Posty

Wyświetlam posty z etykietą masowe zbrodnie

Wojny ciąg dalszy

Kilka miesięcy temu USA i Izrael rozpoczęły wojnę z Iranem. I przegrały ją, ponieważ mimo bombardowań, Iran się nie ugiął; sam ostrzelał już to amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie, już to cele w Izraelu. Przymknął też Cieśninę Ormuz, jeden z najważniejszych na świecie szklaków przewozu ropy naftowej. W czerwcu zatem Stany Zjednoczone i perskie państwo, pod auspicjami Pakistanu, ogłosiły memorandum pokojowe. Wydawało się, że wojna się kończy. Ale wielu mądrych ludzi ostrzegało, że Trumpowi ufać nie wolno. I mieli rację. Pomarańczowy szaleniec nie pogodził się z porażką, podobnie jak stojący za nim amerykańscy kapitaliści i militaryści. Ogłosił więc w minioną środę, iż memorandum jest „zakończone”, po czym na Iran spadły amerykańskie bomby. Do akcji włączył się też zaprzysięgły, fanatyczny wróg perskiego państwa, czyli faszystowski Izrael, ostrzeliwując cele na południu Iranu. A zarówno amerykańscy, jak i izraelscy politycy zapowiadają dalsze operacje, czyli nic innego poza eskalac...

Raport o mordowaniu dzieci

W ostatnich dniach ukazał się raport Organizacji Narodów Zjednoczonych na temat sytuacji w Palestynie okupowanej przez faszystowski Izrael. Dokument ów stwierdza wprost, że okupant popełnia ludobójstwo, mordując palestyńskie dzieci; na nich właśnie się skupia. Autorzy raportu określili, że co najmniej stu czternastu nieletnich Palestyńczyków, oczywiście bezbronnych, uśmierconych zostało przez izraelskich snajperów strzałami w głowę bądź klatkę piersiową. Nie, nie były to żadne przypadkowe trafienia podczas wymiany ognia między terrorystyczną organizacją IDF a walczącym o wolność Hamasem. Snajper musiał mieć czas, aby odnaleźć i wybrać cel – bezbronne dziecko – wymierzyć dokładnie w głowę lub pierś, na koniec zaś oddać śmiertelny strzał. Z precyzją i zimną krwią. Strzelcy wyborowi doskonale wiedzieli, do kogo strzelali – do dzieci. Doskonale wiedzieli, że dzieci te nie miały przy sobie żadnego uzbrojenia. I o to właśnie w tym chodzi – żeby wymordować nie tylko starsze i średnie, al...

Ofiary przemilczanych zbrodni

Z powodu głupiej i niepotrzebnej awantury o Order Orła Białego, rozpętanej ze szkodą dla Polski przez Alfonsa, dużo się w ostatnich dniach mówi o Rzezi Wołyńskiej i innych zbrodniach UPA. W praktyce jednak nie mamy do czynienia z refleksją historyczną, lecz z odrażającym politycznym tańcem na grobach ofiar w wykonaniu (głównie skrajnej) prawicy – polskiej tudzież ukraińskiej. A tymczasem są inne, znacznie świeższe zbrodnie, jakie popełniono w Polsce. Te, które oficjalny przekaz medialno-propagandowy przemilcza. O najgorszej z nich, pod względem liczby zabitych, prawie się nie wspomina, a jeśli już, to jako o… zasłudze. Mowa oczywiście o planie Balcerowicza (początek lat 90. ubiegłego stulecia), czyli restauracji nieludzkiego systemu kapitalistycznego w (k)raju nad Wisłą: zniszczeniu państwowych zakładów produkcyjnych (z PGR-ami na czele), rabunkowej prywatyzacji, odnowieniu hiperinflacji, itd. Oprócz zrujnowania polskiej gospodarki i kolonizacji państwa przez obcy kapitał – co był...

