Posty

Wyświetlam posty z etykietą humor

Dowcipy na upał

Święto państwowe i jednocześnie kościelne radośnie sobie minęło. Upady wszelako mijać nie mają zamiaru, przeciwnie – raczej się nasilają, zgodnie z prawidłami zachodzącej ku naszej zgubie (stanowiącej oczywiście efekt działania kapitalistów oraz ich prawicowych pachołków) katastrofy klimatycznej. Tymczasem ugrupowania polityczne rejestrują swoje komitety wyborcze i zbierają podpisy pod listami kandydatów. Z tej okazji warto się trochę pośmiać. Wprawdzie nadal będzie nam gorąco, a widmo zagłady naszego gatunku się nie oddali, ale przynajmniej będzie cokolwiek weselej. No to kilka dowcipów: Umarł Jarosław Kaczyński i poszedł oczywiście do piekła. Stojąc w kolejce do rejestracji, zauważa dziwne urządzenie, przypominające budzik, ale z jedną wskazówką, która co jakiś czas wykonuje szybki obrót wokół tarczy. - Co to takiego? - pyta zaciekawiony Kaczyński przechodzącego diabła. - A, to licznik błędnych, złych i zbrodniczych decyzji politycznych. Każdy polityk ma swój. - Jestem p...