Posty

Wyświetlam posty z etykietą program

Perła wśród łajna

W minioną sobotę swoją konwencję miała Lewica. Jej politycy chwalili się osiągnięciami tej partii jako członka koalicji rządowej i dzielili planami na przyszłość. Cóż, jest to jedyna formacja w obecnym rządzie, która rzeczywiście ma się czym chwalić. Mimo bowiem oporu materii, czyli prawicowych koalicjantów i co najmniej równie prawicowej „opozycji”, Lewicy udało się wprowadzić tak ważne programy, jak Aktywny Rodzic (dopłata do żłobków i przedszkoli), renta wdowia czy podniesienie (a raczej przywrócenie do wysokości sprzed obniżki przez poprzednie rządy PO-PSL) zasiłku pogrzebowego. Do tego dochodzi pilotaż skrócenia czasu pracy, wolna od pracy Wigilia, plany rozwinięcia budownictwa tanich mieszkań na wynajem, starania o wprowadzenie związków partnerskich czy liberalizację prawa antyaborcyjnego. Oraz wiele innych. Lewicowi ministrowie i posłowie (a także ludzie z Razem, które jednak wystąpiło z klubu Lewicy i do koalicji rządowej już nie należy) są też jedynymi obecnie politykami pa...

Sztandar wyprowadzić?

Po niedzielnych wyborach w mediach zaczęto wieszczyć koniec, a przynajmniej kryzys koalicji rządowej. Przybywa proroctw, że rzad Donalda Tuska do końca kadencji nie wytrzyma; Kaczyński Jarosław już domaga się utworzenia gabinetu technicznego. Cóż, może być różnie, nie uprzedzajmy faktów. Jednakże sama kampania Rafała Trzaskowskiego oraz fakt, że za jego klęską – bo przegrana z tak beznadziejnym kandydatem, jak Nawrocki Karol, klęską jest potworną – stoi Koalicja Obywatelska (pisze o tym wielu analityków i komentatorów, ja też nadmieniłem to we wczorajszej notce), każe się zastanowić, co powinno się stać z jej głównym członem, czyli Platformą Obywatelską. Widać wyraźnie, że partia ta poszła w bardzo złym kierunku… a przecież nigdy nie był on dobry. PO – wbrew temu, czego jej wyborcy/wyznawcy nie zauważają – od swego początku była ideologiczną kopią PiS-u, tyle że swój przekaz propagandowy kierowała głównie do zamożnej ludności wielkomiejskiej oraz osób młodych. Jednakże tak samo,...

Lewica i dach nad głową

W minioną sobotę swoją konwencję programową miała Lewica. Dotyczyła ona programu mieszkaniowego tego ugrupowania, lansowanego od dawna pod – jak najbardziej zresztą trafnym – hasłem: „Mieszkanie prawem, nie towarem”. Jego głównym założeniem jest budowa przez państwo i samorządy, przy finansowym wsparciu z Unii Europejskiej, lokali mieszkalnych na wynajem. Co istotne, czynsze mają być relatywnie niewygórowane, aby na wprowadzenie się do takich mieszkań pozwolić sobie mogli młodzi ludzie, single i z rodzinami, czyli te osoby, co albo nie mają szans na kredyt hipoteczny (niestabilna forma zatrudnienia, brak wkładu własnego), albo nie chcą sobie wiązać tego sznura na szyję do końca życia, albo też nie stać ich na wynajem po – zbyt wysokich, szczególnie w dużych miastach – cenach rynkowych. W założeniu mają to być mieszkania „na start”, czyli takie, które wynajmuje się na kilka pierwszych lat, a kiedy rozwinie się kariera zawodowa i poprawią dochody (o ile w dzisiejszym kapitalizmie jest...

Dlaczego na Lewicę?

