Posty

Wyświetlam posty z etykietą antysemityzm

Synagoga w Teheranie

W Teheranie była synagoga Rafi-Nia, gdzie swoje religijne praktyki odbywali tamtejsi Żydzi. Tak, mieszkają oni w Iranie, są jedną z uznanych mniejszości w tym kraju, przysługują im w związku z tym określone prawa i nikt ich tam nie prześladuje. W stolicy mieli nawet swoje miejsce kultu. Mieli, ponieważ synagogi już nie ma; 7 kwietnia została zniszczona. Nie, nie przez reżim ajatollahów, nie przez irańskie wojsko. Spadły na nią izraelskie bomby, skutkiem czego konstrukcja budynku uległa poważnemu uszkodzeniu, a wedle niektórych informacji, całkowitej destrukcji. Czy był to wynik jakiegoś błędu, źle wycelowanego ostrzału? Cóż, nie da się takiej opcji wykluczyć… niemniej jakoś wątpię. Dotychczas wszelkie bombardowania Iranu przeprowadzane przez Izrael i USA były precyzyjnie wymierzone (na przykład w szkołę dla dziewcząt, gdzie zginęło ponad sto osób), za wszystkimi też stał zbrodniczy zamysł. Sądzę zatem, iż tak samo było ze zbombardowaniem synagogi Rafi-Nia. Dlaczego jednak Żydzi mi...

Przemilczenie

Afera (delikatnie rzecz ujmując), jaka wynikła z ujawnienia akt sprawy Epsteina, nie cichnie, i nic dziwnego, na jaw wyszło bowiem, że kapitaliści i prawicowi politycy, amerykańscy oraz europejscy, popełniali straszliwe, zbrodnicze czyny, w tym zwłaszcza o charakterze seksualnym. A jednym z takich zwyrodnialców był Donald Trump we własnej pazernej osobie. Coś takiego naturalnie TRZEBA nagłaśniać i piętnować. Zachodnie (polskie też) media skupiają się głównie na ofiarach, wyrządzonej im krzywdzie. Słusznie, lecz to zdecydowanie nie wszystko, co wyłania się z owych dokumentów. Coraz zatem liczniejsze ośrodki masowego przekazu publikują analizy o rzekomych powiązaniach Epsteina z Rosją; takowych jednak raczej nie było, mimo iż niektórzy politycy, w tym Donald Tusk, bardzo chcieliby ogłosić, że to Putin podsyłał miliarderom i innym przedstawicielom pseudo-elit dzieci do gwałcenia. Kapitalistyczna ideologia do dopuszcza przecież refleksji, że gigantyczne bogactwo, w uzyskanie którego kap...

Refleksje po zamachu

Jedną z najgorętszych wiadomości ostatnich godzin jest oczywiście zamach w Sydney. Do świętujących na plaży Żydów zaczęło strzelać dwóch mężczyzn (podobno ojciec i syn). Zginęło kilkanaście osób, a ofiar byłoby prawdopodobnie znacznie więcej, gdyby nie pan Ahmed – mieszkający w Australii, a pochodzący z Syrii muzułmanin, który pracuje jako sklepikarz. Rozbroił on jednego z zamachowców i z tego, co czytałem, sam został ranny. W medialnych relacjach nie mogą się nadziwić, że muzułmanin ratował Żydów; tymczasem zadziałała tu prosta zasada: człowiek ratował innych ludzi, religia czy pochodzenie nic do tego nie miały. Sam, choć anim Arab, ani muzułmanin, przekonałem się, że wyznawcy islamu chętnie pomagają innowiercy, z reguły oczywiście w znacznie mniej drastycznych okolicznościach. Rzecz jasna, to, kto naprawdę stał za tą tragedią – mianowicie, czy sprawcy działali sami z siebie, czy otrzymali od kogoś zlecenie, czy też ktoś ich zainspirował – wyjaśni śledztwo. Zastanawia jednak reakcj...

