Posty

Wyświetlam posty z etykietą pogarda

Pogarda Donalda dla biednych

Pan Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej, po raz kolejny okazuje się nieformalnym koalicjantem Bezprawia i Niesprawiedliwości, chcącym, aby mafia/sekta Kaczyńskiego Jarosława nie-rządziła Polską jeszcze przez wiele lat. Robi bowiem zaiste wiele, aby PiS wygrało najbliższe wybory. Wystarczy, że coś powie… Ot, chociażby słowa o tym, jak to fajnie się żyje ludziom, którzy „chleją, biją swoje dzieci, biją kobiety i pracą się nie zhańbili od wielu, wielu lat”. Teoretycznie miały one być skierowane przeciwko wyznawcom PiS-u, co jest oczywiście przeciwskuteczne, gdyż takie obelgi tym mocniej przykują ich do mafii/sekty Kaczyńskiego. W praktyce wszelako przewodniczący PO znów uderzył we wszystkich ludzi ubogich, popisał się pogardą wobec nich, charakterystyczną zresztą i wielokrotnie powielaną przez jego formację, zwłaszcza jej konserwatywne, klerykalne skrzydło. Wypowiedź ta jest też szerzeniem negatywnych stereotypów, niemających oczywiście zbyt wiele wspólnego (o ile cokolwiek) z rze...

Palikot, bezdomność, kapitalizm

Pamiętacie Janusza Palikota? To kapitalista z branży alkoholowej; właśnie za jego sprawą upowszechniły się tzw. „małpki”, czyli małe flaszeczki, które odegrały znaczącą, jakże ponurą rolę w rozwoju alkoholizmu w polskim społeczeństwie. Nie tylko biznesową karierę pan Janusz rozkręcał, przez lata parał się bowiem również polityką. Był posłem Platformy Obywatelskiej, z której wystąpił (składając przy tym mandat, co akurat było zachowaniem honorowym… jednym z nielicznych w jego karierze), by założyć własną partię o jakże skromnej nazwie Ruch Palikota, po jakimś czasie przemianowanej na Twój Ruch. Miała to być nowa jakość na polskiej lewicy… i faktycznie formacja zwabiła wiele wartościowych osób, takich jak Wanda Nowicka czy Anna Grodzka, nęcąc je już to antyklerykalizmem, już to pozornie postępowymi postulatami. W praktyce stanowiła projekt PO, obliczony na pokonanie jej największego wroga (PiS, wyjaśnijmy od razu, takowym nie jest), czyli lewicy zgrupowanej wokół ówczesnego SLD. Osobiśc...

Cewnik

Niejaki Duda Andrzej, ksywa Adrian , znany też jako PAD i Anżej, czyli facet, którego z powodu notorycznego łamania Konstytucji RP nie można uznać za prezydenta, znów się niedawno wygłupił, i to w sposób naprawdę obrzydliwy. Podczas swojego przemówienia stwierdził mianowicie, że nie chciałby, aby pielęgniarka w wieku lat sześćdziesięciu siedmiu zakładała mu cewnik. Wypowiedź ta wywołała oczywiście falę krytyki (w stu procentach uzasadnionej) oraz memów, większością zabawnych. We mnie słowa Dudy Andrzeja budziłyby głównie obrzydzenie, w związku z czym zapewne nie uznałbym ich za warte poświęcenia im notki blogowej… tyle że kryje się za nimi coś więcej, a zarazem coś bardzo złego. Otóż, nie trzeba się w nie szczególnie uważnie wsłuchiwać czy też wczytywać, by wyłapać, ile w nich pogardy. Nie tylko wobec pielęgniarek – sprowadzonych przez Adriana do roli jedynie urządzeń obsługujących pacjentów, wysiłek których na uznanie i szacunek nie zasługuje – ale też wszystkich ludzi pracy. Bo s...

Dlaczego gardzę Konfederacją

Niedawno zamieściłem notkę, w której wymieniłem powody swojego skrajnie negatywnego odczucia, zwanego pogardą, wobec Bezprawia i Niesprawiedliwości (PiS-u). Dziś wezmę na warsztat Konfederację, czyli drugie obecne w Sejmie ugrupowanie prawackie, jeszcze nawet bardziej skrajne, chore i zdziczałe niż mafia/sekta Kaczyńskiego Jarosława. Oto zatem przyczyny mojej pogardy wobec Konfederacji: 1) Neonazistowska orientacja polityczna – wielu działaczy tego ugrupowania nie kryło ani nie kryje swojej fascynacji już to Adolfem Hitlerem (byli i tacy, których przyłapano na heilowaniu), już to przedwojenną polską endecją; zdegenerowane owe jednostki należały wcześniej do innych organizacji neonazistowskich. 2) W związku z powyższym samo istnienie Konfederacji i jej członków, jak też popieranie ich, stanowi naplucie na groby wszystkich polskich ofiar nazizmu i III Rzeszy, a dla Polski oraz społeczeństwa polskiego jest po prostu hańbą. 3) Zdrada – Konfederacja, jak w ogóle cała polska prawica, ko...

