Posty

Pokój ekstremistyczny

W Bristolu (miasto w Wielkiej Brytanii, gdyby ktoś nie wiedział) kilka dni temu aresztowana została osiemdziesięciotrzyletnia kobieta, była pastorka. Całkiem możliwe, że usłyszy zarzut terroryzmu albo politycznego ekstremizmu. Dlaczego? Ano, stała sobie na ulicy z transparentem nawołującym do zakończenia ludobójstwa w Gazie. Nie, nie było na nim żadnych antysemickich treści, jedynie wezwanie do tego, by nie mordować więcej ludzi. Ale to wystarczyło, aby starszą panią zwinąć. Jest bowiem „niebezpieczną ekstremistką”, „zwolenniczką Hamasu”, osobą „popierającą terroryzm”. Takich dożyliśmy czasów. Jeśli ktoś sprzeciwia się masowym zbrodniom popełnianym w różnych miejscach świata – na przykład właśnie w Palestynie, choć nie tylko – może zostać aresztowanym i osądzonym przez aparat represji i nadzoru swojego państwa. W Niemczech za taką postawę liczyć się trzeba z pobiciem przez mundurowych, a także deportacją (jeśli jest się obcokrajowcem). Czarne listy i deportacje osób wzywających do p...

Granica

No i przymknął nam rząd granice. Konkretnie, z Niemcami i Litwą. Jeszcze konkretniej, przywrócił kontrole graniczne, jakoby czasowo. Jest to reakcja pana premiera Tuska Donalda i jego ministrów na to, że Bezprawie i Niesprawiedliwość, wysługując się nazistami od niejakiego Bąkiewicza, zaczęło już kampanię przed wyborami parlamentarnymi, czyli straszy Polaków „nielegalnymi migrantami”, jacy mają masowo przedostawać się do (k)raju nad Wisłą właśnie z Niemiec tudzież Litwy. Naziole utworzyli nawet gangi do „obrony” granicy; podobnie jak to się dzieje w USA przy rubieży z Meksykiem, urządzają one swoje chore patrole. W odróżnieniu od amerykańskich odpowiedników, jeszcze nie mordują ludzi… z naciskiem na: JESZCZE. Rzecz jasna, to, co głoszą PiS-owcy z Bąkiewiczem, jedną wielką jest bzdurą, czyli kłamstwem i manipulacją. Migranci, owszem, dostają się do Polski, tysiącami nawet, ale robią to zupełnie legalnie, mają wszelkie odpowiednie dokumenty. Niektórzy przyjeżdżają do nas z zamiarem ...

Defaszyzacja Izraela

Wiele jest czynników, które muszą zostać spełnione, aby na Bliskim Wschodzie – jednym z najbardziej zapalnych, ogarniętych straszliwymi tragediami regionie świata – zapanował pokój. Do podstawowych zalicza się defaszyzacja Izraela. Albowiem jest on od swego początku, czyli od 1948 roku państwem faszystowskim, przy czym faszyzm ów przez większość tego czasu pozostawał, częściowo przynajmniej, ukryty za demokratycznymi pozorami, takimi jak regularnie odbywające się wybory, czy przyzwolenie na istnienie systemu wielopartyjnego (przy czym obecny rząd Likudu z opozycją walczy bardzo brutalnie). Jednakże przez cały ten okres składające się z kolonizatorów (i nielicznych Żydów, jacy osiedlili się w Palestynie przed 1948 roku lub żyli tam od pokoleń, najczęściej w zgodzie z arabskimi sąsiadami) społeczeństwo poddawane było systematycznemu programowaniu ideologicznemu, polegającemu na wpajaniu jego członkom, że są „rasą panów”, „orężem cywilizacji”, która zajęła „puste ziemie” i której „wszy...

Bez prezydenta

Kolejne pięć lat (a może i, o zgrozo, dziesięć!) męczyli się będziemy z PiS-owskim lokatorem Pałacu Prezydenckiego. Którego to lokatora znów nie da się nazwać prezydentem. Na miano owo Nawrocki Karol nie zasługuje z samych tylko powodów proceduralnych. Podczas liczenia głosów w drugiej turze wyborów doszło do licznych nieprawidłowości, które stawiają pod znakiem zapytania jego zwycięstwo, a już na pewno rzucają na nie gęsty cień. Nadto, ważność jego wyboru uznała wczoraj izba Sądu Najwyższego, co do legalności działania której (obsadzenie neo-sędziami) też są nader poważne wątpliwości. Krótko mówiąc, nie wiadomo, czy Nawrocki wprowadzi się do Pałacu Prezydenckiego na najbliższe pięć lat zgodnie z prawem. Bardzo źle to świadczy o jakości „demokracji” wprowadzonej przez klerykalną prawicę (targowicę) postsolidarnościową, z jakiej wszak również Bezprawie i Niesprawiedliwość się wywodzi. Dalej, spodziewać się należy, że Nawrocki, identycznie jak Duda Andrzej, będzie nikim więcej, a dłu...