Moralny obowiązek popierania

Przed stu siedmiu laty, 7 listopada 1918 roku, powstał pierwszy od utraty niepodległości, niezależny od zaborców organ władzy politycznej w Polsce, czyli Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Na jego czele stanął socjalista, Ignacy Daszyński, przeto jest on określany także rządem Daszyńskiego. Zrzeszał większość działających wówczas polskich partii i środowisk politycznych, poza zdrajcami z Narodowej Demokracji oraz komunistami, którzy szli wtedy oddzielą drogą. I jeśli już mamy świętować początek II Rzeczypospolitej (co jest średnio sensowne, skoro państwo owo przestało istnieć w 1939 roku, a po II wojnie światowej odrodziło się w zupełnie innych granicach i z zupełnie innym – lepszym – ustrojem), właśnie 7 listopada powinien być Dniem Niepodległości. Abstrahując wszelako od świąt, Polacy przez ponad sto dwadzieścia lat walczyli o niepodległość, czy to zbrojnie w powstaniach i Wiośnie Ludów, czy to jako żołnierze armii Napoleona, czy to poprzez zachowywanie własnej kultury i r...

Kościół i hydra

W Wałbrzychu grupa polskich nazistów napadła na Paragwajczyka i go pobiła. Te wewnętrznie przeobrażone istoty człekokształtne motywowane były fałszywymi doniesieniami, jakie wcześniej składano na tego człowieka. Jednakże była to motywacja bezpośrednia, pośrednią stanowiła nienawiść wczepiana w ich mózgi (i pozbawiająca ich człowieczeństwa na rzecz skrajnie prawicowej ideologii) długo i konsekwentnie; za chwilę do tego wrócimy. Część ośrodków medialnych na owo ponure wydarzenia zareagowało – jak najbardziej trafnymi! – stwierdzeniami, że mamy w Polsce „atmosferę pogromową”. To prawda, przy czym gęstnieje ona od długiego już czasu; napady na ludzi na tle rasistowskim, ksenofobicznym, homofobicznym, religijnym, itd. zdarzają się w (k)raju nad Wisłą od dawna i są coraz częstsze; nierzadko spotykają się z… no dobra, może nie bezkarnością, ale dalece posuniętą pobłażliwością ze strony aparatu represji – tego samego, co potrafi sprawnie zaszczuć człowieka śmiertelnie chorego albo na zlecen...

Sojusz faszystów i antysemitów

Viktor Orban, faszystowski premier, a właściwie dyktator Węgier, przyjął oficjalną wizytę Binjamina Netanjahu, faszystowskiego premiera, a właściwie dyktatora Izraela. Żadnemu z nich nie przeszkadzało to, że pierwszy z nich jest antysemitą (dość powiedzieć, że Imre Kertesz, nieżyjący już węgierski pisarz noblista, który jako Żyd z pochodzenia przeżył tragedię nazizmu, po objęciu przez Orbana władzy przeniósł swoje archiwum do Niemiec), drugi natomiast podaje się za Żyda. Binjamin Netanjahu, jak wiemy, oskarżony jest o zbrodnie ludobójstwa w Palestynie, toteż ściga go Międzynarodowy Trybunał Karny. Jednakże na Węgrzech nie został zatrzymany i oddany w ręce sprawiedliwości. Przeciwnie. W związku z jego wizytą Orban ogłosił, iż jego kraj przestaje być stroną Statutu Rzymskiego, czyli wycofuje się z MTK (ten zareplikował, że Budapeszt nadal zobowiązany jest do współpracy, co naddunajski dyktator oczywiście olał). I dwaj faszyści, węgierski oraz izraelski, zawarli sojusz. W którym nie ...

Polska i rzeźnik o polskich korzeniach

W roku 2025 odbędzie się osiemdziesiąta rocznica wyzwolenia spod hitlerowskiej okupacji Oświęcimia przez Armię Czerwoną. Czyli dnia, kiedy okazało się, iż wieści o obozie zagłady Auschwitz-Birkenau, przynoszone na Zachód przez bohaterskich kurierów, były stuprocentowo prawdziwe (zachodni Alianci nie tyle uznawali je za kłamstwo, ile nie potrafili w nie uwierzyć, tak bardzo były one przerażające). W tej fabryce śmierci ginęli ludzie różnej narodowości, jednakże głównymi jej ofiarami byli Żydzi, nie tylko z Polski, ale też wszystkich innych państwo okupowanych przez III Rzeszę. Wypadałoby zatem, aby na osiemdziesiątą rocznicę wyzwolenia obozu do Polski przybył premier Izraela. Już jednak wiadomo, że nie przybędzie, ponieważ ciąży na nim nakaz aresztowania wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Binjamin Netanjahu jest, jak wiemy, oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości, popełnione w Palestynie, konkretnie w Strefie Gazy, po 7 października 2023 roku. Wielokrotnie pisałem, że on sa...

