Posty

Wyświetlam posty z etykietą recenzja

Pushback, czyli książka o koszmarze

Obraz
Już wkrótce na rynku księgarskim ukaże się nader ważna pozycja pt. Pushback , autorstwa Jane A. Gee. Otrzymałem tę książkę do recenzji. A poniżej przedstawiam swoje wrażenia:       Kiedy mówimy: „książka o koszmarach”, najczęściej przychodzi nam na myśl horror, thriller czy literatura sensacyjna. Tymczasem najbardziej koszmarne historie to te, które zdarzyły się naprawdę. Mimo ich grozy, zdecydowanie warto je znać, jako że poruszają ludzkie sumienia. Świetnym przykładem jest książka Pushback Jane A. Gee. Od roku 2021 na granicy polsko-białoruskiej (a także na wschodnich rubieżach Litwy i Łotwy) trwa kryzys humanitarny, jedna z największych tragedii współczesnej Europy oraz świata. Osoby uchodźcze z Bliskiego Wschodu i Afryki, sprowadzone pod pozorem udzielania pomocy do Białorusi przez tamtejszego prezydenta, Alaksandra Łukaszenkę, usiłują przedostać się na terytorium Unii Europejskiej. Niestety, polskie władze radykalnie temu przeciwdziałają. Mężczyźni, kobiety i d...

Upiorna zemsta za rasizm

Jedną z radości, jakich dostarcza mi życie, jest to, że w mojej miejscowości działa kino. Można w nim obejrzeć (dobra, z lekkim opóźnieniem w stosunku do premiery w multipleksach) niezłe filmy, w cenie 12 zł za bilet; jak na dzisiejsze czasy to naprawdę niedużo. A że w miniony weekend na ekranie zagościł Candyman (reż. Nia DaCosta), ja zaś miałem ochotę na dobry horror, postanowiłem umilić sobie seansem niedzielny wieczór; zawszeć to lepsze niż wkurzanie się beatyfikacją Wyszyńskiego. Jest to remake , a zarazem luźna kontynuacja klasycznego już filmu grozy z 1992 r. (jeden z najlepszych horrorów, jakie oglądałem, swoją drogą). Tytułowy bohater to czarnoskóry upiór z hakiem zamiast prawej dłoni, który ukazuje się ludziom, jacy wypowiedzą pięciokrotnie jego imię, patrząc w lustro… a potem ich zabija. Jego pojawieniu się towarzyszy rój pszczół. Na trop Candymana wpada młody afroamerykański artysta grafik, Anthony McCoy (Yahya Abdul-Mateen II), który w swojej dzielnicy (niegdyś było tam...

Antyklerykałowie w kiosku

W ostatnim czasie rynek prasy w (k)raju nad Wisłą obiegła wieść o pojawieniu się nowego antyklerykalnego tygodnika pod tytułem Fakty po Mitach . Jest to kontynuacja/nowa wersja pisma Fakty i Mity . Reaktorem naczelnym jest Dariusz Cychol, a swoje teksty zamieszczali będą m. in. Piotr Gadzinowski, prof. Joanna Senyszyn, Bolesław Parma i inni publicyści – niektórzy znani z mediów głównego nurtu, ale dla nowego tygodnika piszący pod pseudonimami. Pierwszy numer ukazał się w miniony piątek, 18 września. Kupiłem, przeczytałem w weekend, a teraz zapodam Wam recenzję. Wieść o powołaniu do życia Faktów po Mitach wzbudziła kwik na prawicy i pewne kontrowersje na lewicy. Prawacy kwiczeli, że demoniczne siły znów szturmują Kościół i wiarę katolicką. Lewicowcy podnosili, iż pismo zamieści teksty Janusza Korwin-Mikkego, neonazisty, jednej z najobrzydliwszych postaci polskiej sceny politycznej, gardzącego kobietami (w większym stopniu niż mężczyznami) i zwierzętami. Jego artykulik faktycznie w ...