Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kolumbia

Winnych nie ukarzą

My tu żyjemy wojną w Ukrainie, a tymczasem… Największa lub jedna z największych katastrof humanitarnych trwa w Jemenie, i to od lat. Począwszy od 2015 roku toczy się tam krwawa wojna domowa, będąca następstwem wcześniejszych konfliktów religijnych (między sunnitami a szyitami – odłamy islamu) oraz plemiennych. Główne strony to: sunnicki rząd i niejednorodna opozycja: Huti (szyicki ruch polityczno-militarny), Al-Kaida Półwyspu Arabskiego, Państwo Islamskie i lokalne milicje. Co gorsza, w walkę zaangażowały się czynniki zewnętrzne. Władzę państwowe wspiera mianowicie Arabia Saudyjska i jej koalicjanci: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Bahrajn, Jordania, Katar i Maroko; politycznej oraz logistycznej (czyt.: uzbrojenia) pomocy dostarczają m. in. USA. Z kolei po stronie rebeliantów stoi Iran; dlatego jemeńska wojna określana jest jako „zastępcza” między nim a Saudami. Koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej nie tylko bombarduje Jemen (gdzieś kiedyś czytałem, że piloci dokonując...