Posty

Wyświetlam posty z etykietą zasoby

Najlepsze prezenty mikołajkowe

Dziś 6 grudnia, czyli Mikołajki, wspomnienie (świętego w katolicyzmie i prawosławiu) Mikołaja, biskupa Miry (miasto w dzisiejszej Turcji), żyjącego i działającego na przełomie III i IV wieku naszej ery. Historycy nie są zgodni, czy był on postacią realną, czy też mityczną – pierwsze przekazy na jego temat pochodzą z VI wieku, co przechylałoby szalę na stronę mitu – niemniej jego świąteczne upamiętnienie wzięło się ze szczodrości, jaką miał przejawiać. Biskupa Mikołaja można by bezproblemowo uznać za jednego z protoplastów komunizmu, rozdawał bowiem swój majątek ubogim, wykupywał więźniów skazanych na śmierć czy finansował posagi niezamężnym dziewczętom, które, gdyby nie wyszły za mąż, skończyłyby jako prostytutki. Ile w tym prawdy, ile legendy, nie rozstrzygam, niemniej postać Mikołaja zapoczątkowała tradycję obdarowywania się prezentami. Bardzo miłą i godną szacunku, rzecz jasna. Jakie zatem są najlepsze prezenty z okazji Mikołajek? Oto kilka z nich: 1) Pokój na świecie – koniec z ...

Chcieć mniej

Chętnie oglądam w internecie testy samochodów oraz czytam poświęcone im artykuły (kiedyś w tym celu kupowałem czasopisma, dziś wchodzę na portale motoryzacyjne). Nie tylko dlatego, że lubię te pojazdy, interesuję się nimi i chcę poszerzyć swoją wiedzę o poszczególnych modelach, ale też z tej jakże prostej przyczyny, iż ta forma rozrywki po prostu mnie odstresowuje i relaksuje. Nie wszystkie jednak informacje zawarte w takich filmikach tudzież tekstach łagodzą stres; niektóre działają wręcz przeciwnie. Motoryzacja jest branżą szczególnie dotkniętą inflacją. Nowe samochody drożeją, nieraz o kilka do kilkunastu tysięcy złotych, praktycznie z miesiąca na miesiąc, co pociąga za sobą również wzrost cen aut używanych (tych zresztą jest w komisach i ogłoszeniach niewiele; te w dobrym stanie i z prawidłową dokumentacją schodzą na pniu, z egzemplarzami zaś, które sprzedać się nie mogą, coś jest bardzo, ale to bardzo nie w porządku i należy omijać je szerokim łukiem). Za pieniądze, które w ze...

Szybkie wymarcie

Pożary trawią Turcję i Grecję, wcześniej pustoszyły inne rejony świata, na przykład Kalifornię czy Syberię (tak!). Topi się wieczna zmarzlina, o czym jest chyba mniej informacji niż o roztapianiu się lodowców. W Iranie zarejestrowano rekordową temperaturę – osiemdziesiąt stopni Celsjusza. We Włoszech też padają lokalne rekordy po tym względem – tam jest blisko 50 stopni Celsjusza w cieniu (w dzień naturalnie). Mało tego, przybywa informacji, że słabnie Golfsztrom, Prąd Zatokowy, mający gigantyczne znaczenie dla kształtowania klimatu na Półkuli Północnej. Tak, dziś znów będzie (między innymi) o katastrofie klimatycznej, stanowiącej kwestię nie przyszłości, lecz teraźniejszości, rozgrywa się wszak na naszych oczach. W sumie, to nie będę teraz powtarzał tego, co pisałem we wcześniejszych notkach na ten temat, czyli, że stanowi ona ponury efekt istnienia kapitalizmu z jego kompletnie nieracjonalną, totalnie rabunkową gospodarką i niebotycznie rozbudowaną konsumpcją, ani, że doprowadzi on...

Pułapka Mad Maksa

Bardzo lubię, wręcz uwielbiam filmy z serii Mad Max , reżyserowane przez George’a Millera, należące do post-apokaliptycznego nurtu science-fiction. Fabuł poszczególnych czterech części nie będę tu streszczał; ważne, że ich akcja dzieje się w Australii zniszczonej przez wojnę atomową, gdzie niedobitki społeczeństwa toczą nieustającą wojnę o zasoby, ze szczególnym uwzględnieniem benzyny. Konflikt zbrojny, będący tłem dla tegoż filmowego cyklu, doprowadził bowiem do zaprzestania wydobycia ropy naftowej, skutkiem czego zawaliła się gospodarka, pociągając za sobą upadek cywilizacji. To oczywiście tylko fikcja, ale oglądając te dzieła X Muzy, zastanawiam się czasem nie tyle już nad tym, czy nasza cywilizacja zmierza ku upadkowi, ale kiedy upadnie. I nie chodzi tu nawet o groźbę konfliktu nuklearnego, ile o katastrofę klimatyczną oraz runięcie podstaw, na jakich opiera się produkcja, i to w skali ogólnoświatowej. Jeżeli nie powstrzymamy (przede wszystkim poprzez transformację energetyczną...