Jak Izrael wspiera antysemityzm

Obecna (choć oczywiście nie taka nowa, bo praktykowana od dekad) narracja Izraela – ze szczególnym uwzględnieniem tamtejszej prawicy – głosi, jakoby każdy, kto potępia czy krytykuje zbrodnie tego państwa (popełniane w Palestynie, Syrii, Libanie czy gdziekolwiek indziej), był „antysemitą”. Jeśli zaś potępiającymi czy krytykującymi są Żydzi – a wielu jest takich; osobiście bardzo tych ludzi szanuję, gdyż wyciągnęli oni słuszne wnioski z Holocaustu – to wedle owego propagandowego przekazu „nienawidzą samych siebie”. Od pół roku izraelskie oskarżenia o „antysemityzm” sypią się wyjątkowo często i gęsto, z powodu oczywiście narastającego na całym świecie oburzenia, jakie wzbudza ludobójstwo w Gazie. Po niedawnej maskarze w szpitalu Al-Shifa, a zwłaszcza zamordowaniu siedmiorga wolontariuszy (o czym pisałem wczoraj), światowa wściekłość na izraelski terror jeszcze się naisla, co zrozumiałe. A przedstawiciele tego państwa reagują w charakterystyczny dla siebie sposób. Przykładowo, ambasador...

Zbrodnia i antysemityzm

Izraelskie ludobójstwo w Strefie Gazy trwa; życia pozbawiono tam już – bombardując tereny zamieszkane przez ludność cywilną, przy użyciu zakazanych prawem międzynarodowy środków, z białym fosforem na czele – ponad 10 tys. osób. W miesiąc, dodajmy. W internecie można bez większego problemu znaleźć zdjęcia i filmy ukazujące poparzonych, poranionych, porozrywanych na strzępy ludzi, a rodzice niosący w reklamówkach szczątki własnych dzieci powinni zostać uznani za jeden z najbardziej ponurych symboli obecnej dekady, o ile nie stulecia. Świat zachodni albo wymownie milczy, albo wprost staje po stronie Izraela, którego faszystowskie władze głoszą, że jakoby walczą z Hamasem (ten, owszem, przeprowadził zamachy 7 października, lecz były one odpowiedzią na zbrodnie od dłuższego już czasu, dokonywane przez izraelski aparat terroru na Palestyńczykach), podczas gdy jest krwawym, okrutnym okupantem i kolonizatorem. Przed niczym się nie broni, ale atakuje, i to w sposób wyjątkowo odrażający. Na s...

Nazizm i Kościół

Dziś osiemdziesiąta czwarta rocznica napaści nazistowskich Niemiec (III Rzeszy) na Polskę, czyli formalnego początku II wojny światowej. Warto z tej okazji przypomnieć o czymś, o czym w Polsce mówi się mało. Otóż, Hitler w swojej zbrodniczej działalności miał sojuszników. I nie, nie chodzi mi o Stalina po podpisaniu paktu Ribbentrop-Mołotow (który na Moskwie wymusiła zachodnioeuropejska polityka wobec ZSRR). Wielkim admiratorem nazizmu jako ideologii – ze względu na fanatyczny antykomunizm, antylewicowość, antydemokratyzm i wstecznictwo – był papież Pius XII. Sam wprawdzie nigdy nie określił się wprost jako nazista… ale w Watykanie miał nazistowskich hierarchów, poruszających się samochodami oznaczonymi swastyką – sztandarowym przykładem był Alois Hudal, co najmniej od 1938 roku agent III Rzeszy. Papież nie miał też nic przeciwko błogosławieniu wojsk hitlerowskich idących na Polskę, a później na ZSRR. Uznał nazistowską okupację naszego państwa, włączając polskie diecezje do niemie...

Drogowskaz etyczny

Sejm i Senat przyjęły patronat Stefana Wyszyńskiego, zwanego Prymasem Tysiąclecia, nad rokiem 2021. Mija bowiem sto dwadzieścia lat od jego narodzin i czterdzieści od śmierci. A przede wszystkim klerykalna prawica, która zdominowała parlament (bynajmniej nie tylko PiS-owska!), wielbi Stefana Wyszyńskiego za jego „zasługi w walce z komunizmem”. Fakt, ów hierarcha kościelny by ł nad wyraz radykalnym, nieprzejednanym antykomunistą, co łączył (częste zjawisko na prawicy) z antysemityzmem. W 1938 roku pisał na przykład: Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich. Głosząc idee wywrotowe, stojąc na czele ruchu komunistycznego, szerząc w literaturze hasła niemoralne (…..) Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Z sympatią spoglądał też na rasizm, a hitlerowskie metody „wychowywania” dzieci i młodzieży budziły w nim wręcz zachwyt . Nienawiść do Żydów to jedna z czarnych kart w hist...