Wczoraj pisałem, że w najbliższą niedzielę, 9 czerwca, wybiorę się do lokalu wyborczego, aby oddać głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego, i dlaczego tak właśnie postąpię. Jeśli czytacie moje notki, zapewne wiecie, względnie domyślacie się, iż głosował będę na osobę z listy Lewicy. Konkretnie na pewną młodą kandydatkę. Acz muszę podkreślić, że na rzeczonej liście w moim okręgu wyborczym są same bardzo dobre osoby kandydackie, każda warta głosu. Co do mnie, zdecydowałem się na: 1) kobietę; 2) młodą, ze świeżymi pomysłami; 3) specjalistkę z zakresu integracji europejskiej. A dlaczego Lewica? Cóż, formacja ta w moich oczach idealna nie jest… ale nie ma idealnych ugrupowań politycznych. Jasne, współczesnej Lewicy zarzucić można zbytnie umiarkowanie (acz kandydatka, na którą zamierzam głosować, jest z koalicyjnej partii, która lewicowych ideałów akurat trzyma się całkiem mocno), niekiedy uleganie liberalnym mediom, w przypadku części polityków – pro-izraelską i proamerykańską p...

Interes klasowy

Liczne są powody, dla których popieram Lewicę i zamierzam oddać na nią głos w nadchodzących wyborach do Sejmu. Sprowadzają się one w zasadzie do tego, że taki jest mój interes klasowy, związany oczywiście z bytem. A pamiętajmy, że „Byt określa świadomość”, jak napisał Karol Marks. Miał w stu procentach rację, zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i klasowym/społecznym. Lewica po prostu ma program, który odpowiada mojemu interesowi klasowemu tudzież ogólnie bytowemu. Przykładowo, wykonuję wolny zawód zaliczający się do twórczych i artystycznych. Dlatego chciałbym mieć ubezpieczenie społeczne dostosowane do uwarunkowań tego typu pracy, takie, które pozwoli mi się leczyć (oraz zgromadzić kapitał emerytalny, choć emerytury raczej nie dożyję), a przy tym nie zrujnuje mojej kieszeni. Lewica ma postulat wprowadzenia takiego. Fatalna PiS-owska polityka (o ile w ogóle słowo to można tu zastosować) energetyczna doprowadziła do horrendalnego wzrostu opłat za energię elektryczną (na niej na szc...

Ulotki i bannery

Do wyborów zostało półtora tygodnia zaledwie, kampania wchodzi w ostatni, najbardziej intensywny etap; podejrzewam, że z każdym kolejnym dniem robiła się będzie coraz paskudniejsza. Z dnia na dzień przybywa też bannerów, plakatów czy wrzucanych do skrzynek pocztowych ulotek poszczególnych osób kandydujących oraz komitetów wyborczych, ogólnokrajowych tudzież lokalnych. Internet też pełen jest różnorodnych materiałów kampanijnych. Moim zdaniem najlepsze – to znaczy, najbardziej estetyczne i merytoryczne – materiały ma Lewica. Na bannery czy plakaty jej osób kandydujących po prostu przyjemnie się patrzy, ze względu na odpowiednio dobraną kolorystykę oraz kompozycję. Podobnie rzecz się ma z ulotkami, które są również całkiem treściwe. Lewica prowadzi nadto fajną kampanię w internecie. Jej działacze i działaczki – ze szczególnym uwzględnieniem osób młodych (a jest ich na listach tej formacji naprawdę sporo, co tylko zachęca do głosowania na nią) – zamieszczają liczne zdjęcia oraz fil...

