Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jana Shostak

Klerykalizm i zachowawczość

Jana Shostak, polsko-białoruska aktywistka broniąca m. in. praw kobiet i artystka intermedialna, miała startować do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu dwudziestym czwartym (Województwo Podlaskie), z rekomendacji Zielonych. Ale nie wystartuje, w każdym razie nie z KO. Pani Jana udzieliła bowiem wywiadu Onetowi. Dostała pytanie, czy jest za możliwością dokonania aborcji przez cały okres trwania ciąży. Odpowiedziała, że tak, jeśli kobieta tego potrzebuje, nazwała się też „współczesną sufrażystką”. To, co się następnie stało, raczej nie powinno zaskakiwać nikogo, kto obserwuje polską scenę polityczną, nie ulegając przy tym czarowi „lidera opozycji demokratycznej”. Otóż, po wyrażeniu tego – normalnego dla pro-kobiecej działaczki i feministki – poglądu, Jana Shostak z listy KO wyleciała. Jak łatwo się domyślić, wkurzyli się na nią politycy Platformy Obywatelskiej, którzy jej wypowiedź na Onetu uznali za nazbyt „radykalną” oraz „nieodpowiedzialną”, i wymogli (na sto procent pewie...