Zboże, pieczywo, ceny
Wedle propagandy, jaką różnorakie ośrodki, od szkoły po media, wciskają nam na każdym kroku, gospodarka kapitalistyczna, zwana rynkową bądź wolnorynkową, jest „racjonalna”. A to dlatego, że ceny kreowane są „w naturalny sposób” poprzez wzajemną relację popytu i podaży, inaczej, niż to było w gospodarce centralnie planowanej (technokracji biurokratycznej, mylnie nazywanej socjalizmem lub komunizmem), w której ceny ustalały ośrodki planistyczne. Tylko, czy aby propagandyści kapitalizmu nie rozmijają się z prawdą? Oto na polskim rynku jest obecnie nadmiar pszenicy i innych zbóż. Głównie z zagranicy, co stanowi, zauważmy, jeden ze skutków wojny rosyjsko-ukraińskiej. Ów zbożowy import bardzo boleśnie uderzył w polskich rolników, toteż organizują oni jak najbardziej słuszne z ekonomicznego punktu widzenia protesty. Albowiem nadmiar spowodował spadek cen w skupach (deflację), która z kolei poskutkowała znaczącym zmniejszeniem dochodów rodzimych producentów, czyli rolników. Tu akurat kapita...