Posty

Wyświetlam posty z etykietą klerykalizm

Klerykałowie na wstecznym

Jak wiemy, Naczelny Sąd Administracyjny wydał orzeczenie, wedle którego zawarte za granicą małżeństwa jednopłciowe muszą być respektowane przez Polskę. Innymi słowy, jeśli dwóch polskich gejów albo dwie polskie lesbijki zawarło małżeństwo w kraju unijnym, gdzie takie związki są legalne, to polskie prawo ma traktować ich właśnie jako małżonków czy małżonki. Ze wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi. Orzeczenie to, dodajmy, jest niczym innym jak potwierdzeniem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazującego państwom członkowskim UE uznawać takie małżeństwa. I tyle. Sprawę załatwić można bardzo prosto – wystarczy rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych. Rozporządzenie, czyli akt prawny, którego prezydent zawetować nie może, nie ma się więc co obawiać takiego ruchu ze strony Alfonsa. Oczywiście wdrożenie orzeczenia NSA byłoby doskonałym przykładem przestrzegania praworządności, czyli tego, czego przywrócenia Koalicja Obywatelska obiecywała – jak najbardziej, rzecz jas...

Hitlerowiec w Katowicach

Kandydat na premiera z ramienia Bezprawia i Niesprawiedliwości, hitlerowiec o nazwie Przemysław Czarnek (zarazem były minister ciemnoty w nie-rządzie tej mafii/sekty), wróg kobiet, demokracji i psów, rozpoczął już nieformalną wprawdzie, lecz faktyczną kampanię wyborczą. Odwiedził mianowicie Katowice, gdzie spotkał się z wyznawcami. Tam pojechał po transformacji energetycznej, zapowiadając „powrót do węgla”. Nie dodał, że importowanego. Polskie złoża owego surowca są wszak na wyczerpaniu (cóż, w karbonie powstała skończona jego ilość); stąd stopniowe zamykanie kopalń. A te pokłady, które jeszcze pozostaną, nie nadają się do bezpiecznej eksploatacji; bezpiecznej, czyli takiej, która nie narażałaby na niebezpieczeństwo życia górników. Czarnek nie dodał też, że energetyka węglowa oznacza znaczne koszta, jest coraz droższa i coraz mniej wydolna (nie wspominając o tym, że generuje od czorta zanieczyszczeń, ogromnie przyczyniając się do katastrofy klimatycznej). No, ale przecież nie zwra...

Kandydat spod znaku swastyki

Wybory parlamentarne już w przyszłym roku, toteż poszczególne partie rozpoczęły proces przygotowań, czyli nieformalne kampanie wyborcze. Jedne chwalą się swoimi osiągnięciami – przy czym realnie pozytywne na chyba tylko Lewica – inne… ano właśnie. Bezprawie i Niesprawiedliwość w miniony weekend przedstawiło swojego kandydata na premiera. Jak łatwo się domyślić, nie jest nim prezes tej mafii/sekty, czyli Kaczyński Jarosław – ten woli wszak sterować rządem z tylnego siedzenia, a poczesne stanowiska obsadzać marionetkami; w ten sposób rządzi, nie wysilając się, ani nie ponosząc odpowiedzialności – lecz Czarnek Przemysław. Czyli były PiS-owski minister (lub ministrant, jak określił go w swojej piosence zespół Big Cyc) ciemnoty. Ostatnio wyrósł on na prominentnego PiS-owca i, jak widać, pełznie ciągle w górę. Czarnek należy do najbardziej odrażających postaci na polskiej scenie politycznej, i to nie tylko obecnej, ale w całej jej historii. To radykalny neonazista, którego zwyrodniały ś...

Klerykałowie w służbie ciemnoty

Polski system edukacji ma wiele wad, a jedną z nich jest to, że zarówno treści programowe licznych przedmiotów, jak i metody nauczania nie odpowiadają wyzwaniom współczesnego świata oraz potrzebom dzieci i młodzieży. Częściowo wynika to z faktu, iż w Ministerstwie Edukacji oraz kuratoriach przez lata siedzieli betonowi konserwatyści lub wręcz jawni faszyści (Giertych, Czarnek), a częściowo z tego, że nie wszyscy nauczyciele odpowiednio pełnią swój zawód; to zresztą nie tyle ich wina, ile przestarzałych szkoleń zawodowych, jak przypuszczam. W efekcie, zamiast wiedzy szkoła szerzy ciemnotę (katecheza patologię ową pogłębia), a zamiast zachęcać, zniechęca do nauki… i to praktycznie ze wszystkich przedmiotów. Tymczasem świat wokół nas nieustannie się zmienia, co oznacza chociażby, że osoby małoletnie mają do czynienia z nowymi problemami czy ogólnie sytuacją. Szkolnictwo powinno do tychże zmian dostosowywać przekazywane (w maksymalnie atrakcyjnej formie, oczywiście) na poszczególnych le...

