Posty

Wyświetlam posty z etykietą sen

Szesnaście zabójczych godzin

Pewien neoliberał, kojarzony z PO, czyli pseudo-opozycją „demokratyczną” (cudzysłów oczywiście nieprzypadkowy) stwierdził niedawno, że jeśli ktoś nie chce pracować szesnaście godzin dziennie, to „jest leniwy”. Jak łatwo się domyślić, wywołał durną ową wypowiedzią jakże uzasadnione oburzenie. Pomijam tu już to, że głosząc podobne brednie, facet robi prezent Bezprawiu i Niesprawiedliwości; jeśli strona „opozycyjna” będzie popełniała tak idiotyczne błędy, uwłaczając społeczeństwu, czyli nam, i stawiając się w roli poganiaczy niewolników, to za Chiny Ludowe nie wygra wyborów (nawet, gdyby – co z każdym dniem wydaje się mniej prawdopodobne – PiS-owcy by ich nie sfałszowali). Po co zresztą miałaby je wygrywać, skoro owa wypowiedź o szesnastu godzinach jest jednym z licznych dowodów, iż pseudo-opozycja chce dla nas identycznego obozu koncentracyjnego z tym, w jaki Polskę transformuje Kaczyński na czele swojej mafii/sekty. Tak naprawdę clou sprawy jest tu inne. Mamy bowiem do czynienia z...

Wyśpij się

Wakacje się zaczęły, sezon urlopowy się rozkręca (w związku z czym w przyspieszonym tempie drożeją paliwa płynne, mimo iż zgodnie z prawidłami rzekomo wolnego rynku, czyli prawem popytu i podaży, w okresie intensyfikacji ruchu kołowego powinny one tanieć z powodu zwiększenia ich zużycia; no, ale ekonomia ekonomią, a kapitalizm kapitalizmem…), ci, co mogą, odpoczywają. No właśnie, niedawno pisałem, jak ważny jest odpoczynek w naszym życiu – pozwala zregenerować siły i podbudować zdrowie, dzięki czemu po powrocie do pracy możemy wydajniej wykonywać swoje obowiązki. Jednym zaś z głównych elementów odpoczynku jest sen, konieczny do zachowania zdrowotnego dobrostanu organizmu. I tu następuje zderzenie z kapitalistyczną propagandą. Ta bowiem – za pośrednictwem różnego rodzaju książeczek motywacyjnych (zastąpiły, o czym kilka lat temu pisałem, religię jako opium ludu, czyli formę znieczulenia bólu wywołanego przez życie w nieludzkich kapitalistycznych warunkach), szkoleń firmowych, treści ...

Niewyspany jak Polak

Bezsenność jest jedną z chorób cywilizacyjnych kapitalistycznego świata. Choć może lepiej byłoby napisać „niewyspanie”, gdyż raczej o nie tu chodzi. Polska nie jest tu wyjątkiem, niestety… Aż 68 proc. Polaków, wedle badań Nightly, śpi krócej niż siedem godzin na dobę (minimalny czas potrzebny do tego, by się w miarę porządnie wyspać). Skutkuje to nie tylko pogorszeniem nastroju i koncentracji (a to prowadzi do gorszej wydajności w pracy i do większej liczby wypadków, w tym drogowych; warto, by policja spróbowała zebrać dane w tym zakresie), ale też pogorszeniem stanu zdrowia, bo odporność naszych organizmów maleje. Z powodu niewyspania rośnie więc ryzyko zachorowania na raka (tak, tak!) bądź otyłość. Mówiąc krótko, źle z naszym społeczeństwem i jego zdrowiem. Tym gorzej, że coraz trudniej jest się wyspać. Skutecznie uniemożliwia nam to system, w którym żyjemy. Każdy człowiek ma swój zegar biologiczny. Jedni zatem ludzie, a raczej ich organizmy, wymagają więcej snu, inni mogą ...