Brunatnienie

Na granicy polsko-niemieckiej neonaziści pod wodzą niejakiego Bąkiewicza (nasłani, wedle tego, co można znaleźć na portalach społecznościowych, przez Bezprawie i Niesprawiedliwość) urządzili odrażający spęd, wymierzony w migrantów i uchodźców. Grantowi byli na miejscu, lecz nie reagowali. To oczywiście nie pierwsze tego typy wydarzenie; skrajne prawactwo, PiS-owskie i nie tylko, podczas niedawnej kampanii wyborczej urządzało hitlerowskie akcje pod ośrodkami dla cudzoziemców, między innymi na Podlasiu. Słowa nienawiści – większością strasznie zresztą bzdurne i totalnie załgane – na temat uchodźców i migrantów stale płyną z sejmowej mównicy, ilekroć wejdzie na nią prawicowy (niekoniecznie nawet skrajnie!) poseł. Tego typu treści są również ciągle obecne w mediach. Neonazistowscy terroryści antyaborcyjni zastraszają pracowników kliniki AboTak. Słynnego już aktu terroryzmu antyaborcyjnego dokonał parę miesięcy temu w jednym ze szpitali hitlerowiec o nazwie Grzegorz Braun. Nie tylko zres...

Perła wśród łajna

W minioną sobotę swoją konwencję miała Lewica. Jej politycy chwalili się osiągnięciami tej partii jako członka koalicji rządowej i dzielili planami na przyszłość. Cóż, jest to jedyna formacja w obecnym rządzie, która rzeczywiście ma się czym chwalić. Mimo bowiem oporu materii, czyli prawicowych koalicjantów i co najmniej równie prawicowej „opozycji”, Lewicy udało się wprowadzić tak ważne programy, jak Aktywny Rodzic (dopłata do żłobków i przedszkoli), renta wdowia czy podniesienie (a raczej przywrócenie do wysokości sprzed obniżki przez poprzednie rządy PO-PSL) zasiłku pogrzebowego. Do tego dochodzi pilotaż skrócenia czasu pracy, wolna od pracy Wigilia, plany rozwinięcia budownictwa tanich mieszkań na wynajem, starania o wprowadzenie związków partnerskich czy liberalizację prawa antyaborcyjnego. Oraz wiele innych. Lewicowi ministrowie i posłowie (a także ludzie z Razem, które jednak wystąpiło z klubu Lewicy i do koalicji rządowej już nie należy) są też jedynymi obecnie politykami pa...

W bagnie wątpliwości

Czas od wyborów prezydenckich mija, zbliża się zaprzysiężenie Nawrockiego, a tymczasem zwolennicy Rafała Trzaskowskiego, podobnie jak inni przeciwnicy PiS-u, nie ustają w twierdzeniach, że wynik wyborczy został sfałszowany. Cóż, wątpliwości rzeczywiście są. W licznych komisjach doszło do podejrzanych pomyłek (???) w liczeniu głosów, dziwnym trafem na korzyść kandydata Bezprawia i Niesprawiedliwości. Toteż żądania ponownego przeliczenia głosów wydają się jak najbardziej zasadne. Inna sprawa, że wątpię, by doprowadziło to do rewizji pozycji kandydatów; po prostu przewaga, i tak niewielka, Nawrockiego nad Trzaskowskim de facto jest jeszcze mniejsza, lecz chyba i tak jest on zwycięzcą. Dlaczego Rafała Trzaskowski przegrał, już pisałem, ma temat ten wypowiadało się też wielu mądrych ludzi. Jeśli jednak faktycznie doszło do fałszerstwa i Nawrocki prezydentem zostanie nielegalnie, to przecież… Ano właśnie. Rządzi Platforma Obywatelska wraz z koalicjantami. PiS jest w opozycji, zarówno ...