Posty

Wolne sądy i dobre prawo

W miniony weekend w licznych miastach (bynajmniej nie tylko największych, co daje pewną nadzieję, jeśli chodzi o rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Polsce) odbyły się demonstracje w obronie niezawisłego sądownictwa, a w zasadzie domagające się przywrócenia tejże niezawisłości, w znacznej mierze uszczuplonej na skutej PiS-owskich deform z ostatnich czterech lat. I bardzo dobrze, że takie manifestacje się odbywają. Świadczą one, iż świadomość społeczna w (k)raju nad Wisłą, dotycząca spraw ustrojowych czy praw obywatelskich (NASZYCH praw, bo wszak jesteśmy obywatelami!), powoli, bo powoli, ale wzrasta; podobnie zresztą rzecz ma się ze świadomością klimatyczną, o której pisałem ostatnio. Nie ma też wątpliwości, że bez niezawisłego, prawidłowo funkcjonującego sądownictwa – trzeciej władzy – państwo, zwłaszcza takie, co mieni się demokratycznym, nie może dobrze działać, a prawo nie będzie egzekwowane. Sprawa wydaje się w tym względzie jasna, a fakt, że coraz Polaków demonstruje...

Wyższa świadomość

No i mamy dziś kolejny Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Mimo trwających w centrach handlowych czy supermarketach przecen, niezgodnie z regułami języka polskiego nazywanych promocjami, ludzie – w różnym wieku, choć dominują młodzi – wychodzą na ulice miast, by domagać się od polityków nie tylko gadania, ale wreszcie podjęcia zdecydowanych działań w celu zapobieżenia nadchodzącej (zaczynającej się?) katastrofie klimatycznej. Swoje żądania powinni kierować również, a w zasadzie przede wszystkim, do kapitalistów, czyli prezesów wielkich, ogólnoświatowych koncernów, bo to ich rabunkowa, prowadzona rzecz jasna dla zysku działalność doprowadziła do zniszczenia planety i katastrofalnych w skutkach zmian klimatu. Cóż, kapitalizm niszczy wszystko, z Ziemią i życiem na niej włącznie. Popularność Młodzieżowego Strajku Klimatycznego na całym świecie rośnie, z czego się ogromnie cieszę. W kolejnych wydarzeniach związanych z tą akcją bierze udział coraz więcej osób, jako się wyżej rzekło, n...

Chleba naszego powszedniego nie ma na dzisiaj

Szlachetną Paczkę i fundację organizującą tę akcję oceniać można różnie; podobnie zresztą, jak całą działalność charytatywną. Niemniej jednak, jest coś, co zaangażowani w Szlachetną Paczkę ludzie robią bardzo dobrze – przygotowywanie corocznych raportów o biedzie, a w zasadzie nędzy w Polsce. Ukazują one REALNĄ sytuację bytową wielu osób i rodzin żyjących, a raczej wegetujących w (k)raju nad Wisłą, podają też dane odpowiadające faktom. Całości najnowszego raportu nie będę szczegółowo analizował; dostępny jest tutaj: https://www.szlachetnapaczka.pl/raport-o-biedzie/ - może cie sobie zatem go przeczytać. Warto, jakkolwiek miłą lekturą zdecydowanie on nie jest. Skupię się na kilku esencjonalnych informacjach. Otóż, wedle tegoż dokumentu, w kapitalistycznej Polsce ponad 2 mln osób (w tym blisko pół miliona dzieci!) żyje w skrajnym ubóstwie/biedzie/nędzy. O stanie takim mówimy, kiedy dochody uzyskiwane przez osobę lub rodzinę nie pozwalają na zaspokojenie najbardziej nawet pods...

