Zardzewiały kandydat
Wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca (o ile znów znów coś nie wypali), wątpliwości co do ich konstytucyjności są poważne, kampania wyborcza się rozwija. Kandydaci znów wyruszyli w teren, walcząc o głosy, a Rafał Trzaskowski, nowy kandydat Koalicji Obywatelskiej i prezydent Warszawy w jednej osobie, zbiera podpisy. Nie wiadomo, czy uda się go zarejestrować; Bezprawie i Niesprawiedliwość zrobi wszystko, bo temu przeszkodzić, ponieważ to on właśnie może najmocniej zagrozić Dudzie Andrzejowi. Niemniej jednak, zamiana pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na pana Rafała Trzaskowskiego wywołała (w internecie przynajmniej) euforię w przeciwników PiS-u, zwłaszcza u tych bliższych KO, bo z lewicowcami to już różnie bywa. Bowiem kandydat niby to jest postępowy, nowoczesny, wykształcony, wygadany, z pewnością pokona Andrzeja Dudę… Ano właśnie, czy aby na pewno? Nie da się zaprzeczyć, że pan Trzaskowski to człowiek robiący ogólnie dobre wrażenie. Kulturalny i elegancki, sprawia wrażeni...