Teraz pana Petru
Na początek mała dygresja. Mateusz Morawiecki, stojący na czele rządu Jarosława Kaczyńskiego bardzo się cieszy, ponieważ udający prezydenta Andrzej Duda, ksywa Adrian, podpisał ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych. Dzięki temu pracownicy (za sprawą swoich składek oczywiście), pracodawcy (też będą odprowadzali składki za osoby zatrudnione) oraz budżet państwa (poprzez regularne dopłaty) nasypią pieniędzy kapitalistom, a konkretnie właścicielom funduszy obsługujących PPK. Podobnie jak to było z OFE (rozmontowanie ich przez rząd PO-PSL było jedną z nielicznych jego zasług), Polacy okradzeni zostaną z części swoich emerytur, ale nic to, skoro finansjera sobie zarobi. Koniec dygresji. A teraz do meritum, czyli do innego bankstera, który robi karierę, jakkolwiek w ostatnim czasie lichą, w polityce. Zajmiemy się oto dzisiaj panem Petru Ryszardem. Tym, który posługuje się polszczyzną jakościowo bliską polszczyźnie serialowej siostry Basen. Pan Petru Ryszard biografię ma dość bo...