Płynie flotylla

Już od 12 kwietnia tego roku w stronę Strefy Gazy wskroś Morza Śródziemnego płynie kolejna Global Sumud Flotilla. Wypłynęła z Barcelony i jest jeszcze liczniejsza niż zeszłoroczna. Jej celem ponownie jest przedarcie się przez izraelskie blokady i dostarczenie do zniszczonej, zagłodzonej Gazy pomoc humanitarną. Na pokładach wchodzących w jej skład łodzi znajduje się potężna międzynarodowa koalicja, ponad trzy tysiące osób z przeszło stu krajów, w tym z Polski.

Poprzednim razem, w ubiegłym roku, płynęli między innymi Greta Thunberg i Franciszek Sterczewski. Niestety, tamta Flotilla została zatrzymana – wbrew międzynarodowemu prawu morskiemu, czyli był to akt najzwyklejszego w świecie piractwa – u wschodnich wybrzeży Morza Śródziemnego przez izraelskie siły okupacyjne. Aktywiści zostali uwięzieni, zastraszano ich, pojawiły się nawet informacje o przemocy seksualnej, na koniec była deportacja do krajów pochodzenia. W Polsce wielu celebrytów i polityków (prawicowych oczywiście) ostro skrytykowało posła Sterczewskiego za to, że wziął udział w chwalebnej owej akcji.

Jak będzie tym razem, przekonamy się w najbliższych dniach i tygodniach. Pewne wydaje się wszelako, że faszystowski Izrael znów zrobi wszystko, aby nie wpuścić aktywistów z Global Sumud Flotilla do Strefy Gazy, żeby Palestyńczycy tam mieszkający (i mimo – ciągle zresztą łamanego przez okupanta – zawieszenia broni, nieustannie mordowani) otrzymali pomoc humanitarną. Jednocześnie akcja ma na celu przypomnienie światu o zbrodniach przeciwko ludzkości, jakie w okupowanej Palestynie popełnia Izrael, co rzecz jasna również jest zdecydowanie nie po myśli Binjamina Netanjahu i ministrów z jego rządu.

W każdym razie zdawać sobie trzeba sprawę, iż członkowie załóg flotylli RYZYKUJĄ WŁASNYM ŻYCIEM. Izraelscy faszystowscy żołdacy nie będą wahali się ich mordować, jeśli tylko dostaną taki rozkaz lub, co równie prawdopodobne, dowództwo przymknie oko. Tym większy szacunek należy się aktywistom. Oczywiście sami doskonale rozumieją, z czym się mierzą, nie ma wśród nich samobójców.

Pierwszy sukces na swoim koncie tegoroczna Global Sumud Flotilla już ma. Wczoraj jej łodzie okrążyły i zmusiły – rzecz jasna, bez użycia siły – do zawrócenia kontenerowiec wiozący broń do Izraela. Tę właśnie broń, co miała posłużyć do mordowania Palestyńczyków, Libańczyków i kogo tam jeszcze Binjamin Netanjahu by wskazał. Brawo!

Tymczasem polskie (a raczej działające w Polsce, bo chyba takie określenie jest właściwsze) media w większości zdają się robić wszystko, by całą sprawę wyciszyć. Z tego, co zauważyłem, o Global Sumud Flotilla mówi się mało. Powód wydaje się oczywisty. Akcja ma na celu pomoc Palestyńczykom ze Strefy Gazy, gdzie trwa jeden z najgorszych obecnie koszmarów na świecie i popełniane jest jedno z najstraszliwszych ludobójstw w dziejach. W naturalny zatem sposób wiąże się z krytycznym podejściem do faszystowskiego Izraela, a ten jakąkolwiek, najbardziej choćby merytoryczną krytykę swoich ZBRODNI traktuje jako „antysemityzm” i agresywnie oskarża o niego wszystkie państwa, gdzie krytyka taka się pojawia. Nic więc dziwnego, że polskie media głównego nurtu starają się, jak mogą, uniknąć drażliwego owego tematu, a jeśli już go poruszają, to głównie prezentują izraelski punkt widzenia.

Toteż przypuszczam, że tegoroczny rejs Global Sumud Flotilla przykuje uwagę największych w Polsce ośrodków masowego przekazu jedynie w sytuacji, kiedy statki zaatakowane zostaną przez siły faszystowskie, aktywiści natomiast trafią w krwawe łapka oprawców, co wedle wszelkiego prawdopodobieństwa przedstawione zostanie jako „słuszna kara za wspieranie organizacji terrorystycznej” (boć przecież każde działanie na rzecz Palestyńczyków w propagandowym przekazie ma być „wspieraniem Hamasu”, który, zaznaczyć trzeba, organizacją terrorystyczną NIE JEST).

Tak czy owak, aktywistom z Global Sumud Flotilla życzę bezpiecznego dotarcia do celu i skutecznego udzielenia pomocy ludziom ze Strefy Gazy. A także, ma się rozumieć, uniknięcia izraelskich represji.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kapitalistyczni esesmani

Odbieranie dobrego

Usiłują mnie zabić