Rzeczpospolita koncentracyjna
Podobno był kiedyś taki odcinek Simpsonów : w USA odbywają się wybory prezydenckie, lecz obaj kandydaci okazują się kosmitami z identycznym programem sprowadzającym się do zamknięcia Ziemian w obozach koncentracyjnych i zmuszenia ich do niewolniczej pracy. Wyborcy oddają głosy, jeden z tychże pozaziemskich polityków wygrywa elekcję i spełnia obietnicę z kampanii. Simpsonowie, tyrając w obozie, są zawiedzeni i twierdzą, że trzeba było głosować na tego drugiego (co oczywiście skończyłoby się dla nich w identyczny sposób). Odcinek ten był oczywiście szyderstwem z systemu wyborczego USA, gdzie kandydaci partii republikańskiej i demokratycznej są jednakowo bezideowi, a między ich programami wielkich różnic nie ma; jedynie inaczej rozłożone akcenty oraz cokolwiek odmienny styl przekazu, w zależności od elektoratu, do jakiego zamierzają dotrzeć. Którekolwiek zaś z ugrupowań jest akurat przy korycie… eee… władzy, obywatele i tak pozostają tanią siłą roboczą, eksploatowaną i wyzyskiwaną przez ...