Odklejka
Plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku już za nami. Zwyciężył okrzyk „Essa!”, wyrażający dobry nastrój, błogość, radość (np. ze zwycięstwa, pozytywnej oceny czy innego sukcesu), a także mogący służyć jako powitanie, pozdrowienie lub pożegnanie. Ładnie brzmi, zastosowań sporo, ale dziś essą nie będziemy się zajmowali. Skupimy się na słowie wyróżnionym w owym plebiscycie, a jest nim „odklejka”. Oznacza ono stan lub osobę oderwaną od rzeczywistości, co dotyczy samopoczucia, zachowania i oceny wypowiadanych treści. Moim zdaniem, słowo to idealnie opisuje jedną z najczęściej spotykanych cech polskich polityków, ze szczególnym uwzględnieniem prawicowych. A także wszelkiego rodzaju burżujów, co to śpią na kasie i łajno wiedzą o życiu. No i księży, zwłaszcza w sprawach seksualnych, ale ich litościwie pominiemy; nerwów szkoda. Jednym ze sztandarowych przykładów odklejki było paskudne: „Niech siostra znajdzie lepszą pracę i weźmie kredyt” Bronisława Komorowskiego. Radę tę wygłosił, jak pamiętamy,...