Posty

Wyświetlam posty z etykietą ofiary

Ofiary przemilczanych zbrodni

Z powodu głupiej i niepotrzebnej awantury o Order Orła Białego, rozpętanej ze szkodą dla Polski przez Alfonsa, dużo się w ostatnich dniach mówi o Rzezi Wołyńskiej i innych zbrodniach UPA. W praktyce jednak nie mamy do czynienia z refleksją historyczną, lecz z odrażającym politycznym tańcem na grobach ofiar w wykonaniu (głównie skrajnej) prawicy – polskiej tudzież ukraińskiej. A tymczasem są inne, znacznie świeższe zbrodnie, jakie popełniono w Polsce. Te, które oficjalny przekaz medialno-propagandowy przemilcza. O najgorszej z nich, pod względem liczby zabitych, prawie się nie wspomina, a jeśli już, to jako o… zasłudze. Mowa oczywiście o planie Balcerowicza (początek lat 90. ubiegłego stulecia), czyli restauracji nieludzkiego systemu kapitalistycznego w (k)raju nad Wisłą: zniszczeniu państwowych zakładów produkcyjnych (z PGR-ami na czele), rabunkowej prywatyzacji, odnowieniu hiperinflacji, itd. Oprócz zrujnowania polskiej gospodarki i kolonizacji państwa przez obcy kapitał – co był...

Mendy, gestapo i porno

Grupa dzieciarni skorzystała ze sztucznej pseudo-inteligencji. Ale nie do pozyskiwania wiedzy (tak też można, tylko że do uzyskiwanych dzięki temu narzędziu informacji podchodzić należy z dużym dystansem), lecz do wygenerowania materiałów pornograficznych; niestety, są takie programy. Za „modelkę” (cudzysłów oczywiście nieprzypadkowy) posłużyła ich czternastoletnia koleżanka – jak łatwo się domyślić, nie wyraziła na to zgody. Dla dziewczyny oznacza to co najmniej wyjątkowo paskudne przeżycia, może nawet traumę na wiele lat. I ona, i jej rodzic poczuli się pokrzywdzeni, jak najbardziej słusznie, zawiadomili więc organa ścigania. Te sprawą powinny zająć się z urzędu, przestępstwo jest bowiem ewidentne. Ale się nie zajęły. I granatowe mendy (policja), i gestapo (prokuratura) przez długi czas odmawiały wszczęcia postępowania. Serio! Zrobiły to dopiero… pół roku po zgłoszeniu, po tym, jak w sprawie interweniował sam minister sprawiedliwości. A i wtedy instytucje owe olały całą sytuację. ...

Kogo chroni państwo polskie?

W grudniu ubiegłego roku dwoje aktywistów niosących pomoc uchodźcom na granicy polsko-białoruskiej (tym samym, wobec których polskie wojsko i Straż Graniczna, czyli SS, popełniają nader odrażającą zbrodnię, o czym pisałem w ostatniej notce), zostało zaatakowanych przez żołnierza, a raczej żołdaka. Byli szarpani, poniewierani i obrzucani słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. Czyli był to atak fizyczny oraz słowny. Doszło, powtórzę, do naruszenia nietykalności cielesnej. Sprawa zgłoszona została na prokuraturę… czyli do gestapo, bo właśnie w gestapo przekształcił prokuraturę Zbigniew Ziobro Zerem zwany, a jego następcy tego nie odkręcili. I co? Ano, postępowanie zostało umorzone, w uzasadnieniu zaś gestapowska asesorka napisała, że… „nie zachodzi konieczność ochrony praworządności”. Aha. Czyli osoby, które ratują ludziom życie, wolno bezkarnie popychać, szarpać za ręce i obrażać; nie jest to ani złamanie prawa, ani naruszenie praworządności, a w każdym razie, prokuratura/gestapo...

Iran kontra swastyka

Stało się to, na co zanosiło się od dłuższego już czasu – faszystowski Izrael dokonał zbrojnej napaści na Iran. Nie sam, bo aktywnie wspomogła go armia USA, poparcia udzieliły Arabia Saudyjska i Katar, nie wspominając oo Wielkiej Brytanii tudzież Niemczech. Izrael i USA zbombardowały Teheran oraz inne cele w Iranie. Zginął najwyższy przywódca duchowy Islamskiej Republiki, Ali Chamenei, zginęły uczennice szkoły dla dziewcząt, zginęła masa innych osób, głównie cywili. W odpowiedzi Iran ostrzelał Izrael (w tym biuro faszystowskiego premiera, Binjamina Netanjahu; nie wiadomo, czy poniósł śmierć, czy jednak żyje; krążą plotki, jakoby ukrywał się w bunkrze w… Berlinie), amerykańskie bazy wojskowe w krajach ościennych, amerykański lotniskowiec oraz brytyjską bazę na Cyprze. Jak dotąd, konflikt się eskaluje i nie wiadomo, do czego może to doprowadzić, ponieważ wsparcie dla Iranu, i to pełnoskalowe, zapowiedziały Chiny. Rzecz jasna, izraelskim faszystom i Amerykanom (czyli też faszystom) c...