Naiwność katechetyczna

Jedyną obecnie formacją spośród ubiegających się o miejsca w parlamencie, jaka postuluje wprowadzenie (co powinno było nastąpić już dawno temu, swoją drogą) w pełni świeckiego państwa, jest Lewica. W jej programie znajdziemy nie tylko punkty dotyczące renegocjacji konkordatu, likwidacji Funduszu Kościelnego, zniesienia absurdalnego przepisu o obrazie uczuć religijnych czy klauzuli sumienia, sprawiedliwego opodatkowania Kościoła katolickiego i wprowadzenia jawności jego przychodów, ale też bezwzględnej walki z pedofilią kleru oraz pełnego rozdziału Kościoła i państwa. Ten ostatni polegać ma między innymi na wyprowadzeniu katechezy ze szkół publicznych i przeniesieniu jej na salki katechetyczne (na profilu jednej z lewicowych kandydatek widziałem też postulat zakazu egzorcyzmowania dzieci; bardzo słuszny, gdyż owe obrzędy, stanowiące guślarstwo pełną gębą, są ogromnie niebezpiecznie dla zdrowia fizycznego oraz psychicznego poddawanych im osób, a ponadto stanowią doskonałą okazję do łowó...

Kampania jak dotąd

Do wyborów niecały został miesiąc, w związku z czym kampania – formalnie trwająca od kilku tygodni, nieformalnie zaś od miesięcy – się rozkręca. Przyznam, że jak dotąd (zgodnie zresztą z przewidywaniami) najbardziej podoba mi się ta prowadzona przez Lewicę. Jest spokojna, tzn. bez jadu, merytoryczna, skupiona na ważnych problemach (z bytowymi na czele), pełna spotkań z ludźmi… Co istotne, widać przywiązanie do takich wartości, jak: wolność, równouprawnienie, postęp, demokracja, tolerancja, prawa człowieka, itd.; nie można tego powiedzieć o innych ugrupowaniach. Politycy Lewicy twardo też stoją po stronie obywateli. Ugrupowanie to ma również najlepszy, najbardziej demokratyczny oraz nowoczesny program, jako jedyne nie zmienia co chwilę swoich postulatów. Ostatnim elementem, jaki wpłynął na moją pozytywną ocenę, jest dobrze zrobiona strona internetowa komitetu. Na przeciwległym biegunie, pośród formacji obecnie parlamentarnych, sytuuje się skrajna prawica w postaci Bezprawia i Niespr...

Państwo dla obywatela

Państwo jest (a przynajmniej być powinno) dla nas, nie odwrotnie. Po to wszak płacimy podatki, żeby zapewniało nam ono godny byt (i nie, nie chodzi tylko o socjal, lecz przede wszystkim o reprezentowanie interesów proletariatu, czyli zapewnienie stabilnego, pozwalającego się utrzymać zatrudnienia) oraz usługi publiczne, a w razie kłopotów – wyciągało do nas pomocną dłoń. Wszystkiemu temu ma służyć polityka społeczna. I właśnie jej poświęcona była, kolejna już, konwencja Lewicy, jaka odbyła się w miniony weekend, pod hasłem: „Państwo, na które możesz liczyć”. Politycy i działacze wygłosili – całkiem zresztą niezłe – przemówienia zawierające z jednej strony, jak najbardziej trafną, krytykę PiS-u i Konfederacji, a z drugiej (ważniejszej) zaprezentowali swoje pomysły, jak poprawić naszą sferę bytową. Oto one: 1) Dwudziestoprocentowa podwyżka dla pracowników sfery budżetowej (niedawno odbył się zresztą ich protest w Warszawie). 2) 1 proc. PKB na budowę tanich mieszkań na wynajem. 3) B...

Aby zwierzętom było lepiej

Zwierzęta nie są rzeczami, lecz istotami czującymi, wrażliwymi – wiele gatunków ma wysoko rozwiniętą psychikę – toteż nie powinniśmy ich eksploatować, wyzyskiwać, znęcać się nad nimi, ani mordować dla przyjemności. Jeść też nie, zwłaszcza, że mięso jest dla nas niezdrowe. Coraz więcej osób wykazuje rosnącą świadomość w kwestii zwierząt i ich praw. A co mądrzejsi politycy starają się za tymi – ogromnie, rzecz jasna, pozytywnymi – zmianami światopoglądowymi nadążać, toteż proponują różne rozwiązania programowe. Dziś sprawdzimy, co dla wspaniałych istot uczynić zamierza Lewica. Dla zwierząt trzymanych w domach i schroniskach proponuje ona: 1) określenie warunków bytowych, czyli po prostu standardów hodowli; 2) bezpłatną (o, bardzo ważne!) kastrację, sterylizację i chipowanie psów oraz kotów; 3) zakaz trzymania psów na łańcuchach (wielu degeneratów trzyma na nich nawet… yorki – serio!); 4) kontrole i wsparcie systemu schronisk. Niestety, obozy zagłady w postaci ferm przemysłowych...

