Pushback, czyli książka o koszmarze
Już wkrótce na rynku księgarskim ukaże się nader ważna pozycja pt. Pushback, autorstwa Jane A. Gee. Otrzymałem tę książkę do recenzji. A poniżej przedstawiam swoje wrażenia:
Kiedy mówimy: „książka o koszmarach”, najczęściej przychodzi nam na myśl horror, thriller czy literatura sensacyjna. Tymczasem najbardziej koszmarne historie to te, które zdarzyły się naprawdę. Mimo ich grozy, zdecydowanie warto je znać, jako że poruszają ludzkie sumienia. Świetnym przykładem jest książka Pushback Jane A. Gee.
Od roku 2021 na granicy polsko-białoruskiej (a także na wschodnich rubieżach Litwy i Łotwy) trwa kryzys humanitarny, jedna z największych tragedii współczesnej Europy oraz świata. Osoby uchodźcze z Bliskiego Wschodu i Afryki, sprowadzone pod pozorem udzielania pomocy do Białorusi przez tamtejszego prezydenta, Alaksandra Łukaszenkę, usiłują przedostać się na terytorium Unii Europejskiej. Niestety, polskie władze radykalnie temu przeciwdziałają. Mężczyźni, kobiety i dzieci pozbawieni zostali prawa do składania wniosku o azyl, są brutalnie represjonowani przez Straż Graniczną i wojsko – dochodzi o ciężkich, czasem śmiertelnych w skutkach pobić, tortur czy molestowania seksualnego – a następnie wyrzucani do Białorusi, co nieraz odbywa się poprzez przepychanie tych ludzi pod płotem z drutu kolczastego lub przerzucanie ich przez niego. W Białorusi ludzi tych czekają prześladowania, gwałty i śmierć, co polskiego rządu w najmniejszym stopniu nie obchodzi. Procedura wyrzucania osób uchodźczych do tego kraju to właśnie tytułowy pushback. Jest to działanie całkowicie niezgodne z prawem, jak również zbrodnia przeciwko ludzkości. Puszcza Białowieska zmieniła się w wielkie cmentarzysko.
O tym wszystkim przeczytać można w książce Pushback autorstwa Jane A. Gee – pod tym pseudonimem kryje się polska aktywistka-muzułmanka, organizująca pomoc dla uchodźców. Autorka dzieli się swoimi wspomnieniami i doświadczeniami, lecz głównym tematem jej pracy są historie ludzi, którzy usiłują dostać się do Unii Europejskiej. Pochodzą z Bliskiego Wschodu i Afryki, uciekają przed prześladowaniami politycznymi czy religijnymi, wojnami, nędzą oraz głodem. Najczęściej nie mieli wyboru, nie mogli pozostać w swoich krajach, gdyż oznaczałoby to śmierć. Niestety, na ich drodze staje bezduszność systemu – zarówno białoruskiego, jak też unijnego, w tym polskiego – który nie dostrzega w nich ludzi, lecz pionki w politycznej grze bądź wykreowane przez prawicową propagandę „zagrożenie”. Padają ofiarami handlu żywym towarem, przemytu, tortur, gwałtów (sprawcami najczęściej są Białorusini bądź bliskowschodni przemytnicy, niemniej w książce jest też opis wyjątkowo paskudnych czynów dokonanych przez polską strażniczkę graniczną lub żołnierkę, niejaką Andżelę). Dochodzi do morderstw. Wiele osób zamarza na śmierć, tonie w bagnach albo w rzekach. A polskie władze robią wszystko, by nie udzielić im pomocy.
Pushback skupia się na opisie tyleż tragicznych, co koszmarnych doświadczeń osób uchodźczych, analizując indywidualne przypadki. Autorka zarysowuje przy tym sytuację Bliskiego Wschodu oraz Afryki, tłumacząc, dlaczego ludzie ci MUSIELI zaryzykować śmiertelnie niebezpieczną drogę do Europy, gdzie spodziewali się znaleźć pomoc, a natrafili na systemową nieczułość i przemoc. Wszystkie opisane w książce historie są wstrząsające oraz pełne tragizmu, nawet te, które znajdują pozytywny finał.
Jane A. Gee bardzo mocno krytykuje postawę władz polskich i europejskich, które wiele mówią o prawach człowieka, lecz kiedy przychodzi co do czego, bez wahania prawa te łamią. Opisuje bez żadnego zawoalowania bestialstwo, jakie dotyka osoby uchodźcze z ręki już to białoruskich, już to polskich służb, a także nieczułość rzekomo humanitarnego systemu Polski oraz Unii Europejskiej.
Pushback to książka pełna koszmarów. Informacje o pobiciach, torturach, gwałtach czy prześladowaniach stanowią zdecydowaną większość treści. Dlatego jest to pozycja zdecydowanie dla osób o mocnych nerwach. Całość przeraża tym bardziej, że wszystkie opisane wydarzenia są prawdziwe.
Zarazem jednak koniecznie trzeba Pushback przeczytać. Książka nie tylko bowiem ukazuje koszmar i tragizm tego, co dzieje się w naszym państwie od pięciu już lat, ale też uświadamia i uwrażliwia. Skłania do samodzielnego, krytycznego myślenia. A co najważniejsze, przekazuje prawdę, jakże odległą od propagandowych kłamstw.
Do zalet tej pozycji należy też to, że jest dobrze napisana. Autorka może się pochwalić sprawnym piórem, dzięki czemu od strony językowej Pushback łatwo się czyta. Przyjemny w odbiorze język ułatwia także przyswojenie koszmarnych treści.
Jeśli więc jesteście lub chcecie być świadomymi obywatelami, a prawa człowieka są dla Was czymś więcej niż pustymi sformułowaniami, koniecznie sięgnijcie po tę książkę!

Komentarze
Prześlij komentarz