Najstarszy biznes świata

Żartobliwie (acz gorzkie to poczucie humoru) mówi się, że najstarszym zawodem świata jest prostytutka. Dorzuciłbym jeszcze złodzieja i płatnego zabójcę. Co jednakże jest najstarszym BIZNESEM (w sensie – działalnością gospodarczą) świata? Wcale bym się nie zdziwił, gdyby była nim zinstytucjonalizowana religia. Zapewne jeszcze w czasach prehistorycznych, gdy przedstawiciele naszego gatunku (choć całkiem prawdopodobne, że stało się to również u neandertalczyków) byli łowcami i zbieraczami, a o osiadłym trybie życia nikt nie myślał, i kiedy kształtowały się pierwsze kulty, wyspecjalizowali się ludzie twierdzący, że utrzymują kontakt z bogami, duchami czy jakimi tam jeszcze bytami; w swoich społecznościach cieszyli się gigantycznym poważaniem, być może to oni sprawowali w nich realną władzą. Byli to rzecz jasna różnego rodzaju szamani, czarownicy i tak dalej. Jestem pewien, że swoich obrzędów nie odprawiali za darmo, lecz pobierali różnego rodzaju ofiary, i to sute. Była to więc działaln...

Nieudolne ministerstwo

W Polsce od lat działa sieć ośrodków wspierających ofiary przestępstw. Oferują one pomoc psychologiczną i prawną, bony na żywność czy leki, itd. Z ich usług skorzystały jak dotąd tysiące osób. Współfinansowane są ze środków z Funduszu Sprawiedliwości (tych, co to je Zero defraudował). Obecnie jego kasa jest pełna, ale… wspominane ośrodki w przyszłym roku mogą przestać działać. Oto bowiem Ministerstwo Sprawiedliwości, pod które Fundusz ów podlega, nie zdążyło rozstrzygnąć konkursu na nowy program wsparcia, w związku z czym nie może wypłacać środków od 1 stycznia 2026 roku. Niektóre ośrodki już zapowiadają zawieszenie działalności, podając, że bez pieniędzy od państwa nie będą w stanie jej prowadzić. Zawieszenie okazać się może trwałe, bowiem specjaliści tacy tak psychologowie, terapeuci czy prawnicy stracą pracę, co oznacza, że poszukają sobie nowej, a do zatrudnienia w ośrodkach wsparcia już nie wrócą. Kto na tym straci? Ano, zwykli ludzie, ci pokrzywdzeni przez przestępców. Ofiar...

Pamięć o ofiarach

Już jutro święto zmarłych – to prawdziwe, czyli Dziady, natomiast u osób przynależących do kultur wywodzących się z celtyckiej – Halloween. Katolickie jest pojutrze (Zaduszki). Wszystkich Świętych ma na celu oddać cześć osobom kanonizowanym i beatyfikowanym przez Kościół, tak zbiorczo; z kultem bliskich, którzy odeszli, nie ma zbyt wiele wspólnego. A palenie zniczy to tradycja słowiańska, pogańska. Kończąc wszelako dygresję, z okazji święta zmarłych pamiętać warto nie tylko do krewnych, przyjaciołach czy znajomych, którzy odeszli. Pamięć należy się także ludziom, których nie znaliśmy osobiście, ale ich śmierć jest świadectwem wielkiej zbrodni i tragedii, zarazem obciąża system, w jakim żyjemy, poszczególne państwa, rządzących oraz, jak łatwo się domyślić, kapitalistycznych pasożytów. I tak, na granicy polsko-białoruskiej kolejny rok z rzędu giną ludzie, konkretnie oczywiście uchodźcy z Bliskiego Wschodu oraz Afryki. Niektórzy zamarzają na śmierć, inni zatruwają się grzybami, inni j...