Leki na patologie

Rynek pracy w kapitalistycznej Polsce toczony jest przez nowotwory licznych patologii typowych dla nieludzkiego owego systemu w wersji neoliberalnej/neokonserwatywnej, jaką wdrożono u nas po obaleniu poprzedniego ustroju (technokracji biurokratycznej). W niektórych okresach minionych trzech dekad bywało trochę lepiej, w innych znacznie gorzej (zwłaszcza, odkąd do władzy dorwał się POPiS), generalnie jednak płace mamy znacząco niższe, niż wynikałoby to z rosnącej wydajności, zbyt rozplenione są niestabilne formy zatrudnienia (na czele oczywiście z umowami śmieciowym), prawa pracownicze to w znacznej mierze fikcja, wypłata oczywistości nie stanowi, wielu z nas haruje ponad ustawowy czas pracy… Mnożyć można by długo, zresztą, niejednokrotnie o tym wszystkim pisałem. Zasuwamy ciężko, bojąc się o każdy dzień, a mimo to licznym spośród nas nie starcza na przeżycie od pierwszego do pierwszego. W kapitalistycznej Polsce prędzej można dorobić się chorób zawodowych – fizycznych oraz psychicznyc...

Świecka Polska

W miniony weekend kolejną konwencję programową miała Lewica – tym razem dotyczyła ona świeckiego państwa, czyli czegoś, czym Polska jest na papierze, ale nie w rzeczywistości; odkąd bowiem klerykalna prawica postsolidarnościowa, oszukawszy miliony ludzi, dorwała się w 1989 roku do władzy, buduje nad Wisłą państwo wyznaniowe, które pod PiS-owskim nie-rządem przybiera szczególnie prymitywną, brutalną formę. Solidaruchy podporządkowały nas nie tylko międzynarodowym koncernom i korporacjom, wyprzedając im ojczyznę (cóż, CIA w latach 80. płaciła, światowy kapitał zażądał wyrazów wdzięczności), ale też Kościołowi katolickiemu. Związek ów wyznaniowy zyskał gigantyczną, niezasłużoną pozycję: ogromny wpływ na prawodawstwo (zwłaszcza dotyczące praw kobiet i osób LGBT+), przywileje fiskalne i majątkowe, nieruchomości… Kultura została w znacznej mierze sklerykalizowana, katolicyzm stał się wyznacznikiem norm moralnych, narzucanych i regulowanych przez instytucje publiczne ze szkołami na czele, a ...

Chciałbym

Chciałbym, aby politycy, zamiast licytować się na nienawiść – co teraz czynią Kaczyński i Tusk, a pewnie inni prawicowcy wkrótce do nich dołączą – zaczęli opracowywać propozycje realnych rozwiązań kwestii społecznych, takich jak: zapaść systemu publicznej opieki zdrowotnej, inflacja i podwyżki opłat, plaga śmieciowego zatrudnienia (jedna z przyczyn rosnącej biedy), zbyt niskie emerytury i renty, znaczny poziom wykluczenia komunikacyjnego, fatalna edukacja, prześladowania osób LGBT+ i innych mniejszości, itd. Panie Kaczyński, panie Tusk! Uchodźcy i imigranci, niezależnie od tego, czy są wyznania muzułmańskiego, czy jakiegokolwiek innego, nie stanowią zagrożenia. Tymczasem bieda, przemęczenie, przepracowanie, inflacja, kredyty tudzież źle działająca ochrona zdrowia mogą zabić… i faktycznie zabijają masę osób. Chciałbym, aby zamiast dalej tkwić w zacofaniu, ciemnocie i kołtunerii, polska klasa polityczna mentalnie wyzwoliła się z ich okowów i zaczęła przekształcać Polskę w nowoczesne, do...

