To się dopiero zacznie
Wygląda na to, że znów mamy nasilenie kryzysu uchodźczego (o ile można tę sytuację nazwać kryzysem; określenie to stosuję na potrzebę notki umownie), wywołanego wojnami, dyktaturami i skrajną nędzą na Bliskim oraz Środkowym Wschodzie. I polityką tureckiego prezydenta, bo tym razem kryzysowa fala wzbiera na granicy Turcji i Grecji; tzn., upraszczając, Turcja zamierza wydalić ze swojego terytorium bliskowschodnich uchodźców, a Grecja odmawia ich przyjęcia, któremu niechętne są również pozostałe państwa członkowskie Unii Europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem tych rządzonych przez prawicę. Z tej okazji pani Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka na prezydenta z ramienia Koalicji Obywatelskiej, już strzeliła sobie w stopę, mówiąc, że „Europa musi się bronić”, czyli zaprezentowała niechęć do przyjmowania bliskowschodnich uchodźców identyczną z tą, jaką manifestują PiS-owcy. Za co zebrała solidną i w pełni uzasadnioną burę na internetowych forach lewicowych oraz liberalnych. Zo...