok). Związanej z tradycją wymowie owego brutalnego happeningu przeczyło to, że „Judasz” otrzymał dodatkowe razy kijami… za chęć wyłudzenia o...