Na ratunek psychice i psychiatrii

O tym, że polski system publicznej opieki zdrowotnej jest w stanie marnym, a psychiatria dziecięca wręcz w agonalnym, wiadomo od lat; sam też wielokrotnie temat ów poruszałem. Dziedzina ta pozostaje chronicznie niedofinansowana, brakuje więc środków nie tylko na wynagrodzenia dla lekarzy i ogólnie personelu, ale też na oddziały szpitalne, leki oraz wszelkie potrzebne do kuracji młodych pacjentów środki. Efekt jest taki, że coraz mniej osób chce zostać psychiatrami dziecięcymi, kolejne oddziały w szpitalach są zamykane, dzieci i młodzież czekać zaś muszą na terapię wiele miesięcy (nim się doczekają, bywa za późno), trafiają do ośrodków dla dorosłych (gdzie dochodzi do tragedii, np. gwałtów)… Tymczasem – o czym też parę ładnych razy pisałem – stan zdrowia psychicznego młodych osób obywatelskich Polski szybko tudzież gwałtownie się pogarsza, o czym świadczy chociażby przyrost liczny prób samobójczych (niestety, zbyt często udanych), samookaleczeń, załamań… Nie ma się czemu dziwić, biorą...

Dla seniorów od Lewicy

Dziś będzie bardziej pozytywny temat. Oto w miniony weekend swoją kolejną konwencję programową miała Lewica. Tym razem zaprezentowała postulaty adresowane do seniorów, głównie emerytów i rencistów. Fajnie, gdyż tę grupę społeczną partie prawicowe z reguły olewają. System kapitalistyczny natomiast – zwłaszcza w zdziczałym, neoliberalnym/neokonserwatywnym wydaniu, jakie panuje w Polsce – ludzi owych często wyklucza, jako niemogących z racji wieku i stanu zdrowia pracować, czyli generować zysków dla klasy pasożytniczo-wyzyskującej. Co zatem Lewica proponuje polskim seniorom? Ano, takie oto rozwiązania: 1) Renta wdowia – jeden ze sztandarowych postulatów tejże formacji, rozwiązanie polegające na możliwości odziedziczenia 50 proc. renty po współmałżonku, zachowując swoją emeryturę, lub przejścia na rentę po współmałżonku i uzyskaniu dodatkowo 50 proc. swojej emerytury (w zależności, która opcja będzie bardziej korzystna). 2) Dodatkowa waloryzacja rent i emerytur – bardzo słusznie, gdyż...

Konkrety zamiast kręcenia

Wczoraj pisałem o konwencji wyborczej Lewicy „Bezpieczna Pol(s)ka”, poświęconej głównie prawom kobiet. Oceniłem ją bardzo pozytywnie. Cóż, tego typu wydarzeń jest dużo, organizują je wszystkie partie, a będzie ich coraz więcej w miarę rozkręcania się kampanii wyborczej; formalna zacznie się przecież niedługo. W związku z tym mam parę uwag ogólnych, związanych z kampanijnym przekazem opozycji, zarówno prawdziwej (Lewica), jak i rzekomej (KO, Polska 2050, PSL). Otóż, wielokrotnie pisałem (a mądrzy ludzie też często to podkreślają), że aby pokonać Bezprawie i Niesprawiedliwość, potrzebny jest dobry program, zwłaszcza z zakresu polityki społecznej, jak również jego skuteczny przekaz, ma się rozumieć. I nie chodzi mi tu o jakieś wielkie, rewolucyjne wizje (choć, gdyby miała to być rewolucja socjalistyczna, a politycy zaprezentowali w tym względzie „odwagę Lenina”, o której mówił Cezary Baryka w Przedwiośniu Żeromskiego, byłbym jak najbardziej za), lecz o konkretne propozycje rozwiązań kon...