Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kanada

Pomarańczowe szaleństwo

Donald Trump, lokator Białego Domu, czyli prezydent imperium zła, wymyślił nową instytucję. Nosić ma ona nazwę Rada Pokoju, a jej celem ma być zarządzanie Strefą Gazy (oczywiście ku zadowoleniu izraelskich faszystów), choć zadania mogą wykroczyć poza ten obszar i dotknąć innych światowych kwestii. Zaproszonych zostało ponad sześćdziesięciu przywódców, w tym: car (formalnie prezydent) Rosji Władimir Putin, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, dyktator Węgier Viktor Orban czy polski Alfons (serio!). Stałe członkostwo w owej Radzie Pokoju kosztować ma dane państwo miliard dolarów rocznie. Na razie nie wiadomo, czy Nawrocki przyjmie zaproszenie (zapłaciłby za to z naszych kieszeni, oczywiście); przeszkadza mu towarzystwo Putina. W każdym razie fakt, iż został zaproszony, świadczy o tym, że Trump uważa, nie bez racji, Polskę za swoją marionetkę, nieformalną kolonię USA. Którą (k)raj nad Wisłą rzeczywiście jest od 1989 roku. Rzecz jasna Rada Pokoju ma być pasem transmisyjnym interesó...

Izolacja imperium zła

Na początek, przepraszam za brak wczorajszej notki. Niestety, miałem termin u lekarza. A teraz do meritum. Donald Trump odgrodził – jeszcze za swej poprzedniej kadencji – USA od Meksyku murem, po to, aby zapobiec migracji z Ameryki Łacińskiej. Jest to oczywiście uprawianie polityki na rasizmie i ksenofobii, służące odwróceniu społecznej uwagi od REALNYCH problemów (identycznie w Polsce działają PiS, PO, PSL tudzież Konfederacja w kwestii uchodźców, a wcześniej osób LGBT). Wracając do amerykańskiego szajbusa, zapowiedział on również obłożenie towarów z Meksyku oraz Kanady bardzo wysokim, 25-procentowym cłem. Wszelako źle na to zareagowała giełda, toteż Trump wymiękł… na razie. Zapowiada też cło na towary z Unii Europejskiej, a także rozkręca wojnę celną z Chinami (chce jakoby bronić amerykańskiej motoryzacji). Prezydentka Meksyku, Claudia Sheinbaum, szybko, acz spokojnie i merytorycznie odpowiedziała Trumpowi, iż USA, skoro chcą, mogą się odgradzać murem od jej kraju i wszystkich inny...

Chaotyczny imperializm

Dziś zaprzysiężenie zboczonego miliardera-faszysty, czyli oczywiście Donalda Trumpa, na prezydenta imperium zła (USA). Do Białego Domu wprowadzi się on już po raz drugi, po czteroletniej przerwie, kiedy zamieszkiwał tam Joe Biden. Jeszcze jako prezydent-elekt, Donald Trump zaczął uprawiać swoją ulubioną „politykę” na portalach społecznościowych. Pochwalił się zatem w swych wpisach, że zamierza odkupić (lub przejąć siłą w razie potrzeby) Grenlandię od Danii, co Duńczykom, jak łatwo się domyślić, do gustu nie przypadło. Pragnie również przyłączyć Kanadę do USA, co także nie spotkało się z przychylną reakcją. Do tego dochodzi, także ogłoszona w mediach społecznościowych, chęć przejęcia pełnej kontroli nad Kanałem Panamskim; prezydent Panamy, co zrozumiałe, zareplikował dość ostro. Z jednej strony można się zastanawiać, czy wpisy idioty można traktować poważnie (autorzy memów zareagowali z humorem, tworząc np. mapki USA rozebranych przez Kanadę i Meksyk, a nawet państwa Europejskie, w...

Eutanazja z nędzy

Ostrzegam, to będzie smutna notka, jak zapewne domyśliliście się po tytule. Wszelako, po kolei. Każdy człowiek ma, czy raczej mieć powinien prawo do godnej śmierci. Godnej, czyli bez nadmiernego bólu, cierpienia oraz upodlenia. Dlatego uważam, iż w przypadku ciężkich, nieuleczalnych chorób FIZYCZNYCH, powodujących cierpienie nie do wytrzymania, którego nie można zredukować, ani tym bardziej zniwelować, każdy – o ile jest w pełni władz umysłowych i da radą samodzielnie podjąć niewymuszoną przez inne osoby decyzję – powinien mieć możliwość poddania się eutanazji. Formy tejże mogą być różne, np. uśmiercenie przez odłączenie od aparatury podtrzymującej życie czy przepisanie śmiertelnej dawki leków (w tym przypadku to pacjent decyduje, czy i kiedy je przyjmie). Podkreślam – winno to być PRAWO, czyli WYBÓR człowieka CIERPIĄCEGO. Nie byłbym za tym, aby decyzję o eutanazji podejmował wyłącznie lekarz, przy czym on też musi mieć swoją rolę jako konsultant. Są państwa, które eutanazję zale...

Gniew na Kościół

W Kanadzie odkryto masowe groby indiańskich dzieci – ofiar rządowego programu, który trwał przez dekady (zakończył się dopiero przed ćwierćwieczem!) i polegał na siłowym odbieraniu tychże dziatek z ich rodzin i umieszczaniu ich w specjalnych ośrodkach, gdzie były „cywilizowane”, tzn. (jak łatwo się domyślić) z pomocą brutalnych metod oduczane swojego indiańskiego języka, zwyczajów, itd. Były głodzone, bite, często również gwałcone, przebywały w fatalnych warunkach. Dla wielu spośród nich skończyło się to zgonem, a wówczas trafiały one, czy raczej ich ciała, do zbiorowych mogił, dopiero w ostatnich dniach odkrytych i badanych. Ile było ofiar śmiertelnych tegoż zbrodniczego procederu, nie wiadomo, ponieważ… nie były one rejestrowane, natomiast cmentarze, na których zmarłe, a w zasadzie zamordowane owe dzieciaki grzebano, funkcjonowały nielegalnie, co oznacza, że i one w rejestrach nie figurowały. A teraz tak – wprawdzie program ten był finansowany przez rząd Kanady, ale ośrodki, gdzie ...