Pasożyt i Twitter
Nie miałem i nie mam konta na Twitterze. Nie z powodu jakiejś niechęci do tego portalu; po prostu, nigdy nie myślałem o zakładaniu takowego, głównie dlatego, że Facebook – o blogu nie wspominając – daje mi większą możliwość dzielenia się swoimi poglądami, opiniami, itd. Niemniej, odkąd przed kilkoma miesiącami właścicielem Twittera został Elon Musk, aktywności na tym portalu raczej już nie rozpocznę. Nie wiadomo zresztą, czy Twitter nie zostanie przez nowego właściciela doprowadzony do upadku. Ale po kolei. Elon Musk – obecnie najbogatszy człowiek świata – to jeden z najbardziej odrażających przedstawicieli klasy pasożytniczo-wyzyskującej, czyli oczywiście kapitalistów (nie mylić z przedsiębiorcami). Swój majątek uzyskał dzięki (pół)niewolniczej pracy ludzi zatrudnionych w kopalniach diamentów należących do jego ojca; później skupywał kolejne marki, jakie rzuciły mu się w oczy, np. Teslę, czyli producenta drogich, koszmarnie brzydkich (moim zdaniem przynajmniej; nawet skody są ładniej...