Naziści i państwo polskie

Na polskich lotniskach pojawili się nazistowscy (samym swoim zdradzieckim istnieniem profanują świętą słowiańską ziemię!) bojówkarze z Ruchu Obrony Gaci… znaczy, Granic (ci od Bąkiewicza, co to w Berlinie awanturę urządził, a potem płakał, gdy go tamtejsza policja słusznie ukarała). Mieli na sobie jakieś podrabiane mundury i zaczepiali przybyszów z zagranicy, tych zwłaszcza o cokolwiek ciemniejszej karnacji, usiłując ich legitymować. Oczywiście to element ksenofobicznej, rasistowskiej polityki tych obmierzłych hitlerowców. Ludzie myślący poczuli zaniepokojenie, szybko rozległy się – jak najbardziej słuszne – głosy potępiające paskudną ową akcję. W internecie pojawiły się petycje do władz Polski, aby zareagowały na takie zachowanie nazistów od Bąkiewicza. I słusznie, bowiem reakcja powinna być. Tyle, że jej nie było. Żadnej. Bojówkarze działali sobie spokojnie, nieniepokojeni przez policję ani inne właściwe służby. Pokazuje to wyraźnie, że Polska po 1989 roku stała się badziewnym p...

Kult zbrodniarzy

Rzadko się zdarza, aby niemal cała polska scena polityczna zgadzała się w konkretnej sprawie. A tu przydarzyła się taka sytuacja. Oto Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, jednemu z oddziałów wojskowych nadał imię „bohaterów” UPA. Przypomnę, że Ukraińska Powstańcza Armia, zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, była zbrodniczą bandą, która na Wołyniu, w Galicji Wschodniej oraz w Bieszczadach podczas II wojny światowej i krótko po niej (Bieszczady właśnie) wymordowała około 100 tys. Polaków, głównie ofiar cywilnych. Mordy miały wyjątkowo makabryczny charakter. Oprócz tego UPA zabijała Ukraińców, którzy nie chcieli poddać się jej dyktatowi (czyli nie byli nacjonalistami-banderowcami) i Żydów, a także kolaborowała z hitlerowskim okupantem – to z tej przyczyny, że walczyła przeciwko ZSRR. Zrobienie przez Zełenskiego bohaterów z tych bandytów, morderców i gwałcicieli wywołało słuszne oburzenie polskich polityków, wszystkich w zasadzie ugrupowań. Jedni reagują w sposób wyważ...

Rasa panów

W pierwszej połowie XX wieku pewien szalony austriacki malarz wmówił, posługując się różnymi pseudo-naukowymi niby-teoriami, Niemcom i Austriakom, że są rasą panów, nadludźmi, przeznaczeniem których jest panowanie nad światem. Uwierzono mu tym łatwiej, że w tamtych czasach rasizm był powszechny, Europejczycy i w ogóle ludzie biali uważali się za lepszych niż inni (niestety, w znacznej mierze fałszywe owo przekonanie pokutuje do dziś), a poza tym Niemcy mieli poczucie krzywdy po I wojnie światowej, na co nałożyła się frustracja wywołana Wielkim Kryzysem gospodarczym. Skończyło się powstaniem nazistowskiego totalitaryzmu, najbrutalniejszego i najbardziej zbrodniczego w historii, oraz II wojną światową, która pochłonęła około sześćdziesięciu milionów ofiar… Ta hitlerowska optyka była paradoksalna i wewnętrznie sprzeczna. Niemcy-Aryjczycy bowiem mieli być lepsi, doskonalsi, wyżej rozwinięci od całej reszty ludzkości, ale też stale zagrożeni już to przez Żydów (i tu kolejny paradoks – na...

Płynie flotylla

Już od 12 kwietnia tego roku w stronę Strefy Gazy wskroś Morza Śródziemnego płynie kolejna Global Sumud Flotilla. Wypłynęła z Barcelony i jest jeszcze liczniejsza niż zeszłoroczna. Jej celem ponownie jest przedarcie się przez izraelskie blokady i dostarczenie do zniszczonej, zagłodzonej Gazy pomoc humanitarną. Na pokładach wchodzących w jej skład łodzi znajduje się potężna międzynarodowa koalicja, ponad trzy tysiące osób z przeszło stu krajów, w tym z Polski. Poprzednim razem, w ubiegłym roku, płynęli między innymi Greta Thunberg i Franciszek Sterczewski. Niestety, tamta Flotilla została zatrzymana – wbrew międzynarodowemu prawu morskiemu, czyli był to akt najzwyklejszego w świecie piractwa – u wschodnich wybrzeży Morza Śródziemnego przez izraelskie siły okupacyjne. Aktywiści zostali uwięzieni, zastraszano ich, pojawiły się nawet informacje o przemocy seksualnej, na koniec była deportacja do krajów pochodzenia. W Polsce wielu celebrytów i polityków (prawicowych oczywiście) ostro sk...

