Raport o mordowaniu dzieci
W ostatnich dniach ukazał się raport Organizacji Narodów Zjednoczonych na temat sytuacji w Palestynie okupowanej przez faszystowski Izrael. Dokument ów stwierdza wprost, że okupant popełnia ludobójstwo, mordując palestyńskie dzieci; na nich właśnie się skupia.
Autorzy raportu określili, że co najmniej stu czternastu nieletnich Palestyńczyków, oczywiście bezbronnych, uśmierconych zostało przez izraelskich snajperów strzałami w głowę bądź klatkę piersiową. Nie, nie były to żadne przypadkowe trafienia podczas wymiany ognia między terrorystyczną organizacją IDF a walczącym o wolność Hamasem. Snajper musiał mieć czas, aby odnaleźć i wybrać cel – bezbronne dziecko – wymierzyć dokładnie w głowę lub pierś, na koniec zaś oddać śmiertelny strzał. Z precyzją i zimną krwią. Strzelcy wyborowi doskonale wiedzieli, do kogo strzelali – do dzieci. Doskonale wiedzieli, że dzieci te nie miały przy sobie żadnego uzbrojenia.
I o to właśnie w tym chodzi – żeby wymordować nie tylko starsze i średnie, ale też najmłodsze pokolenia Palestyńczyków. Izraelscy faszyści chcą wszak doprowadzić naród palestyński do całkowitej zagłady; wcale się z tym nie kryją, ich politycy mówią o tym otwarcie, i tylko fanatycy Izraela oraz jego zbrodni (Lis, Hartman i im podobni piewcy hasbary) twierdzą, że jest inaczej.
Trzeba być osobnikiem totalnie zdegenerowanym moralnie i etycznie, żeby zabić dziecko, nawet na rozkaz. I jeszcze większym degeneratem trzeba być, aby takie polecenie wydać.
To nie wszystko. ONZ stwierdza też, a raczej przypomina, że Izrael stosuje, między innymi w atakowanym od kilku miesięcy Libanie, zakazany przez prawo międzynarodowe biały fosfor. Jest to substancja wysoce łatwopalna, która oblepia ciało ludzkie, przepala mięśnie i kości, pozostaje przy tym nader trudna do zgaszenia, a niewłaściwie zgaszona ulec może samozapłonowi – dlatego stanowi ogromne zagrożenie także dla lekarzy ratujących poparzonych ludzi. Od izraelskiego białego fosforu, stosowanego wcześniej także w Palestynie, giną nie tylko dorośli, ale też dzieci. Tak, one również płoną żywcem.
Tak naprawdę, treść raportu ONZ żadnej nowości nie stanowi. Zbrodnie Izraela są doskonale znane; wszak chełpią się nimi ich sprawcy. Mamy tu po prostu oficjalne potwierdzenie faktów. Które tak czy owak zostanie wyłącznie na papierze tudzież komputerowych serwerach, bo wobec faszystowskiego Izraela nikt nie wyciągnie konsekwencji. Nie będzie sankcji, nie będzie zerwanych umów handlowych, nie będzie zawieszenia stosunków dyplomatycznych… Totalna bezkarność. A właśnie ona jest czynnikiem, dla którego bliskowschodni faszyści popełniają tak straszne zbrodnie.
Choćby powstało nie wiem ile stuprocentowo merytorycznych raportów organizacji międzynarodowych, dopóki Izrael nie poniesie politycznych, gospodarczych oraz prawnych konsekwencji swych krwawych działań, nie zmieni się nic, ludobójstwo nie ustanie, biały fosfor będzie palił żywcem ludzi, a kule snajperów nie przestaną przeszywać dziecięcych główek.
Komentarze
Prześlij komentarz