Odszkodowania dla ofiar

Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy na prezydenta (a raczej prezydentkę; warto promować feminatywy), stwierdziła jakiś czas temu, że popiera odszkodowania dla rodzin ofiar tzw. „żołnierzy wyklętych”, czyli antykomunistycznego zbrojnego podziemia, działającego po II wojnie światowej. Jak najbardziej ma rację, „wyklęci” bowiem w większości byli bandytami i terrorystami, którzy – nierzadko we współpracy z UPA – mordowali mężczyzn, kobiety i dzieci, gwałcili oraz rabowali całe wsie; w wielu wypadkach ich motywacją była skrajnie prawicowa, nacjonalistyczna ideologia, w innych (Kuraś „Ogień”, który zresztą kilkakrotnie zmieniał strony konfliktu) zwykły bandytyzm. Jako, że działali przeciwko społeczeństwu polskiemu i Polsce, należy ich uznać za zdrajców; niestety, prawica postsolidarnościowa oraz neofaszystowska szerzy ich kult, aby legitymizować własną zdradę. W każdym razie, potomkom i krewnym ich ofiar odszkodowania zdecydowanie się należą. Uważam też, że powinny być wypłacane odszkodow...

Bilans rzezi

Zawieszenie broni między faszystowskim, terrorystycznym Izraelem a walczącym (metod tejże walki tu nie oceniam; każdy może mieć w tym zakresie swoją opinię) o niepodległość Palestyny Hamasem zostało zawarte. Jak długo, i czy w ogóle, się ono utrzyma, nie wiadomo, wiadomo za to, że żołdacy z IDF do samego końca mordowali swoje ofiary. Rozejm dotyczy tylko Strefy Gazy, natomiast na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu Jordanu wciąż dochodzi do brutalnych aktów agresji wobec Palestyńczyków, takich jak napady czy podpalenia; dopuszczają się ich kolonizatorzy przy poparciu izraelskiego wojska i aparatu represji. Przypomnijmy, że izraelskie ludobójstwo w Gazie – militarna akcja o nader szerokiej skali, zapewne od dawna przygotowywana, bo czegoś takiego nie da się zorganizować ad hoc – zaczęło się po 7 października 2023 roku, a jego oficjalne uzasadnienie stanowił zamach (o planach którego izraelskie służby wiedziały co najmniej rok wcześniej), jakiego Hamas dopuścił się na jeden z ki...

Debata o gwałceniu

Izraelscy terroryści zgwałcili aresztowanego Palestyńczyka przy użyciu ostrych narzędzi. Człowiek ten w ciężkim stanie trafił do szpitala, jego oprawcy zostali zatrzymani, co oznaczało, iż poziom ich okrucieństwa musiał być nazbyt wysoki nawet jak na krwawe izraelskie standardy. Po tym, jak trafili na dołek, wybuchły protesty. Rozwścieczeni obywatele o nazistowskich zapatrywaniach wszczęli niezłą awanturę. A w izraelskich mediach odbyła się debata, czy można gwałcić Palestyńczyków. Serio! Poważni (a przynajmniej chcący za takowych uchodzić) dziennikarze oraz analitycy publicznie rozmawiali o tym, czy powinno się popełniać jedną z najokrutniejszych możliwych zbrodni na ludziach. Przy czym dali tym samym do zrozumienia, że Palestyńczyków niekoniecznie uznają za ludzi, a jeśli nawet, to gorszego gatunku, niższej kategorii. Skoro bowiem w ogóle dopuszcza się możliwość stosowania wobec nich najbrutalniejszej przemocy seksualnej, bezczeszczenia ich intymności oraz godności już przez sam f...

Zaniżona liczba ofiar

Ludobójstwo w Gazie nie ustaje (mało tego, przybywa aktów krwawej izraelskiej agresji także na Zachodnim Brzegu Jordanu); w tym tygodniu faszystowskie władze Izraela rozkazały niedobitkom Palestyńczyków opuścić Gazę, co prawdopodobnie stanowi ostatni akt przejęcia tego terenu na rzecz deweloperów i bogatych Amerykanów, czyli tego, o co chodziło od samego początku tej rzezi. Oficjalne dane publikowane przez izraelski rząd podają, że liczba ofiar śmiertelnych „wojny”, a tak naprawdę bestialskiego ludobójstwa, wśród Palestyńczyków wynosi „tylko” około 16 tys. Z kolei władze Autonomii Palestyńskiej podają, iż w Strefie Gazy zabitych zostało ponad 38 tys. osób, z czego przeszło 20 tys. to dzieci., z kolei liczba rannych jej kilkukrotnie wyższa. Poranionych i umierających co kilka-kilkanaście minut zresztą przybywa, czy to z powodu ostrzału, czy bezpośrednich mordów dokonywanych przez terrorystów (żołnierzami nazwać się ich nie da) z IDF, czy z głosu i pragnienia, czy chorób oraz niemożnoś...

