Synagoga w Teheranie

W Teheranie była synagoga Rafi-Nia, gdzie swoje religijne praktyki odbywali tamtejsi Żydzi. Tak, mieszkają oni w Iranie, są jedną z uznanych mniejszości w tym kraju, przysługują im w związku z tym określone prawa i nikt ich tam nie prześladuje. W stolicy mieli nawet swoje miejsce kultu. Mieli, ponieważ synagogi już nie ma; 7 kwietnia została zniszczona. Nie, nie przez reżim ajatollahów, nie przez irańskie wojsko. Spadły na nią izraelskie bomby, skutkiem czego konstrukcja budynku uległa poważnemu uszkodzeniu, a wedle niektórych informacji, całkowitej destrukcji.

Czy był to wynik jakiegoś błędu, źle wycelowanego ostrzału? Cóż, nie da się takiej opcji wykluczyć… niemniej jakoś wątpię. Dotychczas wszelkie bombardowania Iranu przeprowadzane przez Izrael i USA były precyzyjnie wymierzone (na przykład w szkołę dla dziewcząt, gdzie zginęło ponad sto osób), za wszystkimi też stał zbrodniczy zamysł. Sądzę zatem, iż tak samo było ze zbombardowaniem synagogi Rafi-Nia.

Dlaczego jednak Żydzi mieliby uderzać w Żydów?

Ano, zacznijmy od tego, że Izrael wprawdzie propagandowo kreuje się na państwo żydowskie i reprezentację polityczną wszystkich Żydów na świecie (aczkolwiek wielu przedstawicieli tej narodowości-religii od państwa owego się odcina, jak najbardziej słusznie zresztą), w praktyce wszelako jest to ostatni wypust europejskiego (głównie brytyjskiego) kolonializmu. W 1948 roku powstał rękoma przede wszystkim sterowanych z Londynu Polaków i Ukraińców, którzy mieli wbić europejski szpadel w arabską ziemię i na użytek zachodniego kapitału destabilizować Bliski Wschód (z czasem dorobili się własnego kapitału, mocno powiązanego z amerykańskim oraz europejskim). Przyjęli oni żydowską tożsamość – nie wiem, na ile szczerze – bo tak po II wojnie światowej było im wygodnie; jako, że ogłosili się ocalałymi z Holocaustu (choć z realnymi Żydami, którzy Zagładę przetrwali, nie mieli nic wspólnego), świat patrzył przez palce na ich zbrodnie. Dość szybko sprowadzili oczywiście autentycznych Żydów na ziemię odebraną Palestyńczykom; z czasem jednak ci Żydzi, zwłaszcza ortodoksyjni, zaczęli być w Izraelu prześladowani, jeśli nie akceptowali militarystycznej polityki tamtejszych władz.

Fakty są takie, że Izrael, podobnie jak stanowiąca jego fundament, stanowiąca formę faszyzmu ideologia syjonistyczna, to największe zagrożenie dla Żydów. Oczywiście dlatego, że izraelskie zbrodnie w Palestynie powodują arabką reakcję, czyli uderzenia organizacji takich jak Hamas w palestyńskich Żydów (tych prawdziwych). Ich skala jest znacznie mniejsza, niż głosi izraelska, amerykańska tudzież europejska propaganda, są w szczególności znacznie mniej krwawe niż w załganym przekazie, niemniej bolą. Podobnie rzecz ma się z ostrzałami Hezbollahu, stanowiącymi rzecz jasna efekt agresywnej polityki faszystowskiego Izraela. Żydzi (prawdziwi) ucierpieli również podczas irańskich kontruderzeń w ostatnich tygodniach; mocno zniszczony został chociażby Tel Awiw.

Zbrodniczemu rządowi Likudu zdecydowanie nie zależy na życiu i bezpieczeństwie wyznawców judaizmu. Przeciwnie, Netanjahu i faszystowska spółka nie wahają się niszczyć żydowskich obiektów w innych krajach i narażać Żydów na śmierć, czego przykładem zbombardowanie synagogi w Teheranie. Mało tego, rząd Netanjahu bardzo wiele robi, żeby stymulować antysemityzm na całym świecie. Spotkałem się nawet z informacjami – nie wiem, na ile prawdziwymi – że Mosad płaci za ataki na Żydów, na przykład w Polsce. Cóż, wszystko jest możliwe. Tak czy owak, faszystom z Likudu zależy na tym, aby Żydzi w poszczególnych krajach byli nienawidzeni i padali ofiarami agresji, od słownej po fizyczną. Oczywiście dlatego, że rozrost antysemityzmu daje Likudowi paliwo ideologiczne oraz uzasadnienie dla izraelskich zbrodni. Co smutnie, nie brak skrajnie prawicowych polityków, co łykają nienawistny haczyk i robią za pożytecznych idiotów faszystów spod znaku Gwiazdy Molocha, mylnie zwanej Gwiazdą Dawida; przykładem, konfiarze i brauniści.

O tym, że obecnie nie ma większego zagrożenia dla Żydów niż Izrael i syjonizm, trzeba koniecznie pamiętać, krytykując antysemityzm oraz potępiając izraelskie zbrodnie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kapitalistyczni esesmani

Odbieranie dobrego

Usiłują mnie zabić