Eksterminacja zalegalizowana

Kneset, czyli parlament faszystowskiego Izraela, przegłosował jedną z najbardziej przerażających, a zarazem odrażających i haniebnych ustaw w dziejach ludzkości, jak najbardziej porównywalną z aktami prawnymi wydawanymi w III Rzeszy. Wprowadza ona karę śmierci za zabójstwo „o charakterze terrorystycznym” syjonistycznego kolonizatora (oficjalnie Żyda, w praktyce wszelako trudno uznać większość Izraelczyków za Żydów). Wprawdzie legalne mordowanie ludzi w izraelskim prawodawstwie istnieje od początku tego państwa w 1948 roku… ale od tamtej pory wydano bodaj dwa wyroki śmierci (inną sprawą jest przetrzymywanie Palestyńczyków w więzieniach przez lata, a nawet dekady, torturowanie ich i gwałcenie). Teraz jednak sprawa wyglądała będzie inaczej, wedle bowiem nowej ustawy inna – czytaj: surowsza – ścieżka orzekania zastosowana zostanie w przypadku, gdy „zabójstwa o charakterze terrorystycznym” dokona nie-Izraelczyk (goj). W praktyce przerażający ów akt prawny wymierzony jest (czego faszyst...

Fałszywy argument

Media społecznościowe obiegła wieść (dotarła, w każdym razie, do zainteresowanych, świadomych internautów) ze Strefy Gazy. Tak, znów z jednego spośród najbardziej koszmarnych miejsc tego świata, za sprawą faszystowskiej okupacji i popełnianych przez nią zbrodni. Mianowicie, izraelscy faszystowscy żołdacy torturowali ROCZNE dziecko. Przypalali chłopczyka papierosami, przebijali gwoździami i robili mu inne mrożące krew w żyłach rzeczy, a wszystko celem wymuszenia zeznań na jego ojcu. Co przerażające, wynaturzenie owo nie jest żadnym wyjątkiem, lecz standardem w postępowaniu izraelskich okupantów wobec Palestyńczyków. Na tym lista zbrodni faszystowskiego Izraela oczywiście się nie wyczerpuje. Rzeź w Strefie Gazy trwa nieprzerwanie od października 2023 roku, jakkolwiek ostatnio z cokolwiek mniejszą intensywnością (za to ludzi tam wykańczają warunki atmosferyczne oraz blokowanie przez okupanta dostaw pomocy humanitarnej), nasila się terror osadniczy, policyjny i wojskowy na Zachodnim Brz...

Dowody na nieistnienie

Jeszcze niedawno byłem wierzącym katolikiem, i to nawet pomimo faktu, że Kościół katolicki coraz mniej mi się podobał, aż dokonałem apostazji (z czego się bardzo cieszę, i co serdecznie polecam). W każdym razie, nie kwestionowałem istnienia Boga, sądziłem też, że czuwa nade mną. Dziś jednak wiem, że on nie istnieje, jest tylko mitem, wymysłem, stworzonym przez ludzi w różnych celach. A oto kilka wybranych dowodów. Pierwszym jest, rzecz jasna, kapitalizm (podobnie jak wcześniejsze systemy społeczno-ekonomiczne, oparte na prywatnej własności środków produkcji). Bóg, gdyby istniał, z pewnością nie pozwoliłby na powstanie tak skrajnie niesprawiedliwego systemu, w którym garstka posiadaczy (mniej niż 1 proc. ludzkości!!!) bogaci się na pracy całych rzesz, pracowników nie stać na utrzymanie, wielu ludzi umiera z głodu, a planeta jest rabunkowo eksploatowana i niszczona. Systemu, który niszczy zdrowie oraz jakże często odbiera życie. Systemu wypranego ze wszystkiego, co dobre. Nieistnie...

