Posty

Wyświetlam posty z etykietą żołnierze

Niebezpieczna granica

Pijany polski żołnierz blisko granicy z Białorusią ostrzelał cywilny samochód. Nie jechali nim żadni uchodźcy (a choćby i jechali, czy byłby to powód do otwarcia ognia?), lecz polska rodzina, o ile wiem, z dziećmi. Teraz wojak usłyszeć może zarzuty. Czy powinien je usłyszeć, nie chcę się wypowiadać, nie wiem bowiem, jakie były powody tego, że nadużył alkoholu, i tego, że pociągnął za spust. Być może skrajny stres, wyczerpanie… Albo udział w masowe zbrodni przeciwko osobom uchodźczym tak go odczłowieczył, że niczym jakiś filmowy cyborg automatycznie reaguje na ruch, np. pojazdu, oczywiście strzelając. Wszystko jest możliwie. Przy czym nie bronię faceta, zwłaszcza, że na służbie chyba nie powinien spożywać napojów wyskokowych (a może się mylę?). Sprawę trzea RZETELNIE wyjaśnić, czym zająć się muszą odpowiednie instytucje. Wiem jednak, komu zarzuty ZDECYDOWANIE POWINNY zostać postawione, najlepiej przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Rzecz jasna chodzi o polityków, którzy tego żołnier...

Dziecko z karabinem

Wczoraj obchodziliśmy siedemdziesiątą ósmą rocznicę początku jednej z największych i najbardziej bezsensownych klęsk w historii polskiego oręża oraz polskiej polityki. Czyli Powstania Warszawskiego. Owszem, jego uczestnikom (zmarłym i tym, którzy jeszcze żyją), jak również cywilnym ofiarom, należy się gigantyczny szacunek, dowódców jednak AK, którzy zdecydowani o wybuchu tej insurekcji, uznać należy za idiotów, których głupota zahaczała o zdradę. Posłali partyzantów (głównie bardzo młodych), pośród których jedna sztuka broni palnej przypadała na dziesięć osób, w bój przeciwko świetnie uzbrojonemu, gotującemu się do obrony przed kontrofensywą Armii Czerwonej wojsku niemieckiemu, co skończyło się ponad dwustu tysiącami ofiar śmiertelnych (z czego większość stanowili cywile), rzezią warszawskich zwierząt, np. tych w zoo, no i oczywiście zrównaniem z ziemią miasta, to było czyste szaleństwo i totalne oderwanie od rzeczywistości. W nieco dalszej perspektywie skorzystał na tym głównie Józef ...

Cześć od Niemców

Był 2 maja 1945 roku. Po długim i krwawym oblężeniu Armia Czerwona oraz oddziały 1. Armii Wojska Polskiego (1. Warszawska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki – słynni Kościuszkowcy, artylerzyści z 1. Samodzielnej Brygady Moździerzy i 2. Pomorskiej Brygady Artylerii Haubic, saperzy z 6. Warszawskiego Samodzielnego Zmotoryzowanego Batalionu Pontonowo-Mostowego) zdobyły hitlerowski Berlin. Kilka dni później zakończyła się II wojna światowa. Nad niemiecką stolicą na znak zwycięstwa załopotały czerwone sztandary radzieckie, a także, m. in. nad Bramą Brandenburską, biało-czerwone flagi polskie. Nazizm upadł, ludzkość była od niego wolna. Z okazji siedemdziesiątej piątej rocznicy tamtych wydarzeń członkowie berlińskiego oddziału Stowarzyszenia Ofiar Prześladowanych przez Reżim Nazistowski postanowili upamiętnić polskich żołnierzy, umieszczając tablicę pamiątkową na terenie Politechniki Berlińskiej, gdzie bohaterowie ci walczyli. Rada Miejska przychyliła się do tego pomysłu. Ta...

Żołnierze i myśliwce

Prezydent Duda Andrzej, ksywa Adrian , jest w USA, gdzie podpisuje umowy z prezydentem Trumpem. Z tej okazji media głównego nurtu – zarówno te pro-PiS-owskie, jak też anty-PiS-owska, ale należąca do amerykańskiego kapitału TVN – dosłownie pieją z zachwytu, a podnieceni komentatorzy o mało nie wyskakują z butów, wymieniając, ile to Polska uzyska. Jak na razie (posiłkuję się tym, co przed chwilą powiedzieli na antenie TVN24) uzyskaliśmy – o ile o zysku Polska może mówić – tyle, że będzie więcej amerykańskich żołnierzy w (k)raju nad Wisłą; ich obecność nadal będzie jednak rotacyjna. Strona polska zadeklarowała też chęć kupienia myśliwców F-35, zaś Amerykanie po raz kolejny dali nam nadzieję (złudną, jak sądzę) na zniesienie wiz (o czym decyduje Kongres, nie prezydent, więc Trump może w tym temacie opowiadać wszystko, co Duda chce usłyszeć). O stałych bazach US Army w Polsce mowy na razie nie ma, i dobrze. Mają być jeszcze jakieś ustalenia w kwestii współpracy naukowej i technologic...