Eksterminacja zalegalizowana

Kneset, czyli parlament faszystowskiego Izraela, przegłosował jedną z najbardziej przerażających, a zarazem odrażających i haniebnych ustaw w dziejach ludzkości, jak najbardziej porównywalną z aktami prawnymi wydawanymi w III Rzeszy.

Wprowadza ona karę śmierci za zabójstwo „o charakterze terrorystycznym” syjonistycznego kolonizatora (oficjalnie Żyda, w praktyce wszelako trudno uznać większość Izraelczyków za Żydów). Wprawdzie legalne mordowanie ludzi w izraelskim prawodawstwie istnieje od początku tego państwa w 1948 roku… ale od tamtej pory wydano bodaj dwa wyroki śmierci (inną sprawą jest przetrzymywanie Palestyńczyków w więzieniach przez lata, a nawet dekady, torturowanie ich i gwałcenie). Teraz jednak sprawa wyglądała będzie inaczej, wedle bowiem nowej ustawy inna – czytaj: surowsza – ścieżka orzekania zastosowana zostanie w przypadku, gdy „zabójstwa o charakterze terrorystycznym” dokona nie-Izraelczyk (goj).

W praktyce przerażający ów akt prawny wymierzony jest (czego faszystowskie władze Izraela w zasadzie nie kryją) konkretnie w Palestyńczyków. Chodzi o to, żeby można ich było mordować w jeszcze większej niż dotychczas skali, nie tylko w Strefie Gazy, lecz także na Zachodnim Brzegu Jordanu. I nie, celem omawianej ustawy wcale nie jest chronienie Izraelczyków przed „terroryzmem” (nie ma wszak czegoś takiego jak terroryzm palestyński, jest palestyńska walka o wolność, niepodległość i biologiczne przetrwanie, terrorystyczne zaś działania podejmuje izraelski okupant). Ma ona umożliwić eksterminację ludności palestyńskiej.

Niemal na pewno będzie tak, że Palestyńczycy – niezależnie od tego, czy mają cokolwiek wspólnego z Hamasem lub jakąkolwiek inną organizacją, czy też nie – będą wyłapywani wprost z ulicy tudzież wywlekani z własnych domów (o ile jeszcze ich nie zburzono), oskarżani o zamordowanie Izraelczyka, choćby nigdy czynu takiego nie dokonali, skazywani na śmierć, po czym mordowani w majestacie prawa. Izraelscy faszystowscy politycy są w tym zakresie szczerzy, mówią przecież wprost, że należy usunąć wszystkich Palestyńczyków z ich ziem. Toteż wyeksterminują większość, a niedobitki (o ile takowe pozostaną, ma się rozumieć) wysiedlą, na przykład do Somalilandu (uznawane JEDYNIE – a to o czymś świadczy – przez Izrael pseudo-państwo, które wyodrębniło się z Somalii po dekadach wojen domowych).

Innymi słowy, mamy do czynienia z legalizacją, wpisaniem do porządku prawnego nie tyle samego ludobójstwa, które Izrael popełnia od 1948 roku, ile kolejnego jego etapu, wedle planów tamtejszych władz, zapewne finalnego.

Wszelkie skojarzenia z III Rzeszą i ustawami dotyczącymi ludobójstwa Żydów oraz innych grup uznanych przez Hitlera za wrogie, są jak najbardziej uzasadnione. Izrael wprost kopiuje nazistowskie zbrodnicze wzorce.

A tak zwany „cywilizowany” świat milczy… Chyba jedynym zachodnim przywódcą, który potępił rzeczoną krwawą ustawę, jest Pedro Sanchez, premier Hiszpanii.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kapitalistyczni esesmani

Odbieranie dobrego

Usiłują mnie zabić