Aby ochronić dzieci
Kilka dni temu, 15 sierpnia, weszła w życie tzw. „ustawa Kamilka” (określenie pochodzi od imienia chłopczyka zakatowanego na śmierć przez ojczyma przy braku reakcji otoczenia, w tym matki), mająca zapewnić dzieciom większy zakres ochrony przed przemocą. Nakłada ona liczne obowiązki na wszystkie instytucje – tym zwłaszcza szkoły, ale też związki wyznaniowe – mające umożliwić szybkie, skuteczne reagowanie na krzywdę spotykającą małoletnich. Przykładowo, nowo standardy wynikające z „ustawy Kamilka” dla szkół oznaczają zakaz stosowania przemocy fizycznej, obrażania, zastraszania czy poniżania uczniów. Nauczyciel e nie mogą również używa ć wulgarnego języka w obecności osób uczniowskich , jak również nawiązywa ć jakichkolwiek relacji intymnych z podopiecznymi. Nie będzie im też wolno faworyzowa ć dzieci, proponowa ć im wyrobów tytoniowych lub alkoholu, a także przyjmowa ć prezentów czy to od samych uczniów, czy to od ich rodziców. O ile przypomnę sobie szkole lata, to gdyby ...