Klerykalny i zbrodniczy

Władysław Kosiniak-Kamysz, przewodniczący Polskiego Stronnictwa (niezbyt) Ludowego, został ostatnio mocno skrytykowany, również przez wyborców obecnej koalicji rządowej, za to, że wraz ze swoją partią uniemożliwia liberalizację, minimalną chociażby, nieludzkiego ustawodawstwa antyaborcyjnego. Krytyka ta jest oczywiście w pełni uzasadniona i ze wszech miar słuszna. Jak wiemy, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz większość prominentów jego partii, to zapiekli klerykałowie, bliscy fanatyzmowi religijnemu, co czyni z nich śmiertelnych wrogów kobiet i ich praw. Podobnie też jak wszyscy prawicowcy, stoi na przeszkodzie postępowi oraz rozwojowi Polski. Ale to niejedyne, co można, a wręcz trzeba liderowi PSL-u zarzucić. Polityk ów jest przecież ministrem obrony w obecnym rządzie Donalda Tuska. Dlaczego otrzymał tę akurat funkcję, pozostaje zagadką. Z wojskiem czy obronnością Kosiniak-Kamysz raczej nie miał dotąd wiele wspólnego, z wykształcenia i zawodu jest lekarzem, stoi zaś na czele partii r...

Uniknąć rozczarowania

Dzieje się to, co dla każdego średnio uważnego obserwatora polskiej sceny politycznej było do przewidzenia. Narasta oto rozczarowanie elektoratu – konkretnie, postępowej, demokratycznie nastawionej jego części – koalicją rządową, zwłaszcza PSL-em i Giertychem, choć przyznać trzeba, że Polska 2050 i KO niewiele są lepsze. Ponieważ w kwestii zacofania, klerykalizmu tudzież niechęci do praw kobiet, osób LGBT+ i człowieka w ogóle niewiele się różni od PiS-u z przystawkami. Sejmowe głosowanie w sprawie dekryminalizacji aborcji (byłby to maleńki kroczek naprzód), które zostało zmarnowane za sprawą PSL-u właśnie oraz Giertycha i kilkorga posłów KO, co z wyrachowania nie stawili się, by głosy swe oddać (wiedziałem, że Tusk i spółka coś wykombinują, boć i oni podlegli są klerowi), najwyraźniej przelało kielich goryczy. Znów odbywają się demonstracje w sprawie praw kobiet, przy czym hasło ***** PiS zastąpione zostało przez ***** PSL. Gwoli ścisłości dodać należy, iż w dziedzinie związków partne...

Depenalizacja

Platforma/Koalicja Obywatelska obiecuje poprzeć projekt ustawy o depenalizacji aborcji, autorstwa oczywiście Lewicy. Nie chodzi w nim o liberalizację hitlerowskiego zalegalizowanego bezprawia antyaborcyjnego, czyli o przyznanie kobietom należnego im prawa do przerwania ciąży (co, swoją drogą, jest miłosierdziem wobec płodu), gdyż tego dotyczy inny projekt, ale o to, by pomoc w tym, np. poprzez dostarczenie stosownych leków czy załatwienie pobytu w klinice za zachodnią bądź południową granicą nie były karane – a za sprawą hitlerówki Godek i PiS-wców, że o stojących za nimi Kościele katolickim nie wspomnę, niestety są. W klubie PO/KO, wedle zapowiedzi, panować ma dyscyplina, czyli wszystkie osoby poselskie mają głosować za tą ustawą. Cóż, trzymam za słowo, bowiem o ile co do Zielonych, Inicjatywy Polskiej czy choćby Nowoczesnej większych wątpliwości nie mam, o tyle PO w poprzednich kadencjach często kombinowała, jak tu głosować tak, aby nie naruszyć żądań Kościoła katolickiego. Czy ter...

