Posty

Wyświetlam posty z etykietą kolonizacja

Hasło niepodległości i pokoju

Premier Izraela, niejaki Binjamin Netanjahu (polskiego zresztą pochodzenia, co reszcie Polaków nie przynosi zaszczytu), stwierdził, że hasło WOLNA PALESTYNA! jest współczesnym odpowiednikiem HEIL HITLER! Oczywiście jest to kompletna bzdura, innymi słowy – faszystowska, syjonistyczna propaganda. Palestyńczycy, w odróżnieniu od szurniętego austriackiego malarza, nie chcą zabijać Żydów. Wiem, ponieważ znam przedstawicieli tej nacji. Nawet Hamas, organizacja wszak radykalna, w swoich dokumentach stanowczo odcina się od antysemityzmu. Uwolnienie Palestyny spod izraelskiej okupacji wcale nie będzie też oznaczało nowego Holocaustu Żydów (o ile oczywiście izraelscy kolonizatorzy są Żydami, bo wcale to takie pewne nie jest). Część ludności kolonizacyjnej wróci do swoich ojczyzn, część zostanie w Palestynie, w pokojowych relacjach z arabskimi sąsiadami. Jasne, łatwe to zdecydowanie nie będzie, ale szansy na takie rozwiązanie zdecydowanie nie należy przekreślać. No właśnie, wyzwolenie spod o...

Biały fosfor

Wybory w Polsce wyborami w Polsce (wiele zresztą przyniosły pytań otwartych), a tymczasem na Bliskim Wschodzie zbrodniczy faszystowski reżim Binjamina Netanjahu masakruje Strefę Gazy (miasto to przypomina obecnie Warszawę z przełomu września i października 1944 roku). Nie tylko odciął ten obszar wielkości mniej więcej Krakowa, ale zamieszkały (choć teraz populacja jest zapewne znacznie mniejsza z uwagi na izraelskie ludobójstwo) przez około dwa miliony osób, od wody, elektryczności, żywności i praktycznie wszystkiego – czym wywołał straszliwą katastrofę humanitarną – lecz także nieustannie go bombarduje i ostrzeliwuje z rakiet. Zarazem na pozostałych terenach Autonomii Palestyńskiej izraelskie wojsko wraz z kolonistami (głównie pochodzącymi z Ameryki i przybyłymi po palestyńską ziemię w ciągu ostatnich kilku czy kilkunastu lat), atakuje Palestyńczyków, niszcząc ich domy, meczety i inne ważne miejsca, bijąc oraz mordując ludzi, kobiety i dzieci wliczając. Wedle izraelskiej propagandy...

Zaczerpnięte z internetu

Mój znajomy na swoim profilu opublikował, zaczerpnięty z izraelskich mediów, wywiad z kobietą, która mówi, co podczas krwawej wojny, jaka właśnie toczy się w Palestynie, spotkało ją i jej dzieci we własnym domu. Otóż, kiedy rozpoczął się – spowodowany licznymi czynnikami, spośród których najważniejsze to: siedemdziesiąt pięć lat nader brutalnej kolonizacji i okupacji ziem palestyńskich przez Izrael, mordowanie Palestyńczyków przez Izraelski aparat terroru oraz rozbudowa nielegalnych izraelskich osiedli przy jednoczesnym niszczeniu palestyńskich, że nie wspomnę o faszystowskiej linii politycznej rządu Netanjahu – atak Hamasu, Izraelka wraz z dwoma synami weszła do schronu, jaki ma w swoim domu. Dostało się tam jednak sześciu bojowników palestyńskich; kobieta usiłowała blokować drzwi, ale otworzyli je pojedynczym strzałem (nikogo przy tym nie raniąc, ani nie zabijając). Gdy krzyknęła im po angielsku, że jest sama z dwójką dzieci, usłyszała zapewnienie od Palestyńczyków, że są oni muzu...

Pan na włościach

Przybył do Polski Joe Biden, prezydent USA, najbogatszego państwa Trzeciego Świata, a zarazem wyjątkowo agresywnego, zagrażającego globalnemu pokojowi imperium i supermocarstwa. Przybył po raz drugi w swej kadencji, w związku oczywiście ze zbliżającą się rocznicą (pojutrze będzie) jednej z największych tragedii współczesnej Europy, czyli rozpoczęcia obecnej fazy trwającej od 2014 r. wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wcześniej Biden odwiedził Ukrainę właśnie, gdzie przespacerował się po Kijowie, zdaniem naszych dziennikarzy (tzn. tych, co pracują w stacji telewizyjnej należącej do kapitału amerykańskiego; tak, o TVN24 chodzi), wykazując się „wielką odwagą”. Oczywista bzdura; Rosjanie dobrze wiedzieli o jego wizycie (od czegoś mają w końcu wywiad), nie podejmowali zatem żadnych kroków militarnych, które mogłyby doprowadzić do śmierci Bidena. Oznaczałaby ona wszak początek wojny amerykańsko-rosyjskiej – już jawnej, bez ukraińskiego pośrednictwa, jak to się teraz dzieje – którą Rosja prawdopodob...

Jarosław Zdradziecki

Na początek, przepraszam za brak dwóch notek w tym tygodniu. Przedwczoraj mój stan psychiczny bardzo się pogorszył (atak depresji i nawrót myśli samobójczych), wskutek czego nie dałem rady pisać bloga, wczoraj natomiast byłem zajęty poza domem, miałem bowiem ważne sprawy do załatwienia. Od wielu lat liczni komentatorzy z zaniepokojeniem, a bywa, że i grozą wskazują, iż Bezprawie i Niesprawiedliwość dąży do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Obawy te są jak najbardziej uzasadnione, na co zresztą wskazuje praktyka PiS-owskiego nie-rządu. Ostatnio, dla przykładu, Kaczyński Jarosław nie tylko rozbudza (po raz nie wiadomo który z rzędu) fobie antyniemieckie w swoim elektoracie – tzn. wśród wyznawców, gdyż PiS-wscy wyborcy czczą prezesa niczym bóstwo wcielone – co, rzecz jasna, bardzo źle działa na nasze relacje z zachodnim sąsiadem, będącym zarazem naszym głównym partnerem gospodarczym, ale – co gorsza – zaczął wprost atakować fundusze unijne. Twierdzi chociażby, że ich znaczenie ...

Dzień Kosmosu

W mediach mało się o tym mówi, a przecież to interesujące jest. Mianowicie, mamy dzisiaj (21 maja, jak by ktoś nie wiedział) Dzień Kosmosu. Obchodzenie to to inicjatywa amerykańskich astronautów, która ma stanowić inspirację do dalszych działań, podejmowanych przez człowieka, w kierunku eksploracji przestrzeni międzygwiezdnej i innych planet. Zaczęło się to wszystko w drugiej połowie ubiegłego stulecia. Ówczesny Związek Radziecki wysyłał w kosmos najpierw psy, a następnie ludzi (pierwszym był oczywiście Jurij Gagarin, choć bez ofiary Łajki tudzież osiągnięcia Biełki i Striełki to by sobie nie polatał). Później Amerykanie wylądowali na Księżycu, który od tamtej pory odwiedzony został przez przedstawicieli naszego gatunku kilkakrotnie. W ostatnich jednak latach misji załogowych jest coraz mniej, ku gwiazdom wysyła się za to sondy i łaziki. A to dlatego, że loty pozaziemskie okazały się bardzo drogie oraz szkodliwe dla zdrowia (promieniowanie kosmiczne, negatywne skutki nieważkości...