Posty

Wyświetlam posty z etykietą powołania

Zniechęceni

Dziś będzie o pozytywnym zjawisku. Mianowicie, Kościół katolicki w Polsce przeżywa kryzys powołań. Innymi słowy, z roku na rok ubywa kandydatów na kleryków, seminaria duchowne świecą pustkami, do niektórych zapisało się co najwyżej kilku chętnych… lub żaden; tak źle (czyli dla naszego społeczeństwa dobrze) pod tym względem podobno jeszcze nigdy nad Wisłą nie było. Cóż, jest to efekt – niejedyny wszakże – procesu laicyzacji, jaki w ciągu ostatnich lat znacząco w Polsce przyspieszył, obejmując zwłaszcza młode pokolenie obywatelek i obywateli. Coraz mniej dzieci tudzież młodzieży uczestniczy w szkolnej katechezie, a nawet spośród tych, co w lekcjach tych biorą udział, znaczący odsetek zrywa formalne kontakty z Kościołem katolickim po bierzmowaniu; toteż sakrament ów nazywany bywa „uroczystym pożegnaniem z Kościołem w obecności biskupa”. Naturalną więc koleją rzeczy z roku na rok ubywa osób decydujących się kontynuować swą edukację akurat w seminarium duchownym. Zjawisku temu nie należy...