Posty

Wyświetlam posty z etykietą siła nacisku

Siła nacisku

O portalach społecznościowych można mieć zdanie dobre lub złe, niemniej mają one dwie gigantyczne zalety. Jedną jest to, że dzięki nim poznać się mogą ludzie, którzy w innym wypadku nigdy nie dowiedzieliby się o swoim istnieniu. Druga zaleta ma wymiar polityczny. Otóż, posłowie czy senatorowie, nie wspominając o ministrach, prowadzą swoje profile na portalach społecznościowych. Nawet, jeśli w celu administrowania nimi zatrudniają ludzi, to jednak zamieszczane są tam informacje o aktywności danego posła, senatora czy ministra. Można zapoznać się z tym, co ów polityk robi, jaką aktywność podejmuje, no i skomentować to (kilka razy otrzymałem nawet odpowiedź na swój komentarz). Śledzenie takich profili i komentowanie ich jest formą kontroli obywatelskiej, czyli rzeczą bardzo demokratyczna. Jasne, nie ma się co łudzić, że jedna opinia zmieni zachowanie danego człowieka, niemniej jednak, jeśli do posła w ogóle dociera treść zamieszczanych na jego profilu komentarzy, wie on, co lud...