Ewentualność rzucenia jałmużny

Lewica odniosła pewien sukces, jakkolwiek okazać się może, iż jedynie przejściowy. Prace nad zalegalizowaniem (wprowadzeniem do porządku prawnego) związków partnerskich, w tym jednopłciowych, znalazły się w rządowej rozpisce. Udało się to po długiej batalii, bowiem również wchodzące w skład rządzącej koalicji PSL i Polska 2050 (łącznie tworzące Trzecią Drogę, prowadzącą oczywiście w odmęty ciemnoty i zacofania) ostro się temu sprzeciwiały, sterowane przez Donalda Tuska, również klerykalnego wroga praw człowieka, któremu jednak z przyczyn wyborczych niewygodnie jest wprost opowiadać się przeciwko związkom partnerskim, posługuje się on zatem swoimi marionetkami. Co będzie dalej, zobaczymy. Rewelacji się nie spodziewam, głównie z uwagi na klerykalizm oraz zacofanie większości koalicji rządowej; przypadłości owe nie dotyczą jedynie Lewicy, Zielonych, może Inicjatywy Polskiej i Nowoczesnej, ewentualnie też nielicznych osób poselskich i senatorskich PO. Cała reszta, podobnie jak klerofasz...

Klechistan minimalnie złagodzony

Wakacje się zaczęły – w związku z czym osobom uczniowskim oraz nauczycielskim serdecznie życzę miłego wywczasu – a kiedy się zakończą, dzieci tudzież młodzież wrócą do szkoły cokolwiek zmienionej. Modyfikacji, mniej lub bardziej znaczących, wejdzie w życie parę, pośród nich znajdzie się i taka, że zamiast dwóch godzin katolickiej katechezy w tygodniu, będzie jedna. Ot, taki pseudo-kompromis (niestety, jedynie w obszarze edukacji publicznej) pomiędzy państwem świeckim (jeno na papierze) a wyznaniowym (w realu). Czy może raczej – między oczekiwaniami większości wyborców obecnej koalicji rządowej, a rzeczywistego, obok kapitalistów, ma się rozumieć, szefostwa większości – poza Lewicą i Zielonymi – wchodzących w jej skład ugrupowań, czyli Episkopatu Polski. Przypomnijmy, że dla Kościoła katolickiego, konkretnie zaś dla jego zawodowych funkcjonariuszy, od księży po kardynałów, szkolna katecheza to źródło niemałych dochodów, przelewanych oczywiście z budżetu państwa i samorządów, zatem ...

Przeciwnicy szczęścia

Gołym okiem widać, że polska prawica (CAŁA!!!) nurza się w zacofaniu, ciemnocie oraz nietolerancji, nie tak znowu rzadko przechodzącej w nienawiść, zwłaszcza wobec kobiet, osób LGBT+, Żydów, uchodźców, obcokrajowców oraz rzecz jasna lewicy. Dotyczy to wszystkich ugrupowań oraz polityków prawicowych znad Wisły rodem; na tle swoich kolegów z Europy Zachodniej (o lewicy krajowej i zagranicznej nie wspominając) polska prawica stanowi wzorzec straszliwego uwstecznienia. Nawet w miarę umiarkowani prawicowcy, w mediach typu TVN24 i Gazeta Wyborcza prezentowani jako „nowocześni”, a niekiedy wręcz „postępowi” (śmiechu warte!) pod względem zapóźnienia światopoglądowego sprawiają wrażenie wraków ze złomowiska ustawionych wobec najnowszego modelu luksusowego samochodu. Rzecz jasna, w przypadku poszczególnych ugrupowań skala ciemnoty i uwstecznienia nadwiślańskiej prawicy jest różna; skrajni prawicowcy (PiS z przystawkami, Konfederacja, pozaparlamentarni nacjonaliści, faszyści i naziści) mental...

Ciut lepiej lokalnie

Już w najbliższą niedzielę (czyli pojutrze) wybory samorządowe. Oddawali będziemy swoje głosy na wójtów/burmistrzów/prezydentów miast oraz radnych gminnych/miejskich, powiatowych i zsiadających w sejmikach wojewódzkich. Są one bardzo ważne, od nich bowiem zależy, jak wyglądały będą nasze małe ojczyzny: gminy, powiaty i województwa, w jakim kierunku pójdą, i jak będzie się w nich żyło. Co oczywiście przełoży się na rozwój Polski jako całości… lub jego brak, jeśli zbyt wysokie poparcie znowu uzyska jakakolwiek prawica. W poszczególnych jednostkach samorządu terytorialnego swoich kandydatów wystawiły zarówno partie, jak i komitety lokalne, pozapartyjne… acz różne z tym bywa, bo na liście jednego z takich niby-lokalnych komitetów dostrzegłem osoby, o których wiem, że są lu były powiązane z PiS-em. Głosując, zachować trzeba więc będzie ostrożność. Jednakże nie tylko z tego powodu warto dokładnie rozważyć, kogo trzeba poprzeć. Otóż, niedzielna elekcja będzie kolejną szansą na trochę lep...

