Retoryka nazistowska
Wczoraj odbyły się w Oświęcimiu uroczystości związane z siedemdziesiątą czwartą rocznicą wyzwolenia przez Armię Czerwoną obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Z tej okazji skrajnie prawicowi fanatycy defilowali, głosząc konieczność „walki z żydostwem” (odrażające), natomiast podczas oficjalnych obchodów z udziałem m. in. byłych więźniów obozu tudzież pani ambasadorki Izraela, wystąpił nie kto inny, a niejaki Morawiecki Mateusz, premier stojący na czele rządu Jarosława Kaczyńskiego. I wygłosił słowa na temat Holocaustu: Tej zagłady (…) nie zrobili żadni naziści, tylko zrobiły ją Niemcy hitlerowskie (źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24404541,mateusz-morawiecki-w-auschwitz-tej-zaglady-nie-zrobili-zadni.html ). Opinia premiera jest, co zrozumiałe, szeroko komentowana. I nie ma się co dziwić. Ale na pewien aspekt tejże wypowiedzi uwagi się chyba (w każdym razie nie zauważyłem tego) nie zwraca. A jest to rzecz bardzo ważna. I ogromnie przerażająca zarazem. No to po ...