Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Alfons i dzienniczek elektroniczny

Weta lokatora Pałacu Prezydenckiego, niejakiego Nawrockiego Karola zwanego Alfonsem i Batyrem, są w większości szkodliwe. Kosztowały już polski budżet (czyli nas wszystkich!) ponad osiem miliardów złotych, nie dopuściły do wejścia w życie pożytecznych rozwiązań, utrzymały liczne patologie. Przykładem jest to, któremu poświęcona zostanie dzisiejsza notka. Oto zaczął się nowy rok szkolny. Wraz z jego początkiem w aplikacji mObywatel miał być dostępny państwowy eDziennik, czyli nic innego, jak elektroniczny dzienniczek szkolny. Dzięki niemu rodzice pozyskiwaliby wiedzę o ocenach swoich pociech, ich obecności (lub nieobecności) na lekcjach, zachowaniu, informacjach klasowych i tym podobnych sprawach. Podobne rozwiązania już funkcjonują, tyle że w postaci aplikacji przygotowanych przez prywatne koncerny informatyczne, oczywiście dla zysku. Ale eDziennika nie będzie, bo Alfons zawetował ustawę. Jakoby w obawie o bezpieczeństwo danych osobowych i w odpowiedzi na apel środowiska nauczycie...