Dlaczego gardzę PiS-em

Jeśli czytacie zarówno tego bloga, jak też moje wpisy na Facebooku, wiecie, że nader krytycznie odnoszę się do ugrupowań prawicowych, które uważam po prostu za szkodliwe. Krytycyzm wszelako to jedno, pogarda zaś – drugie, a właśnie pogardę odczuwam wobec partii i organizacji skrajnie prawicowych. Dziś wymienię, w kolejności, w jakim mi się nasuwają, powody, dla których gardzę Bezprawiem i Niesprawiedliwością (PiS-em). 1) Zatruwanie, z pomocą Kościoła katolickiego, umysłów swoich wyznawców chorą, pełną nienawiści i łgarstw propagandą. Służy ona do wykreowania Matriksu (alternatywnej pseudo-rzeczywistości) kłamstw i głupoty, narzucanego zwolennikom kaczej mafii/sekty. Skutek jest taki, że ludzie ci są ślepo posłuszni PiS-owcom, realizują bez mrugnięcia okiem wszystko, czego Wódz Jarosław sobie życzy, a także cechują się fanatyczna nienawiścią do całego świata. 2) Fanatyczny antykomunizm, antysocjalizm i ogólnie antylewicowość – PiS, jako ugrupowanie faszystowskie, niszczy wszelkie idee...

Mycie rąk

Tylko kwestią czasu pozostawało, że koronawirus, a raczej szerzony przez media strach przed nim, wykorzystany zostanie w kampanii wyborczej. Na razie nie dzieje się to w jakiś chamski sposób, co nie zmienia faktu, że politycy o koronawirusie mówią. Ostatnio na przykład licytują się na sposoby mycia rąk, która to czynność ma zredukować ryzyko zarażenia się wiadomym mikrobem, znacznie, swoją drogą, mniej groźnym niż wirus grypy. Efekty bywają dość zabawne (vide pan Karczewski), niemniej jednak same te polityczne akcje dotyczące higieny mogą wyjść społeczeństwu na dobre, i nie chodzi tylko o ochronę przed koronawirusem. Cóż, nie potrzebuję politycznych (ani żadnych innych) zachęt do mycia rąk kilka razy dziennie, dwu- lub trzykrotnego mycia zębów, częstych kąpieli… Po prostu lubię się myć, lubię mieć czyste ciało. To, ze higiena jest zdrowa, stanowi dla mnie wartość dodaną. Ale nad samym gestem mycia rąk warto się zastanowić. Ma on bowiem silne konotacje kulturowe i religijne… ...

Środkowy palec PiS-u

Dziś miało być miło. W końcu są Walentynki, święto niby mocno skomercjalizowane, niemniej jednak całkiem przyjemne. Zamiast jednak walentynkowych refleksji będą inne, znacznie bardziej ponure i stricte polityczne. Posłanka Lichocka Joanna z Bezprawia i Niesprawiedliwości podczas wczorajszych obrad Sejmu pokazała posłom opozycji środkowy palec. Później strasznie naiwnie tłumaczyła się, że odgarniała włosy z twarzy. Sytuacja była tym bardziej przykra, że stało się to wówczas, gdy ugrupowanie rządzące postanowiło o przekazaniu 2 mld zł na TVPiS, mimo iż posłowie opozycyjni domagali się, by pieniądze te poszły na onkologię bądź psychiatrię dziecięcą. Szybko zatem pojawiły się głosy, głównie na Lewicy, że posłanka Lichocka pokazała środkowy palec osobom chorym na nowotwory. Oczywiście, jest to prawda, bo rzeczona parlamentarzystka okazała pogardę tym właśnie ludziom. Warto w tym miejscu nadmienić, że w Polsce umieralność na raka osiąga, niestety, o wiele wyższy poziom niż w inny...

Gwizdy

Nie dziwię się ludziom, którzy na Pomorzu kilka dni temu wygwizdali niejakiego Dudę Andrzeja, ksywa Adrian , znanego też jako PAD, krytykując w ten sposób jego „prezydenturę”. Mieli też przy sobie transparenty, z których najlepszy był, moim skromnym zdaniem, ten: „wyPAD2020”. Oczywiście, są lepsze formy krytykowania polityków niż gwizdy czy okrzyki w ich stronę, niemniej jednak przypominam, że mowa tu o marionetce prezesa Kaczyńskiego Jarosława, która od pięciu lat nic innego nie robi, jak tylko łamie Konstytucję i demoluje ustrój państwa, nie wspominając o szkalowaniu licznych grup obywateli (ostatnio wziął się za sędziów) i podpisywaniu ustaw, w wyniku których ludzie ponosili śmierć (np. „dezubekizacyjnej” z grudnia 2016 roku). Grożenie Adrianowi śmiercią czy obrzucanie go wulgarnymi obelgami to oczywiście przesada, a nawet zbrodnia, niemniej jednak nie dziwię się gwizdaniu. Nie pochwalam, ale się właśnie nie dziwię. Dostrzegam też pewną różnicę pomiędzy wygwizdywaniem...