Miliarder z pustą głową
Jednym z kapitalistycznych mitów, a raczej hasełek propagandowych, jest to, że najbogatsi kapitaliści, ci z miliardowymi fortunami na kontach, wzbogacili się dzięki swoim cechom osobowym, takim jak: pracowitość, kreatywność, odpowiedzialność, gotowość do ryzyka… czy intelekt. Tymczasem ostatnio pojawiły się badania, wedle których ci burżuje wcale tacy inteligentni nie są, przesadnie kompetentni też nie; w większości nie wybijają się ponad przeciętność. A i durniów wśród nich nie brak. Donald Trump, dla przykładu, to wszak straszliwy idiota, co zdradza w zasadzie każdą swoją publiczną wypowiedzią. Fortunę odziedziczoną po ojcu powiększył nie dzięki WŁASNEJ pracy czy kompetencjom, ale wysługując się specjalistami – faktycznie znającymi się na rzeczy, których zatrudniał. Elon Musk, mimo iż pozuje na (szalonego?) naukowca, wynalazcę tudzież innowatora, też mądrością nie grzeszy. Dowodzi tego, zarządzając Twitterem w wyjątkowo głupi sposób: co i rusz zwalnia specjalistów, dzięki którym po...