Czterdzieści dni chwały i hańby
Sejmowy protest opiekunów osób niepełnosprawnych zawieszony został w minioną niedzielę. Trwał czterdzieści dni. Jego bohaterscy uczestnicy twierdzą, że bynajmniej nie zaniechali walki, lecz musieli przerwać protest ze względu na zagrożenie dla zdrowia (a więc i dla życia) biorących w nim udział niepełnosprawnych. Przekonali się o zagrożeniu, kiedy zaatakowała ich Straż Marszałkowska (pisałem o tym, więc nie będę się tu powtarzał). Następnie odgrodzeni zostali kotarami, jednocześnie zaś odcięto ich od wind i… toalet. A to już tortura, nawet dla w pełni zdrowego, sprawnego człowieka, co dopiero zaś dla niepełnosprawnego… Przez te czterdzieści dni protestujący byli oszukiwani, manipulowani, szkalowani, opluwani, szargani, na koniec zaś torturowani (czego nie wytrzymali) przez obóz polityczny Bezprawia i Niesprawiedliwości oraz jego sojuszników, w tym tych w purpurze. Rządzący przedstawiali ich jako zagrożenie dla Polski, której „nie stać” na realizację ich, jakże zresztą skromnych ...