Przodownicy w nienawiści

Polska okazała się przodownikiem w Unii Europejskiej. Nie ma się jednak z czego cieszyć, bo chodzi o to, że jesteśmy na pierwszym miejscu wśród państw unijnych pod względem homofobii. Patrząc na cały kontynent, prześcigają nas tylko Rosja i Turcja. Nie ma się czym chwalić. Kto jest temu winien? Wiele czynników. Zaliczają się do nich oczywiście prawaccy politykierzy z Bezprawia i Niesprawiedliwości, Konfederacji oraz innych ugrupowań skrajnie prawicowych. Ich szczujące, pełne agresji i nienawiści wypowiedzi wymierzone przeciwko mniejszościom seksualnym zachęcają wszak do ich bicia, zabijania, niszczenia ich mienia oraz tym podobnych aktów przemocy. Wiąże się z tym nazywanie odmiennych niż hetero orientacji seksualnych „zboczeniem”, „chorobą” oraz postulowanie ich penalizacji (jak może być przestępstwem coś, z czym człowiek się rodzi?). Drugim winnym jest, rzecz jasna, Kościół katolicki, zwłaszcza hierarchowie typu Jędraszewski czy kapłani tacy jak Rydzyk. Homofobiczne wyp...

Sprzeciwiam się

Nie jestem Ślązakiem, lecz sprzeciwiam się nienawiści wobec mieszkańców Śląska; to nieprawda, że roznoszą oni epidemię COVID-19. Nie jestem Żydem, lecz sprzeciwiam się antysemityzmowi; to nieprawda, że Żydzi zabili Chrystusa, że spuszczają dziecięcą krew na macę, że chodzi im tylko o bogactwo, i że chcą przejąć polskie nieruchomości. Nie jestem muzułmaninem, lecz sprzeciwiam się islamofobii; to nieprawda, że wszyscy muzułmanie są terrorystami, chcą tylko zabijać chrześcijan i gwałcić kobiety. Nie jestem gejem, lecz sprzeciwiam się homofobii oraz wszelkim atakom, słownym i fizycznym, na przedstawicieli i przedstawicielki mniejszości seksualnych; to nieprawda, że są oni i one „zboczeńcami” i zamierzają przejąć dzieci z katolickich rodzin, by zrobić z nich gejów oraz lesbijki. Nie jestem lekarzem, lecz sprzeciwiam się nienawiści wobec lekarzy; to nieprawda, że zamiast leczyć, zabijają, wyłudziwszy od pacjenta pieniądze. Nie jestem Rosjaninem, lecz sprzeciwiam się rusof...

Nie nienawidzę

Nie nienawidzę Żydów. Musiałbym wszak nienawidzić takiego na przykład Jezusa, który wszak Żydem akurat był. Nie nienawidzę muzułmanów. Żaden nie zrobił mi nigdy krzywdy, ani nie dał jakiegokolwiek innego powodu do nienawiści. Nie nienawidzę buddystów. Z tych samych powodów, co wyżej. Nie nienawidzę protestantów, prawosławnych anu wyznawców innych odłamów chrześcijaństwa. Katolików też nie, mimo iż niejeden (i niejedna) dał(a) mi powód do nienawiści. Nie nienawidzę osób LGBT, bo niby czemu miałbym to robić? Niech ludzie żyją, z kim chcą, do łóżka nikomu nie zaglądam. Nie mierzi mnie, jak dwóch facetów alb dwie kobiety okazują sobie czułość, w tym i poprzez pocałunki. Nie przeszkadzają mi homoseksualne odniesienie w literaturze i sztuce; sam piszę powieści z lesbijskim wątkiem miłosnym, który wydaje mi się znacznie ciekawszy niż oklepany heteroseksualny. Poza tym, już Homer opiewał miłość (w tym stricte seksualną) pomiędzy Achillesem i Patroklosem; był to najważniejszy...