Antyspołeczni i klerykalni

Wprawdzie Lewica usiłuje spełniać swoje obietnice wyborcze – w czym przeszkadza jej nie tylko imitacja prezydenta, ale też Marszałek Sejmu – o tyle reszta koalicji rządowej… Dobra, do Zielonych też nie mam pretensji, są oni jednak, podobnie jak Inicjatywa Polska, stłamszeni przez PO. A ta, wraz z PSL-em, zaczynają już pokazywać swoje oblicze z lat 2007-15, czyli antyspołeczne i oderwane od rzeczywistości, w jakiej żyje większość osób obywatelskich. „ Sto konkretów na sto dni”, czy jak tam brzmiało to hasło wyborcze, poszło oczywiście do kosza… no, ale chyba tylko nad wyra naiwni wyborcy mogli uwierzyć, że będzie inaczej. Jeszcze większą naiwnością wykazali się wszyscy ci, co zakładali bądź mieli nadzieję, iż Donald Tusk, gdy zasiądzie w premierowskim fotelu, przerwie popełnianie masowej zbrodni na granicy polsko-białoruskiej, którą rozpoczęło Bezprawie i Niesprawiedliwość, i ofiarami której padają oczywiście uchodźcy. Pan Tusk jest wszak takim samym rasistą i ksenofobem, co Kaczyńsk...

Pigułka, i co dalej?

Rząd rozpoczął prace nad wprowadzeniem do obrotu aptecznego pigułki „dzień po” bez recepty. Przypomnę, że to nie żaden „środek wczesnoporonny”, jak głoszą fanatycy religijni i (skrajna) prawica, lecz antykoncepcja awaryjna. Bywa ona dosłownie niezbędna dla kobiet i dziewcząt, jakie padły ofiarami gwałtu, bądź po prostu w razie wpadki. Pigułka ta już od dawna powinna być dostępna bez recepty, toteż oczywiście bardzo dobrze, że rząd wreszcie zajął się tym tematem. Pamiętajmy jednak, że tak by się nie stało, gdyby w jego składzie nie znalazła się Lewica; PO/KO, Polska 2050 i PSL, jako formacje klerykalne i ideologiczne oraz mentalnie uwstecznione (dziaderskie), zabierałyby się do pracy nad tymi regulacjami jak pies do jeża i skończyłoby się jedną wielką pustką. Na razie zresztą nie ma co popadać w przesadną radość, ani dzielić skóry na niedźwiedziu, nie początek bowiem jest ważny, lecz koniec. Otóż, nie jest wcale takie pewne, w jakim ostatecznie kształcie rozwiązanie to wejdzie w ży...

Kościół i nowy rząd

Według licznych komentatorów nie-PiS-owskich, Kościół katolicki w Polsce przegrał wybory 15 października, ponieważ wspierane przez niego Bezprawie i Niesprawiedliwość nie uzyskało większości parlamentarnej wystarczającej do stworzenia rządu, za to ugrupowania nie-PiS-owskie, które swój gabinet może zbudują, podnosiły hasła świeckiego państwa. Problem w tym, że tylko Lewica była – i jest, może poza jedną posłanką – w tym zakresie wiarygodna… ale ona akurat będzie miała mniejszą reprezentację w Sejmie niż w poprzedniej kadencji (zawiedli wyborcy, pozwalając się oszukać Tuskowi, Hołowni i Kosiniakowi-Kamyszowi), za to większą w Senacie (na szczęście). KO/PO pod błyszczącą, acz w istocie cieniuteńką jak guma tandetnej prezerwatywy warstewką nowoczesności i liberalizmu skrywa nie tyle nawet konserwatyzm, ile betonowe zacofanie oraz klerykalizm, podobnie rzecz się ma z Polską 2050, a Polskie Stronnictwo niezbyt Ludowe to formacja tak prokościelna, że aż zęby bolą. Innymi słowy, zwycięska ...