SS na granicy

Młody Sudańczyk próbował uciec do Unii Europejskiej. W Sudanie, przypominam, źle się dzieje, łatwo tam stracić życie lub paść ofiarą terroru. Podróż naszego bohatera jest o wiele trudniejsza niż innych uchodźców – którzy przecież, uciekając, też narażają, a często tracą życie! – ponieważ porusza się na wózku inwalidzkim, ma amputowane obie nogi. Wymaga również ciągłej asysty. Mimo to, udało mu się dostać do przejścia granicznego w Terespolu. I tam złożył formalną prośbę o ochronę międzynarodową w Polsce. Czyli chciał skorzystać z przysługującego mu prawa. Spełniał warunki. Niestety, nikt nie patrzył na jego stan zdrowia, ani na to, że należy do grupy wrażliwej. Polska Straż Graniczna wypchnęła go z powrotem do Białorusi. Teraz, jak donoszą aktywiści zajmujący się pomocą uchodźcom, jest sam w białoruskim Brześciu, wystraszony i bezradny. Podkreślam: chodzi o osobę z poważną niepełnosprawnością. Najwidoczniej owego Sudańczyka bez nóg uznano za „terrorystę” lub inne „zagrożenie”. No tak...

Fałsz o obrończyni

Do osób, wobec których żywię ogromny szacunek, zdecydowanie zalicza się Francesca Albanese. Jest ona pochodzącą z Włoch specjalną sprawozdawczynią ONZ ds. palestyńskich terytoriów okupowanych. Twardo stoi po stronie represjonowanej ludności, głośno mówi o zbrodniach Izraela i nie waha się ujawniać prawdę o popełnianym przez niego ludobójstwie w Strefie Gazy. Nic więc dziwnego, że od dawna już znajduje się na faszystowskim celowniku, również propagandowym. Netanjahu i jego kompani nie mogą jej strawić, toteż ponawiają ataki na nią, głównie przy zastosowaniu hasbary, czyli izraelskiej propagandy faszystowskiej, przesyconej fałszem i mocno odwołującej się do emocji adresatów. Ta uderzyła w Albanese szerokim frontem. Głosi otóż, że w Katarze miała sprawozdawczyni nazwać Izrael „wspólnym wrogiem ludzkości”. Kłamstwo to powtarzają, jak zwykle bezrefleksyjnie, medialne ośrodki na całym w zasadzie Zachodzie. W związku z czym Izrael nazwał Albanese „terrorystką” i (jakżeby inaczej?) „antys...

Nigdy więcej dla nikogo

Dziś osiemdziesiąta pierwsza rocznica wyzwolenia hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau przez Armię Czerwoną; wówczas to okazało się, że wszystko, co polscy kurierzy przekazali Aliantom na temat Holocaustu, było prawdą. Rocznica tego wydarzenia obchodzona jest jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Był on jedną z najbardziej przerażających i okrutnych zbrodni w historii ludzkości, ludobójstwem, które miało na celu unicestwić Żydów (przypominam, że w dalszej kolejności wymordowani mieli zostać Romowie i Słowianie, w tym Polacy). Wyrósł z pełnych nienawiści rojeń szalonego austriackiego malarza, które w pewnym momencie powieliły niemieckie elity polityczne, oczywiście w interesie kapitalistów. A potem zaprogramowany został w mózgach znacznej części licznych europejskich społeczeństw – nie tylko niemieckiego i austriackiego, ale też tych przez III Rzeszę okupowanych i sojuszniczych, np. węgierskiego. I, jak stwierdził przed kilku laty Marian Turski, „Auschwit...