Manipulacja z UFO w tle

A dziś odpoczniemy sobie od polityki, zajmiemy się za to… kosmitami. Jeśli jesteście abonentami jednej z sieci telewizji satelitarnej bądź kablowej, a w Waszym pakiecie są kanały popularnonaukowe, prawdopodobnie natrafiliście na program Starożytni kosmici ( Ancient Aliens ). Jego autorzy, podając się za autorytety naukowe (nie jestem w stanie ocenić, na ile nimi faktycznie są… i czy w ogóle) oraz religijne (mają tam nawet rabina!) jeżdżą po świecie, szukając dowodów na to, że dawno, dawno temu na Ziemię przylecieli kosmici i stworzyli człowieka. Aby dowody owe znaleźć, analizują prehistoryczne malunki naskalne, czytają starożytne teksty (Biblię wliczając; wydumali nawet, że Jezus był przybyszem z kosmosu), przyglądają się dziełom sztuki i rozbierają na czynniki pierwsze współczesne historyjki o porwaniach przez UFO. Na tej podstawie wysnuwają całą masę „teorii” (cudzysłów nieprzypadkowy!) o tychże kosmitach-stwórcach gatunku ludzkiego (i innych ziemskich gatunków też). Zdają się...

Wsadzać za węgiel?

W Krakowie, jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast Europy (częściowo z powodu położenia aglomeracji, a głównie z przyczyny zabudowania korytarzy powietrznych przez działających na żywioł deweloperów), od 1 września tego roku obowiązuje uchwała antysmogowa, zakazująca palenia węglem, drewnem oraz innymi paliwami stałymi w kotłach, piecach oraz kominkach. Za złamanie tegoż zakazu grozi kara ograniczenia wolności lub grzywny w wysokości do 5 tys. zł. No i mamy już jednego skazanego, na dwadzieścia godzin prac społecznych, za to, że palił w piecu węglem. I tu rodzą się pewne wątpliwości. Osobiście tego typu uchwały popieram, sądzę, że powinno się je wdrażać nie tylko w dużych miastach, ale w większości polskich miejscowości; aczkolwiek zakaz palenia drewnem to już pewna przesada. Co do Krakowa (i nie tylko!), to miasto owe zainwestowało sporą kasę w wymianę w domach mieszkańców pieców na zasilane paliwami ekologicznymi. Bardzo dobrze, ze smogiem TRZEBA walczyć, a w mał...

A może by rozsypać?

Jak najbardziej słuszne oburzenie wzbudził PiS-owski projekt, by tzw. „trzynastą emeryturę” sfinansować ze środków Solidarnościowego Funduszu Wsparcia dla Osób Niepełnosprawnych. Niestety, plan ów jest nader bliski realizacji. Przypomnę tylko tutaj, że owa „trzynastka” nie jest żadnym prezentem od rządu dla emerytów, lecz rzuconym im ochłapem, mającym za zadanie przysłonić to, iż są oni kantowani na rewaloryzacji. Mniej uwagi media poświęcają temu, że z tego samego Funduszu wedle PiS-owskich założeń finansowany ma też być wzrost zasiłku pogrzebowego. Zasiłek pogrzebowy jest w Polsce stosunkowo niski; niestety (MAKSYMALNA wysokość to 4 tys. zł), gdyż został znacząco zmniejszony za rządów PO-PSL. Podwyższenie go jawi się jako konieczność, zwłaszcza z punktu widzenia niezamożnych rodzin, które straciły bliską osobę. Niemniej jednak, nie mogą na to iść pieniądze przeznaczone dla niepełnosprawnych. Pomijając wszelako kwestie polityczne, śmierć członka rodziny pociąga za sobą ...

Prywatny folwark

Pisanie ustaw sprzecznych z Konstytucją RP i przepychanie ich w trybie niezgodnym z regulaminem Sejmu i Senatu oraz zasadami parlamentaryzmu. Omijanie, a często ordynarne łamanie prawa przez rządzących. Tworzenie nowych instytucji (SOP, Rada Mediów Narodowych) i obsadzenie ich – z reguły kompletnie wyzbytymi z kompetencji – „swoimi”. Niszczenie najważniejszych organów państwa. Dojenie z budżetu, ile się da. Fałszowanie głosowań. Facet powiązany z gangami sutenerskimi na czele NIK, skrajnie nieuczciwi prokurator i niedouczona „profesorka” w składzie nielegalnie funkcjonującej grupy kolesiów, która zastąpiła Trybunał Konstytucyjny… To tylko niektóre spośród nader licznych przykładów zawłaszczenia Polski przez politykierów z Bezprawia i Niesprawiedliwości tudzież ludzi z nimi powiązanych (krewnych, powinowatych, przyjaciół – tych w sutannach wliczając). W internecie i innych mediach można spotkać liczne komentarze mówiące, że PiS-owcy traktują Polskę jak swój prywatny folwark. Jest...