Kościoła żałosny upadek
Był, o ile dobrze pamiętam, rok 2012. Przynależałem jeszcze do Kościoła katolickiego i uczęszczałem na nabożeństwa, w tym msze. Na jednej z nich przeczytano list pasterski Episkopatu Polski, ostrzegający przed adresowanym do dzieci serialem animowanym Hello Kitty . Jego oglądanie miało jakoby grozić… opętaniem przez szatana, ulegnięciem diabolicznym wpływom czy podobną bzdurą. Pomyślałem wówczas, że polscy biskupi chyba nie mają nic sensownego do roboty, skoro doszukują się diabelstwa i straszą bajkami dla dzieci. Jeśli sądzicie, iż u znałem to za zwiastun czy wręcz symptom upadku Kościoła (w Polsce przynajmniej), macie rację. Wspomnienia te ożyły we mnie (obecnie nie należę już do żadnego związku wyznaniowego, ani nie wyznaję żadnej sformalizowanej religii) w ostatnich dniach. Jak wiemy, przez internet i ogólnie media, nie tylko polskie zresztą, przetoczyła się niedawno straszliwa awantura… w zasadzie o nic. Chodziło, rzecz jasna, o medialn y show (inna bajka, że zrobion y z pomy...