Pobij, dziecko, Żyda

Na początek – serdecznie przepraszam za brak wczorajszej notki, ale z powodu choroby nie dałem rady jej napisać i zamieścić. Toteż zaplanowany na wczoraj temat poruszę dzisiaj. W jednej z podkarpackich miejscowości z okazji Wielkiego Piątku sporządzono kukłę pejsatego Żyda, oficjalnie wyobrażającą postać Judasza Iskarioty, którą następnie powieszono na słupie, zdjęto z tegoż słupa, pobito kijami (trzydzieści uderzeń na trzydzieści srebrników… a raczej po trzydzieści od każdego z bijących), w czym – i to jest z tego wszystkiego najbardziej przerażające – brały udział dzieci. Na koniec kukle odcięto głowę i spalono jej pozostałości. Rzekomo miała być to tradycja karania biblijnego Judasza za zdradzenie Jezusa, ale od wydarzenia odciął się lokalny proboszcz (dobrze zrobił), potępił je też rzecznik Konferencji Episkopatu Polski (też dobry krok). Związanej z tradycją wymowie owego brutalnego happeningu przeczyło to, że „Judasz” otrzymał dodatkowe razy kijami… za chęć wyłudzenia o...

Przeciw faszyzmowi i antysemityzmowi

Już pojutrze 11 listopada, czyli Święto Niepodległości, w istocie rocznica formalnego zakończenia I wojny światowej oraz, na polskim gruncie, zamachu stanu dokonanego przez Józefa Piłsudskiego, czyli obalenia Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, który powstał w nocy z 6 na 7 listopada w Lublinie, co było RZECZYWISTYM początkiem budowy państwowości po zaborach. Bez względu na to jednak, czego rocznicę obchodzili będziemy w najbliższą niedzielę, jak co roku na ulice głównych polskich miast, z Warszawą na czele, wylegną hordy nacjonalistów (nazywanych eufemistycznie „narodowcami”), neofaszystów i neonazistów, głoszących hasła pełne nienawiści na tle rasowym, narodowościowym i religijnym, i nawołujących do mordowania ludzi, jacy nie mieszczą się w chorych skrajnie prawicowych wzorcach. A wszystko to przy aprobacie niemiłościwie nam panującego Bezprawia i Niesprawiedliwości, które samo coraz mocniej skręca w stronę czystego faszyzmu. Odrażające i przerażające, czyż nie? Tym...

Order dla antysemity

Andrzej Duda, ksywa Adrian, udający prezydenta Polski, przyznał kilku osobom Ordery Orła Białego. Pośmiertnie, bo zmarli nie mogą odmówić przyjęcia odznaczenia z jego ręki. Może nie byłoby w tym działaniu Adriana nic złego, lecz wśród odznaczonych znalazł się Roman Dmowski. I ta właśnie decyzja Dudy już wzbudza na łamach internetu (i pewnie nie tylko) uzasadnione kontrowersje. Roman Dmowski (1864-1939) to nie tylko naczelny ideolog polskiego nacjonalizmu i współtwórca Narodowej Demokracji, ale też postać pod względem politycznym nader paskudna. Swoją koncepcję ideologiczną formułować zaczął jeszcze pod zaborami. Opowiadał się wówczas PRZECIWKO odzyskaniu przez Polskę niepodległości (toteż robienie z niego jednego z ojców Niepodległej jest co najmniej nieporozumieniem), pragnął za to zjednoczenia wszystkich ziem polskich pod carskim berłem (czyli podbicia przez ówczesną Rosję przynajmniej części Niemiec i Austrii) i przyznania im co najwyżej autonomii, która z czasem mogłaby prze...

Demon spuszczony ze smyczy

„ Dziś wrogowie Polski, można powiedzieć, że dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu – tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać”. Kto tak powiedział? Ano, nikt inny, a Jarosław Kaczyński – prezes Bezprawia i Niesprawiedliwości, Czarne Słońce, Wódz Jarosław, Liliputin – podczas ostatniego seansu tańca na dziewięćdziesięciu sześciu grobach, czyli tzw. „miesięcznicy” smoleńskiej, jaka odbyła się 10 lutego 2018 roku. Opinię o diable pomijam; uważam go nie tyle za konkretną, istniejącą postać, ile za metaforę zła kryjącego się w ludzkiej naturze oraz pokus, które na ludzi czyhają. Jednakowoż z tym, że antysemityzm jest chorobą, w pełni się z Jarosławem Kaczyńskim zgadzam. Chorobami są również wszelkie inne formy nietolerancji, w tym islamofobia czy homofobia, a także nienawiści na tle rasowym, narodowościowym, religijnym i innym. Chorobami są skrajnie prawicowe ideologie bazujące na tejże nien...