Zbrodnia nieustająca

Tragedia Strefy Gazy i całej okupowanej przez izraelskich faszystów Palestyny trwa. Ostrzały i bombardowania Gazy – a raczej tego, co z niej zostało – powtarzają się ciągle. Średnio mordowane jest tam jedno dziecko dziennie, o wiele zaś więcej ich umiera z wyziębienia i chorób, że o głodzie nie wspomnę. Tak, dzieci w tamtym miejscu żywcem zamarzają; trwa zimna, która na Bliskim Wschodzie również daje się we znaki. Jak już nieraz piałem, Izrael zabija Palestyńczyków nie tylko kulami czy bombami, ale też głodem. Od wielu miesięcy odcina pomoc, w tym żywnościową, dla Strefy Gazy. To, co zrobiono z Sumud Flotilla, było jedynie najjaskrawszym przykładem zbrodniczych owych działań. Faszystowski okupant nader intensywnie walczy bowiem ze wszystkimi, którzy usiłują pomagać Palestyńczykom. Dosłownie wczoraj w okupowanej Jerozolimie zniszczono budynek UNRWA, czyli Agencji Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie. Organizacja ta była na izraelskim celownik...

Nie do zaakceptowania

Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych przegłosowała kilka dni temu rezolucję w sprawie Palestyny, konkretnie Strefy Gazy. W istocie jest to tzw. plan Trumpa, zawiera bowiem wydzieliny ekwiwalentu mózgu obecnego prezydenta USA. Dokument ma na celu doprowadzenie do pokoju w Palestynie i ogólnie na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że jest do niczego. Rezolucja przewiduje między innymi przekazanie Strefy Gazy pod międzynarodową kontrolę. A także rozbrojenie Hamasu. W zamian Izrael niby to miałby zaprzestać ludobójstwa. Palestyńczycy oczywiście uznali, że czegoś takiego zaakceptować nie mogą. Międzynarodowa kontrola nad Strefą Gazy oznacza bowiem ni mniej, ni więcej, że Palestyna (a raczej to, co z niej zostało) ostatecznie ziemie te utraci. Jest to bowiem zakamuflowany sposób na przekazanie Strefy Gazy izraelskiemu okupantowi – może jeszcze swoje udziały zyskają tam Amerykanie – o co przecież od początku ludobójczej operacji chodzi. Złożenie broni przez Hamas też ni...

Zeznania uwolnionych jeńców

Palestyńscy jeńcy, długo przetrzymywani przez izraelskiego, faszystowskiego okupanta, wrócili do domów… czy raczej tego, co z nich zostało. I zaczęli zeznawać. To, co mówią, brzmi jak koszmar wymyślony przez szaleńca, ale jest w stu procentach prawdą. Obok ludobójstwa w Strefie Gazy i przemocy na Zachodnim Brzegu Jordanu, owe historie ukazują skalę zbrodni Izraela i tego, jak zdegenerowane jest to neohitlerowskie państwo, którego nie można uznać za żydowski organizm polityczny, Żydzi bowiem – ci prawdziwi, którzy chcą po prostu w spokoju praktykować swą religię i rozwijać kulturę – też są tam brutalnie represjonowani. Zacznijmy od tego, że na ziemiach okupowanych Palestyńczyk, bez względu na wiek czy płeć, może zostać aresztowany, skatowany lub zamordowany za sam jeno fakt bycia Palestyńczykiem. Tylko dlatego, że idzie ulicą. Tylko dlatego, że mówi po arabsku. Tylko za to, że ma nieco ciemniejszą skórę niż kolonizator-okupant. Albo po prostu z tej przyczyny, że żołdak z checkpointu ...

Fani ludobójstwa

W Strefie Gazy ciągle trwa ludobójstwo, Izrael ani myśli o przestrzeganiu zawartego niedawno zawieszenia broni. Ruiny miasta Gazy (bo one właśnie zostały po dwóch latach zniszczenia i masakry) są intensywnie bombardowane i ostrzeliwane, pomoc humanitarna wciąż w znacznej mierze pozostaje zablokowana; mało tego, Kneset przegłosował ustawę o karze śmierci dla palestyńskich więźniów. Zbrodnicze owe działania, o czym wielokrotnie pisałem, wzbudzają rosnący opór społeczny na całym świecie, również w społecznościach żydowskich. W Polsce też coraz więcej osób potępia izraelskie ludobójstwo. Z drugiej jednak strony, hasbara – izraelska propaganda, bazująca na kłamstwach i manipulacji – ma się świetnie, i wyraźnie widać ją w świecie polityki oraz mediów. Przykładowo, w Polsce wygląda to tak: jeśli ktoś krytykuje Izrael za jego zbrodnie, z miejsca okrzyknięty zostaje „hamasiarzem”, „zwolennikiem terroryzmu” i oczywiście „antysemitą”. Takie właśnie określenia padają wobec osób, które nie nie...