Śmierć potwora

Zmarł Henry Kissinger (1923-2023), amerykański polityk, przez światową prawicę i kapitalistów uznawany za autorytet, laureat Pokojowej Nagrody Nobla (najbardziej kontrowersyjny w jej dziejach, i słusznie, bo chyba nikt spośród jej laureatów tak bardzo na nią NIE zasłużył). A tak naprawdę jeden z największych zbrodniarzy przeciw ludzkości w XX wieku. Który nie dość, że nigdy nie stanął przed sądem, to jeszcze do końca życia traktowany był po królewsku i cieszył się luksusowymi warunkami bytowymi. Urodził się w Niemczech, skąd jego rodzina w 1938 roku uciekła do USA przed nazistami (słusznie, gdyż miała żydowskie korzenie, groziły im więc represje – Holocaust wymyślono dopiero podczas wojny). Po II wojnie światowej młody Kissinger służył jako tłumacz w amerykańskim kontrwywiadzie wojskowym w Niemczech, gdzie pomógł wykryć wielu byłych agentów Gestapo; była to chyba jego ostatnia życiowa zasługa. Studiował też nauki polityczne na Uniwersytecie Harvarda. Od 1960 r. robił karierę w polit...

Fałszywe zestawienie

Jak zapewne pamiętamy, 24 lutego ubiegłego roku wojska rosyjskie wkroczyły do Ukrainy, rozpoczynając nową fazę wojny, ciągnącej się od dłuższego już czasu. Wywołało to oburzenie w licznych miejscach świata, nałożenie na Rosję sankcji politycznych i gospodarczych (większością pozornych lub wręcz fikcyjnych), jak również odruchy solidarności z Ukraińcami. Te ostatnie były piękne, choć w Polsce niestety wielokrotnie zaburzała je fanatyczna (sterowana zapewne przez USA) rusofobia, przybierająca nieraz formy wręcz idiotyczne. Wojna trwa, niestety, cały czas, a liczba jej ofiar przekroczyła jak dotychczas 9,7 tys. osób, w tym ponad 500 dzieci. Przez prawie dwadzieścia jeden miesięcy. Zbrodnia ta spada oczywiście na Putina, innych członków władz rosyjskich oraz amerykańskich imperialistów, w interesie których toczy się ów konflikt. Na początku października tego roku palestyński Hamas dokonał zamachu w Izraelu, stanowiącego odwet za nasilający się terror ze strony krwawego, faszystowskiego r...

Zaczerpnięte z internetu

Mój znajomy na swoim profilu opublikował, zaczerpnięty z izraelskich mediów, wywiad z kobietą, która mówi, co podczas krwawej wojny, jaka właśnie toczy się w Palestynie, spotkało ją i jej dzieci we własnym domu. Otóż, kiedy rozpoczął się – spowodowany licznymi czynnikami, spośród których najważniejsze to: siedemdziesiąt pięć lat nader brutalnej kolonizacji i okupacji ziem palestyńskich przez Izrael, mordowanie Palestyńczyków przez Izraelski aparat terroru oraz rozbudowa nielegalnych izraelskich osiedli przy jednoczesnym niszczeniu palestyńskich, że nie wspomnę o faszystowskiej linii politycznej rządu Netanjahu – atak Hamasu, Izraelka wraz z dwoma synami weszła do schronu, jaki ma w swoim domu. Dostało się tam jednak sześciu bojowników palestyńskich; kobieta usiłowała blokować drzwi, ale otworzyli je pojedynczym strzałem (nikogo przy tym nie raniąc, ani nie zabijając). Gdy krzyknęła im po angielsku, że jest sama z dwójką dzieci, usłyszała zapewnienie od Palestyńczyków, że są oni muzu...

