Żywe tarcze faszystów
Nareszcie wyszło szydło z worka. Nawet TVN24 o tym poinformowała (na swojej stronie, nie wiem, jak w telewizji, bo nie oglądałem), co, przyznam, pozytywnie mnie zaskoczyło, jakkolwiek wiadomość dotyczy nader ponurej kwestii, czyli wielce ohydnej zbrodni, stanowiącej element ludobójstwa. Oto potwierdzone zostało, że izraelscy terroryści z IDF (żołnierzami nazwać się ich nie da) wykorzystują schwytanych Palestyńczyków – cywilów, co trzeba podkreślić – w charakterze żywych tarcz. Najczęściej przebierają ich w mundury i posyłają na odstrzał, przywiązują również do samochodów czy pojazdów bojowych, jakie stać się mogą celem bojowników o niepodległą Palestynę. Osoby choćby jako tako zorientowane w kwestii palestyńskiej – na przykład dzięki informacjom czerpanym z portali społecznościowych, bo na nasze telewizje próżno liczyć w kwestii rzetelności, a z prasą różnie bywa – zapewne wiedziały już o tym, bowiem nagrania czy fotografie potwierdzające zbrodniczą ową praktykę pojawiały się od ...