Posty

Wyświetlam posty z etykietą biblioteki

Czynniki zniechęcenia

Jeden z najwybitniejszych żyjących polskich pisarzy – o ile nie najwybitniejszy – czyli Andrzej Sapkowski, zdiagnozował problem niskiego czytelnictwa w (k)raju nad Wisłą. Bo rzeczywiście, ponad połowa mieszkańców Polski w ciągu roku nie czyta ani jednej książki, co w niewielkim jeno stopniu nadrabiają ci, którzy czytają bardzo dużo (sporo z nich to ludzie młodzi, bywa, że określani cokolwiek pogardliwym mianem nerdów). Nic więc dziwnego, że funkcjonalny analfabetyzm się szerzy – pod tym zresztą względem nie jesteśmy tacy znowu wyjątkowi wśród państw kapitalistycznych, co jest oczywiście na rękę zarówno wyzyskiwaczom, jak i politycznej prawicy – jakość polszczyzny w mowie i piśmie marnieje, a durnie rządzą krajem. Wracając do Andrzeja Sapkowskiego, jego zdaniem winę za ponury ów stan rzeczy ponoszą ceny książek. Wybity autor twierdzi, iż nie powinny one być wyższe niż cena butelki wódki, bowiem „jest to kwestia wyboru” (taką zresztą opinię wygłasza nie tylko w wywiadach, ale też zami...

Krótka rzecz o bibliotece

Dziś 8 maja, czyli nie tylko (obok jutra) Dzień Zwycięstwa, ale też Dzień Bibliotekarza i Bibliotek. Z tej okazji wszystkim osobom wykonującym ten piękny i ogromnie pożyteczny dla społeczeństwa zawód składam serdecznie życzenia. Przede wszystkim tego, aby nigdy nie zabrakło osób czytelniczych ani wspaniałych pozycji literackich na bibliotecznych półkach. Ani też pieniędzy na funkcjonowanie owej jakże istotnej instytucji. Tak, jednym z najważniejszych obowiązków władz publicznych – państwowych i samorządowych – jest, a w zasadzie powinno być łożenie na szeroko pojętą kulturę, do czego zalicza się również utrzymywanie bibliotek publicznych (w tym szkolnych). Rzecz jasna, jakość ich funkcjonowania zależy nie tylko od tego, jakie środki otrzymają już to od gminy, już to od rządu (np. z programu Ministerstwa Kultury), już to z Unii Europejskiej, lecz także – czy wręcz PRZEDE WSZYSTKIM – od kadry. Mam to szczęście, że w mojej miejscowości w bibliotece publicznej, wchodzącej w skład ośrodk...

Lewica dla książki

Obchodzimy dziś Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, czyli święto wszystkich ludzi związanych z książką i czytelnictwem: pisarzy, wydawców, redaktorów, korektorów, ilustratorów, drukarzy (kiedyś byli też introligatorzy, ale to chyba zanikający zawód), księgarzy, bibliotekarzy, a przede wszystkim czytelników. Z tej okazji przypominam, że książka zalicza się do tych przyjaciół, którzy nigdy nie łamią zasad przyjaźni, nie zdradzają, ani też nie ranią. Czytanie jest korzystne dla zdrowia (zwłaszcza psychicznego; odgrywać może ważną rolę w leczeniu depresji) i rozwija intelektualnie, generując zwiększenie zasobu słownictwa oraz ewolucję wyobraźni i zdolności samodzielnego, krytycznego tudzież kreatywnego myślenia. To ostatnie w skali społecznej przekłada się na rozwój gospodarczy; im społeczeństwo bardziej oczytane, tym bogatsze, czego przykładem państwa skandynawskie chociażby. O tym, że książki dają wspaniała rozrywkę, nie wspominam, bo to oczywiste. Niestety, ponad 60 proc. społ...

Dzień Przytulania Bibliotekarza

Nadszedł nam oto 1 marca, a wraz z nim święto, i to wesołe, radosne, przyjemne. Nie, nie będę dzisiaj pisał o państwowym „święcie” morderców, gwałcicieli, bandytów i zdrajców z reakcyjnego podziemia działającego w Polsce po zakończeniu II wojny światowej – są już w mackach Cthulhu, i niech tam pozostaną! Dzisiejszy dzień jest, a raczej może być, znacznie fajniejszy i bardziej zabawny, mamy bowiem Dzień Przytulania Bibliotekarza. Toteż, jeśli odwiedzicie dziś bibliotekę, okażcie pracującym tam osobom trochę serca i dobroci – oni też są przecież ludźmi pracy, a ich wysiłek przekłada się na rozwój kulturowy społeczności lokalnej, co piszę bez kpiny, szyderstwa ani lizusostwa. Mam szczęście mieszkać w gminie, gdzie zarówno ośrodek kultury, jak i biblioteka (zwłaszcza, odkąd jest nowe kierownictwo tej ostatniej) działają naprawdę prężnie, i to pomimo tego, że – jak to w małej gminie, budżet tych instytucji na kolana ponoć nie powala; z drugiej strony, dobrze, że władze tejże ...