Pogarda Donalda dla biednych
Pan Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej, po raz kolejny okazuje się nieformalnym koalicjantem Bezprawia i Niesprawiedliwości, chcącym, aby mafia/sekta Kaczyńskiego Jarosława nie-rządziła Polską jeszcze przez wiele lat. Robi bowiem zaiste wiele, aby PiS wygrało najbliższe wybory. Wystarczy, że coś powie… Ot, chociażby słowa o tym, jak to fajnie się żyje ludziom, którzy „chleją, biją swoje dzieci, biją kobiety i pracą się nie zhańbili od wielu, wielu lat”. Teoretycznie miały one być skierowane przeciwko wyznawcom PiS-u, co jest oczywiście przeciwskuteczne, gdyż takie obelgi tym mocniej przykują ich do mafii/sekty Kaczyńskiego. W praktyce wszelako przewodniczący PO znów uderzył we wszystkich ludzi ubogich, popisał się pogardą wobec nich, charakterystyczną zresztą i wielokrotnie powielaną przez jego formację, zwłaszcza jej konserwatywne, klerykalne skrzydło. Wypowiedź ta jest też szerzeniem negatywnych stereotypów, niemających oczywiście zbyt wiele wspólnego (o ile cokolwiek) z rze...