Mąż marszałki

Mąż niejakiej Witek Elżbiety, marszałki (przepraszam bardzo, ale marszałkinią tej… hm… osoby nazwać się nie da, niegodna jest miana owego) Sejmu, czyli prominentnej polityczki Bezprawia i Niesprawiedliwości, przez blisko dwa lata leżał na OIOM-ie w jednym ze szpitali. Nie dlatego, że potrzebował – na takim oddziale nikogo nie trzyma się TAK DŁUGO – nie ma tez mowy o uporczywej terapii. Po prostu, chodziło o zapewnienie mu opieki lepszej niż w przypadku większości pacjentów; było to ni mniej, ni więcej, a korzystanie z nienależnego przywileju wynikającego z politycznej pozycji żony. Cała sprawa byłaby zwyczajnie obrzydliwa… gdyby nie wiązała się z tragedią. Otóż, właśnie dlatego, że na tymże OIOM-ie łóżko blokował mąż marszałki, zabrakło miejsca dla osoby REALNIE potrzebującej odpowiedniej pomocy medycznej; nie otrzymała jej na czas, skutkiem czego zmarła. Co sobie z tego robią PiS-owcy i ich wyznawcy? Nic. Słowo żadne nie pada, by Witek miała zostać zdymisjonowana, tak jak chociażby ...

Po stronie oprawców

Pociągniemy dziś temat, jaki poruszyłem wczoraj, czyli reakcję polskiej prawicy na wykryte przez dziennikarzy TVN24 informacje, że Karol Wojtyła, jako biskup krakowski, miał swój ponury udział w tuszowaniu zbrodni pedofilskich popełnianych przez księży. Powtarzam, że nie ma w tym nijakiej niespodzianki; wszak proceder ów, w skali już światowej, nasz jakoby „wspaniały” rodak uskuteczniał także po tym, jak został głównym lokatorem Watykanu. Pisząc wczorajszą notkę, koncentrowałem się na Platformie Obywatelskiej, ponieważ to właśnie tę partię – acz podobny mechanizm zachodzi, jak podejrzewam, również w przypadku Polski 2050 oraz Polskiego Stronnictwa (niezbyt) Ludowego – wyniki dziennikarskiego śledztwa w sprawie Lolka wpakowały w ideologiczną kloakę. Platformersi są wszak (identycznie, jak PiS-owcy, dodajmy) prawicowymi klerykałami, z postsolidarnościowym rodowodem. Trudno się im odciąć od kultu Karola Wojtyły/Jana Pawła II, czyli faceta, co w latach 80. ubiegłego wieku transferował im...

Raport o wojnie

W zeszły czwartek wybuchła medialno-polityczna burza związana z jedną z największych tragedii ostatnich miesięcy, czyli wojną rosyjsko-ukraińską. Oto Amnesty International, ogólnoświatowa organizacja broniąca praw człowieka, opublikowała raport odnośnie taktyki bojowej armii Ukrainy podczas owego konfliktu. W dokumencie tym zarzucono ukraińskim siłom zbrojnym, że prowadzą ostrzał pozycji rosyjskich ze szkół, szpitali oraz ogólnie terenów zamieszkanych przez ludność cywilną. Skutkiem czego w wyniku kontruderzeń Rosjan giną cywile oraz niszczona jest cywilna infrastruktura. Krótko mówiąc, Amnesty International stwierdziła, że wojsko Ukrainy traktuje jej obywateli jako „żywe tarcze”, a jego działania tylko zwiększają liczbę ofiar. Zarazem w tym samym raporcie inwazja Rosji na naddnieprzańskie państwo została potępiona i uznana za niemożliwą do usprawiedliwienia. Dokument, jako się rzekło, wywołał medialną burzę i wściekłość władz w Kijowie, prezydenta Zełeńskiego wliczając. Zarówno ukra...

Warci poparcia

Generalnie, liczne są powody, dla których popieram Lewicę (jakkolwiek, rzecz jasna, nie jest to poparcie ślepe, bo są i rzeczy, co budzą moje zastrzeżenia oraz nie podobają mi się; o nich jednak napiszę zapewne kiedy indziej). Głównym jest po prostu ideologia; skoro jestem wyborcą o światopoglądzie lewicowym, to jasnym pozostaje, iż głosy swe oddaję na polityków, jacy deklaruję podobne do moich przekonania. Zwłaszcza, że innego wyboru za bardzo nie mam, skoro nie nie działa w Polsce inna niż omawiana tu koalicja, lewicowa formacja, która miałaby szansę dostać się do parlamentu. No dobra, w grę wchodziliby jeszcze Zieloni, lecz są oni coraz bardziej wasalizowani przez konserwatywną, klerykalną i służalczą wobec kapitalistów PO. Dalej, jeśli chce się realnych zmian na lepsze w Polsce, to Lewica pozostaje jak na razie jedyną formacją, która może je zaproponować; wszystkie inne partie i koalicje – poza wspomnianymi Zielonymi, stłamszonymi wszelako przez PO – są konserwatywne, czyli po ...