Zmasowana rzeź
Demokratycznie nastawione osoby obywatelskie i liczni analitycy martwią się wynikami niedzielnych wyborów prezydenckich w Polsce (i słusznie, bo jest czym się martwić), a tymczasem… W Gazie żywcem płoną dzieci i dorośli płci obojga. Izraelskie bomby spadają na namioty uchodźców (z budynków mieszkalnych niewiele zostało), ostrzeliwane są szpitale (czy raczej pozostałości po nich), żołdacy mordują, kogo popadnie. Dziennie ginie od kilkudziesięciu do grubo ponad stu osób, często w przerażający sposób. Kto nie zostanie rozstrzelany, zbombardowany, spalony, zmiażdżony buldożerem, rozerwany na strzępy przez specjalnie w tym celu szkolone psy, ani nie umrze pod gruzami, ten ryzykuje śmierć głodową. Strefa Gazy została bowiem odcięta od żywności, wody, elektryczności oraz, co najgorsze, pomocy humanitarnej. Tę ostatnią, w jakimś zakresie, drogą lotniczą dostarczyli ostatnio Chińczycy, lecz to kropla w morzu potrzeb. Izraelski sąd niby stwierdził, że należy znieść blokadę… lecz czy rządzący f...