Spóźnione wkurzenie

Od wyborów jeszcze tydzień nie minął, a wyborcy o co bardziej progresywnych poglądach już robią się coraz bardziej wkurzeni na liderów Trzeciej Drogi: Szymona Hołownię (Polska 2050) i Władysława Kosiniaka-Kamysza (Polskie Stronnictwo niezbyt Ludowe). Ten pierwszy już w wieczór wyborczy zapowiedział „koniec rozdawnictwa”; jak łatwo się domyślić, nie chodziło mu o likwidację państwowego finansowania Kościoła katolickiego czy publicznych dopłat do prywatnego biznesu (nie mylić ze wspieraniem inwestycji), lecz o cięcia – i tak przecież szczątkowych, dalece niewystarczających, a w dodatku źle ukierunkowanych – świadczeń socjalnych. Ten drugi z kolei w wywiadzie radiowym walnął, że umowa koalicyjna formacji nie-PiS-owskich nie powinna obejmować „kwestii światopoglądowych”, za jakie uważa prawo do aborcji (panie Kosiniak-Kamysz, prawa człowieka to nie są żadne „kwestie światopoglądowe”!), a wkrótce potem dał do zrozumienia, że najprawdopodobniej trzeba będzie zlikwidować trzynaste i cztern...

Naiwność katechetyczna

Jedyną obecnie formacją spośród ubiegających się o miejsca w parlamencie, jaka postuluje wprowadzenie (co powinno było nastąpić już dawno temu, swoją drogą) w pełni świeckiego państwa, jest Lewica. W jej programie znajdziemy nie tylko punkty dotyczące renegocjacji konkordatu, likwidacji Funduszu Kościelnego, zniesienia absurdalnego przepisu o obrazie uczuć religijnych czy klauzuli sumienia, sprawiedliwego opodatkowania Kościoła katolickiego i wprowadzenia jawności jego przychodów, ale też bezwzględnej walki z pedofilią kleru oraz pełnego rozdziału Kościoła i państwa. Ten ostatni polegać ma między innymi na wyprowadzeniu katechezy ze szkół publicznych i przeniesieniu jej na salki katechetyczne (na profilu jednej z lewicowych kandydatek widziałem też postulat zakazu egzorcyzmowania dzieci; bardzo słuszny, gdyż owe obrzędy, stanowiące guślarstwo pełną gębą, są ogromnie niebezpiecznie dla zdrowia fizycznego oraz psychicznego poddawanych im osób, a ponadto stanowią doskonałą okazję do łowó...

Odsunąć klerykałów!

Państwo powinno być świeckie – to jasne. Każdy, najdelikatniejszy choćby wpływ jakiegokolwiek związku wyznaniowego na władze publiczne oraz prawo stanowione jest szkodliwy, a bywa wręcz śmiertelnie niebezpieczny, tak dla demokracji, jak i dla zdrowia oraz życia ludzkiego. Nie chodzi tylko o to, że przeciwnicy religijnych władców są mordowani, nieraz bardzo okrutnie (Iran, Afganistan, Arabia Saudyjska), ale też o to, iż narzucone przez duchowieństwo, za pośrednictwem oczywiście prawicowych polityków i fanatycznych „organizacji społecznych” – prawo, a raczej zalegalizowane bezprawie, może okazać się śmiertelne w skutkach. Żeby wiedzieć, jak to wygląda w praktyce, wystarczy przyjrzeć się kobietom umierającym w polskich szpitalach z powodu zwyrodniałego, sadystycznego ustawodawstwa antyaborcyjnego… oraz zastraszenia lekarzy. Zatrzymajmy się właśnie na polskim przykładzie. Jak wielokrotnie pisałem, coraz okrutniejsze przepisy ograniczające prawa reprodukcyjne kobiet wdrażane były i są prze...

Bo zawsze macali

Poruszałem już ten temat na swoim profilu facebookowym, ale tutaj też go poruszę. Sprawa jego bowiem na tyle bulwersująca, przerażająca tudzież odrażająca, że warto o niej wspominać, gdzie się tylko da. Dyrektorka jednej ze szkół na Podkarpaciu stwierdziła, że ksiądz katecheta molestuje seksualnie dzieci. No to zgłosiła sprawę kurii (teraz kuria ma obowiązek przekazać rzecz całą organom ścigania, ale czy i na ile się z niego wywiązała, nie wiem). W zasadzie słusznie, gdyż przełożonymi zboczeńca w sutannie są biskupi, zaś szkolna katecheza pozostaje w jurysdykcji Kościoła katolickiego, nie władz publicznych (państwo, z naszych oczywiście podatków, tylko ją szczodrze finansuje). Co było dalej? Ano po majówce pod rzeczoną placówką wątpliwej oświaty stawili się mieszkańcy miejscowości. Mało tego – rodzice dzieci. Jeśli sądzicie, że zamierzali wyrazić dyrektorce wdzięczność za reakcję na straszliwą krzywdę ich progenitury, to się mylicie. Chyba, że za takową uznać taczki, na których chci...