Obchody tragedii
No i przyszła, jak co roku. 1 Sierpnia, czyli rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji z ust polityków z Andrzejem Dudą, ksywa Adrian , na czele, i wielu niedouczonych publicystów, płyną potoki wazeliny, niestety, częstokroć suto doprawionej mitami, manipulacjami oraz kłamstwami. A obywatele oddają cześć Powstańcom w swoim zakresie; zauważyłem, że modne stało się dodawania na zdjęcia profilowe na Facebooku nakładek odwołujących się do Powstania. Zasadniczo nie mam nic przeciwko temu. Powstańcom, którzy walczyli (nie mieli zresztą wyboru, podlegali bowiem rozkazom; gdyby ich nie wykonali lub zdezerterowali, zostaliby rozstrzelani przez własnych kolegów i koleżanki), rzeczywiście należy się chwała, cześć i szacunek. Podobnie jak wszyscy inni żołnierze, którzy stawili zbrojny opór nazistowskiej III Rzeszy, są oni i pozostaną Bohaterami. Co innego dowódcy Armii Krajowej i politycy Państwa Podziemnego, jacy o wybuchu powstania zdecydowali; posłanie ludzi do walki z u...