Granatowa szmata
Na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu tamtejsza kuria zaczęła eksmisje z należących do niej budynków mieszkalnych (landlordowie w purpurze zamierzają wykorzystać je w celach biznesowych, kapitaluchy wstrętne!). Jednego człowieka wyrzucono już z jego mieszkania; zajął się tym skorumpowany bandzior-komornik, rzecz jasna w asyście wyjątkowo paskudnych typów.
Eksmisji usiłowali przeszkodzić działacze lokalnego stowarzyszenia lokatorskiego, walczącego o prawa mieszkańców rzeczonego osiedla. I spotkali się z agresją zarówno cywilnych asystentów komorniczego ścierwa, jak i granatowych mend (uczciwi policjanci zdecydowanie to nie byli). Ci ostatni brutalnie zaatakowali działaczy, wobec starszej pani użyli przemocy; z tego, co się orientuję, jedna osoba wylądowała w szpitalu. W internecie dostępne są filmiki z ponurego owego wydarzenia, można sobie obejrzeć.
Rzecz jasna, w tym konkretnym przypadku słowa potępienia skierować należy przede wszystkim do poznańskiej kurii. To purpuraci odpowiadają za wyrzucanie ludzi z ich mieszkań, to oni chcą sobie robić biznesy na czyjejś krzywdzie. Jednakże potępić trzeba też działającego na ich zlecenie komornika, a także granatowe mendy. Bo szarpanie, bicie tarczami i tym podobne zachowania to zdecydowanie nie jest przestrzeganie policyjnej procedury w cywilizowanym kraju. To nadgorliwość, okrucieństwo i bandytyzm.
Nie pierwsze takie patologie w wykonaniu policji. Od czasów PiS-owskich nie-rządów, instytucja ta z każdym dniem coraz bardziej zasługuje na gruntowną reformę, o ile nie likwidację.
Przypomnijmy sobie pałowanie i traktowanie gazem osób uczestniczących w manifestacjach broniących praw kobiet. Czy myślicie, że skończyło się to wraz z dojściem do władzy obecnej koalicji? A skądże! Policja wciąż łamie konstytucyjne prawa osób obywatelskich.
Przykładowo, kiedy kilka miesięcy temu w Warszawie zorganizowano spontaniczne pokojowe zgromadzenie w obronie dzika Heńka, silny liczebnie oddział mend nie pozwolił dobrym ludziom w zapobieżeniu zamordowania tego zwierzęcia, nadto uniemożliwiał realizację konstytucyjnej wolności zgromadzeń. Tak, granatowi złamali Konstytucję RP. Też na rozkaz klechy, swoją drogą. Ostatnio na trasie do Morskiego Oka mendy blokowały aktywistów broniących okrutnie eksploatowanych tam koni; jeden z mundurowych uderzył kobietę w brzuch. W dodatku chciano karać osoby obywatelskie, mimo iż nie złamały one prawa, ani nikomu nie zagrażały.
Ale kiedy naziole wylezą na ulice, mendy nic nie robią…
Walka z przestępczością? Zapomnijcie! Jeśli człowiek zostanie oszukany i okradziony, dajmy na to, przez administrację mieszkaniową, mendy nie tylko mu nie pomogą, lecz jeszcze to jego zgarną i postawią lipne zarzuty (dostarczając oczywiście do gestapo, czyli prokuratury), zwłaszcza, jeżeli mowa o osobie żyjącej w ubóstwie i schorowanej. Tak, grantowi wysługują się PRAWDZIWYM przestępcom. Ich działania ukierunkowane są na zaszczuwanie ofiar przestępstw, a nie na zwalczanie sprawców, zwłaszcza, jeśli ci przynależą do władz samorządowych lub państwowych (no i kościelnych też), bądź są z nimi powiązani.
Nic dziwnego, wszak to aparat terroru…
Oczywiście, w policji pracują też uczciwi funkcjonariusze (policjanci/gliniarze/psy), którzy starają się działać zgodnie z prawem i pomagać ludziom. Jednakże od czasów PiS-owskich na czoło wybijają się zdeprawowane granatowe mendy. Degeneraci, co zaszczują śmiertelnie chorego człowieka, którego okradli złodzieje z administracji. Zniszczą życie kobietom, którym politykier Nowoczesnej i jego rodzinka chcą odebrać mieszkanie (znany mi przypadek z Łodzi). Pobiją aktywistów, w tym starsze osoby. Prysną komuś gazem w oczy. Pomogą w wyrzucaniu człowieka z jego mieszkania, i jeszcze kogoś przy okazji spiorą i poszarpią. I tak dalej.
Nie oszukujmy się, pod nie-rządem Bezprawia i Niesprawiedliwości policyjny mundur – nie bez udziału noszących go bandytów – zmienił się w granatową szmatę, na którą nic, tylko napluć. Niestety, obecny rząd nie podejmuje kroków w zakresie reformy i ucywilizowania policji, wyrzucenia z jej szeregów zdeprawowanych mend. Patologie mają się więc dobrze, osoby obywatelskie cierpią, prawa człowieka są łamane.
Komentarze
Prześlij komentarz