Posty

Wyświetlam posty z etykietą zieleń

Upał i beton

Nadmiernie wysokie temperatury, stanowiące skutek wywołanej przez kapitalistów i kapitalizm katastrofy klimatycznej, są niebezpieczne nie tylko dla gospodarki i energetyki (o czym pisałem wczoraj), ale PRZEDE WSZYSTKIM dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt. Bardzo łatwo można dostać udaru słonecznego, zemdleć, aktywność fizyczna grozi przegraniem ciała (podczas wysiłku generowane jest ciepło), osoby z problemami układu krążenia są w szczególnie trudnej sytuacji… Dlatego zdecydowanie warto słuchać rad specjalistów, zamieszczanych chociażby w mediach. To, że upały są tak mocno odczuwalne i niebezpieczne, stanowi winę nie tylko kapitalistów, jacy doprowadzili do katastrofy klimatycznej, lecz także polityków, głównie tych ze szczebla lokalnego, czyli samorządowców. Oni to bowiem odpowiadają za powszechną betonozę. Nie tylko przecież w dużych miastach, ale nawet w małych miejscowościach terenów zielonych jest coraz mniej, wszelkie za to rynki, place (nie tylko te przed sklepami czy cent...

Więcej o zieleni

Wybory samorządowe coraz bliżej, kampania się rozkręca… Podejrzewam, że w poszczególnych jednostkach samorządu terytorialnego wygląda ona trochę inaczej, gdyż inne kwestie liczą się dla mieszkańców, dajmy na to, Alwerni, a inne – Warszawy. U mnie osoby kandydujące chwalą cię, co zrobiły (jeśli to ich kolejne wybory) i/lub co zamierzają zrobić dla gminy, powiatu i województwa, w zależności od tego, na jakim szczeblu kandydują. Dużo jest zatem o remontach dróg, chodników, przejść dla pieszych, itd., o otwieraniu nowych obiektów czy oddawaniu do użytku tych, które poddano rewitalizacji, o inwestycjach różnego rodzaju… I dobrze. Są oczywiście sprawy nieco bardziej ogólne, o jakich poszczególne partie również i w tej kampanii mówią na szczeblu ogólnokrajowym, takie jak ochrona zdrowia, szkolnictwo, usługi publiczne czy mieszkalnictwo (acz o nim akurat jest trochę za mało), a Lewica poruszyła ostatnio zapomniany temat obrony cywilnej. I okej. Odczuwam wszelako pewien brak. Może coś prze...

Marsz ku zieleni

Wprawdzie media głównego nurtu tematu jeszcze raczej nie poruszają, ale przecież wybory samorządowe wielkimi zbliżają się krokami. Kampania rozpocznie się już niedługo, poszczególne partie tudzież komitety pozapartyjne zasypywać naz zaczną obietnicami; niektóre będą miały charakter lokalny, inne regionalny, a pewnie i ogólnokrajowych nie zabraknie (zarówno wielu polityków, jak i dziennikarzy czy publicystów mimo upływu lat wciąż nie rozumie, o co chodzi w samorządności). Od tego, kto wygra w poszczególnych jednostkach samorządu terytorialnego, zależało będzie, w jakim kierunku (i czy w ogóle) pójdzie rozwój tychże przez następne cztery lata. No i właśnie, na nas, osobach wyborczych, spoczywa powinność, by już zawczasu zastanowić się, co to powinno być; przełożyć się to wszak winno na decyzję, na jakich kandydatów warto oddać głosy. Otóż, jak wiemy, Bezprawie i Niesprawiedliwość przez osiem lat swoich nie-rządów mocno zniszczyło (między innymi, rzecz jasna) przyrodę, zwłaszcza lasy ...