Pamięć o ofiarach

Już jutro święto zmarłych – to prawdziwe, czyli Dziady, natomiast u osób przynależących do kultur wywodzących się z celtyckiej – Halloween. Katolickie jest pojutrze (Zaduszki). Wszystkich Świętych ma na celu oddać cześć osobom kanonizowanym i beatyfikowanym przez Kościół, tak zbiorczo; z kultem bliskich, którzy odeszli, nie ma zbyt wiele wspólnego. A palenie zniczy to tradycja słowiańska, pogańska. Kończąc wszelako dygresję, z okazji święta zmarłych pamiętać warto nie tylko do krewnych, przyjaciołach czy znajomych, którzy odeszli. Pamięć należy się także ludziom, których nie znaliśmy osobiście, ale ich śmierć jest świadectwem wielkiej zbrodni i tragedii, zarazem obciąża system, w jakim żyjemy, poszczególne państwa, rządzących oraz, jak łatwo się domyślić, kapitalistycznych pasożytów. I tak, na granicy polsko-białoruskiej kolejny rok z rzędu giną ludzie, konkretnie oczywiście uchodźcy z Bliskiego Wschodu oraz Afryki. Niektórzy zamarzają na śmierć, inni zatruwają się grzybami, inni j...

Żydzi przeciw ludobójstwu

Izraelska i pro-izraelska (bardzo popularna w większości działających w Polsce, i oczywiście nie tylko, mediów) propaganda, określana też mianem hasbary, utożsamia krytykę Izraela i popełnianych przez niego masowych zbrodni w Palestynie – ludobójstwa, apartheidu, czystek etnicznych, itd. – jako antysemityzm. To oczywiście nieprawda, jedna wielka manipulacja. Antysemityzm to nienawiść wobec Żydów (a także Arabów i innych nacji posługujących się językami semickimi) na tle etnicznym oraz religijnym. Jest to forma nienawiści i nietolerancji, konkretnie rasizmu. Zasługuje na całkowite potępienie i musi być tępiony. Nie ma jednak nic wspólnego z merytorycznym krytykowaniem zbrodniczego faszystowskiego państwa, stanowiącego ostatni wypust europejskiego (głównie brytyjskiego, acz stworzonego z polskim udziałem) kolonializmu. Państwa, które od ośmiu prawie dekad okupuje Palestynę i sukcesywnie zmierza do wyniszczenia jej rdzennych mieszkańców, po to, by na ich miejscu osadzić kolonistów z Eu...

Odczłowieczeni po śmierci

Wprawdzie Izrael złamał zawieszenie broni z Hamasem i nadal atakuje to, co zostało ze Strefy Gazy – nasila się też wymierzona w Palestyńczyków przemoc na Zachodnim Brzegu Jordanu – niemniej obie strony wypuściły zakładników, choć w przypadku Izraela, dalece nie wszystkich. Trwa także wzajemne zwracanie ciał zamordowanych; w przypadku zakładników Hamasu, którzy zginęli, jest z tym problem, ponieważ zwłoki często trzeba wygrzebywać spod ruin, nadto wielu spośród tych ludzi zostało rozerwanych na strzępy przez pociski IDF (tak, Izrael zabijał swoich). Zachodzi tu kolejna odsłona koszmaru okupacji, albowiem faszyści dehumanizują Palestyńczyków nawet po śmierci. Zwłoki ludzi zamordowanych przez izraelski aparat represji wracają ponumerowane, bez nazwisk, jak gdyby były to zwykłe rzeczy. Co gorsza, wiele z nich nosi aż nazbyt wyraźne ślady przemocy, tortur i gwałtów. Czyli tego wszystkiego, o stosowanie czego Izrael posądzany był od dawna. Teraz są na to jeszcze bardziej niźli wprzódy jaw...