Posty

Wyświetlam posty z etykietą Marsz Równości

W obronie cywilizacji i demokracji

Wszyscy wiemy, co stało się w Białymstoku podczas Marszu Równości, brutalnie zaatakowanego przez prawackich kiboli, nacjonalistów i neonazistów, pobłogosławionych przez lokalnych PiS-owców (krajowi formalnie agresję ową potępili, co nie wydawało mi się szczerze) oraz „katolicki” (acz z Jezusem i jego ideami mający zaiste mało wspólnego… za to wiele z Cthulhu). Gdyby nie policja, mogłoby dojść do rozlewu krwi. O wydarzeniach tych informują światowe media – podobnie zresztą jak o nieszczęsnych nazistowskich nalepkach dołączanych do jednego z czasopism, udział w którym ma spółka niejakiego Jarosława K. - skutkiem czego Polska cieszy się coraz gorszą opinią na globie naszym przez człowieka zrujnowanym. Na białostockie wydarzenia szybko odpowiedziała Lewica, pod którą to nazwą rozumiem zawiązującą się koalicję SLD, Razem, Wiosny i PPS (oby doszły do tego jeszcze inne ugrupowania). Jej działacze i liderzy, z Włodzimierzem Czarzastym na czele, organizują marsz przeciwko nienawiści, któ...

Żuk i Marsz Równości

Na początek mała dygresja. Dziś rocznica Bitwy pod Lenino. Z tej okazji składam hołd wszystkim jej uczestnikom, a tym, którzy jeszcze żyją – najlepsze życzenia. Dobrze, a teraz przejdźmy do meritum, czyli do pana Żuka Krzysztofa, prezydenta Lublina, członka Platformy (anty)Obywatelskiej. Pan prezydent nie udzielił w ostatnich dniach zgody na przejście lubelskimi ulicami Marszu Równości, czyli parady organizowanej przez przedstawicieli środowiska LGBT, niosącej pozytywny, równościowy przekaz, mającej walory edukacyjne, a jednocześnie skierowanej przeciwko dyskryminacji. Jak wszystko, co dobre i kolorowe, podobne marsze budzą alergię i agresję u skrajnych prawicowców (nacjonalistów, faszystów i nazistów). Krzysztof Żuk obawiał się więc, że ci ostatni zaatakują paradę, zagrażając zdrowiu i życiu mieszkańców Lublina. Te właśnie obawy, którymi pan prezydent podzielił się publicznie, miały być podstawą do zakazu Marszu Równości. Jego uczestnicy oczywiście zaskarżyli ową decyzję do sądu...