Posty

Wyświetlam posty z etykietą badania

Więcej na naukę

Więcej pieniędzy oczywiście. Ale po kolei. Przedwczoraj w Warszawie odbyły się demonstracje, osoby uczestniczące w których domagały się przeznaczania większych środków na polską naukę. Konkretnie 3 proc. PKB. Czy tyle by wystarczyło, przyznam szczerze, nie wiem; podejrzewam, iż jest to absolutne minimum. Tak czy owak, sektor ten zalicza się do tych, które w (k)raju nad Wisłą są drastycznie niedofinansowane. Na czym cierpią nie tylko zarobki naukowców i pracowników uczelni, ale też przeprowadzane jest mniej badań, niż mogłoby, rozwój technologiczny Polski również postępuje w tempie spowolnionym (a takie na przykład satelity dobitnie świadczą, na co nas stać – tylko więcej pieniędzy potrzeba). Co najwyżej składamy cudze technologie, zamiast kreować własne. A polscy naukowcy robią kariery na zagranicznych uczelniach (drenaż mózgów). Nie oszukujmy się, sektor naukowy znajdował się i nadal znajduje poza zainteresowaniem solidaruchów, jacy dopchali się do władzy w 1989 roku, oszukawszy sp...

W kosmosie

Wreszcie sukces zarówno Polaka, jak i Polski. Pan Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos; rakieta z nim na pokładzie już wystartowała. Tym samym został on drugim, po generale Mirosławie Hermaszewskim, polskim astronautą. Odbędzie misję na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdzie zajmie się prowadzeniem badań naukowych z zakresu medycy, inżynierii i biologii w warunkach mikrograwitacji. Nie znam się na tym, ale podejrzewam, iż z punktu widzenia astronautyki jest to bardzo ważne zadanie. Sławosz Uznański-Wiśniewski odbywa swój lot na mocy porozumienia, jakie Polska zawarła z Europejską Agencją Kosmiczną i prywatną amerykańską firmą Axiom Space (organizuje loty na Międzynarodową Stację Kosmiczną). Nie obyło się też bez pomocy NASA. Z sukcesu – będzie pełen oczywiście wtedy, gdy astronauta bezpiecznie i bezproblemowo wróci na Ziemię – zdecydowanie warto się cieszyć. Zwłaszcza, że – poza niektórymi dyscyplinami sportu, literaturą, produkcją gier komputerowych i wideo, ostatnio też k...

Chiński statek kosmiczny

Na świecie jest tyle zła (wojna rosyjsko-ukraińska, masowe zbrodnie w Afryce, rzeź Palestyny, krwawa izraelsko-amerykańska okupacja Jemenu, topniejące lodowce w Himalajach, pożary nad Biebrzą…), że chyba warto napisać o czymś pozytywnym. Oto dziś właśnie z Centrum Startowego Jiuquan (chińska część pustyni Gobi) wystartować ma załogowy statek kosmiczny Shenzhou-20. Trzech astronautów poleci nim na znajdującą się czterysta kilometrów nad Ziemią stację Tiangong (Niebiański Pałac), gdzie pozostać mają przez około pół roku, prowadząc badania oraz różnego rodzaju testy, znaczenie których dla przyszłej eksploracji kosmosu ma być ogromne. Jest to nie tylko misja czysto techniczna, ale też część większej strategii, zmierzającej do przyszłych chińskich ekspedycji najpierw księżycowych, a w dalszej kolejności międzyplanetarnych. No, ciekawe, jak się to Chińczykom uda? Całkiem możliwe, że nieźle. Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna (CNSA) od lat poczyna sobie w przestrzeni pozaziemskiej cora...

Burżuje i wilki

Wraca w polskich – i nie tylko, bo również w czeskich oraz jeszcze innych europejskich – mediach sprawa naszych wilków, które jakoby to dokonują rzezi zwierząt wolno żyjących i domowych, a nawet z lubością kosztują ludzkiego mięsa. Gdyby tak brać na poważnie te komunikaty, należałoby się dziwić, że ludzie nie barykadują się w domach, a jeśli wychodzą na ulice, to bez wojskowej eskorty. Rzecz jasna, te informacje o atakach to kłamstwa. Niekiedy grubymi nićmi szyte, np. filmik z psem rzucającym się na sarnę rozpowszechnia się jako atak wilka. Zagrożenie dla ludzi, a zwłaszcza wieści o ludzkich ofiarach, też wyssane są z palca; po II wojnie światowej w Polsce potwierdzono jedynie dwa przypadki zaatakowania człowieka przez wilka. Jasne, piękne owe zwierzęta w pewnych, nader sporadycznych sytuacjach mogą być niebezpieczne, najczęściej jednak, widząc lub wyczuwając przedstawiciela gatunku Homo rzekomo sapiens, uciekają; podchodzić nieco bliżej mogą młode, niedoświadczone osobniki, powodowa...

SLD, samorząd i zdrowie

Dziś zostawimy nieszczęsną wizytę Andrzeja Dudy, ksywa Adrian , czyli wyimaginowanego prezydenta Polski, w USA, po której pozostanie pewne zdjęcie, robiące zasłużoną furorę w internecie, jako główny składnik memów oczywiście. Wrócimy za to na chwilę do wyborów samorządowych. Kampania się bowiem rozkręca, choć niestety znacznie więcej w niej wzajemnych oszczerstw między politykami Bezprawia i Niesprawiedliwości i tzw. Koalicji „Obywatelskiej” niż tematów związanych stricte z samorządem terytorialnym i jego zadaniami na szczeblu gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Tak, wiem, że kwestia, czy w miejscowości Chrząszczyżewoszyce w powiecie Łękowody budować drogę czy basen, mediów nie interesuje, a partie dostosowują swój przekaz do wymogów ośrodków medialnych… niemniej jednak chciałbym, aby ich kampania na poziomie ogólnokrajowym skupiała się jednak na tematyce samorządowej. Na tym tle pozytywnie wypada SLD. Sojusz chwali się – zwłaszcza w internecie, bo media głównego nurtu są wob...