Posty

Rozliczyć zbrodniarzy

Dziś trzydziesta druga rocznica Wyborów Czerwcowych, czyli ostatniego z dotrzymanych porozumień Okrągłego Stołu; resztę złamała prawica postsolidarnościowa, na skutek tejże elekcji dopchawszy się do władzy. Chodzi tu oczywiście o obóz polityczny, z jakiego wywodzą się dzisiejsze PO, PiS, częściowo też PSL, inne zaś partie prawicowe w mniejszym lub większym stopniu się do niego odwołują. Stanowi on drugą targowicę, równie sprzedajną, co ta pierwsza, z XVIII wieku. Wyrósł na współpracy z Watykanem i amerykańskimi imperialistami, zawsze działała i nadal działa wbrew interesom naszego państwa i społeczeństwa. Rządzi nami od 1989 roku, z przerwami w latach 1993-97 oraz 2001-05. I przez ten czas popełnił liczne zbrodnie, jakie powinny zostać rozliczone: 1) Plan Balcerowicza (zręby którego przygotował Jeffrey Sachs, amerykański ekonomista) – restauracja kapitalistycznego totalitaryzmu w najbardziej barbarzyńskiej, neoliberalnej/neokonserwatywnej wersji, wyprzedaż zakładów pracy obcemu kapita...

Filmy na długi weekend

Jutro Boże Ciało, jedno z ważniejszych katolickich świąt, co w (k)raju nad Wisłą oznacza dzień wolny od pracy (przynajmniej dla większości obywateli, bo osoby zatrudnione w zakładach działających w systemie pracy ciągłej, lekarze, pielęgniarki i inni medycy, funkcjonariusze różnych służb, itd. będą pracowali jak co dzień). Wielu (choć liczba osób mogących to zrobić systematycznie się zmniejsza, ze względu na patologię w postaci umów śmieciowych chociażby) weźmie sobie wolne w piątek, i tak oto powstanie długi weekend. Czas odpoczynku i relaksu, a przynajmniej życzę Wam serdecznie, Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, by się takim okazał. Odpoczywać i się relaksować można oczywiście na różne sposoby, na przykład oglądając filmy, najlepiej rozrywkowe, acz z ciekawym, dającym do myślenia przesłaniem. Polecam zatem kilka produkcji science-fiction o charakterze antykapitalistycznym, antyimerpialistycznym, antykolonizacyjnym, itd.: 1) Elizjum , reż. Neil Blomkamp. Ziemia za sto kilka...

Ochrona edukacyjna

Dziś 1 czerwca, czyli Dzień Dziecka (a zarazem początek Miesiąca Dumy osób LGBT+, ale to temat na oddzielną notkę). Z tej okazji pewna refleksja, niestety, nad wyraz smutna. Otóż, ostatnio coraz częściej słyszy się o napaściach na osoby małoletnie. Mają one charakter seksualny; zarówno dziewczyny(ki), jak i chłopcy są porywane(i), gwałcone/gwałceni i czasami mordowane(i). Niedawno taka tragedia miała miejsce w Katowicach, ale to tylko jeden z licznych przerażających i odrażających przypadków tego typu. Od dawna wiadomo, że pedofile łowią swoje ofiary w internecie, zwłaszcza na portalach społecznościowych, a z licznych relacji telewizyjnych czerpiemy wiedzę, iż często łowy owe są, niestety, skuteczne (szczęśliwie, w internecie działają też łowcy pedofilów, podszywający się pod dzieci, umawiający się ze zboczeńcami na seks, a potem wydający ich policji – postawa godna najwyższego szacunku). Regularnie dowiadujemy się o czynach pedofilskich popełnianych przez kler katolicki. Przy czym...

Imperialiści na stokach Hindukuszu

Nowy imperialistyczny prezydent, Joe Biden, zapowiedział, że w tym roku 2,5 tys. żołnierzy USA wycofa się z Afganistanu, wraz z ponad 6 tys. wojaków z innych państw NATO. Proces wycofywania tychże wojsk ma się zakończyć do rocznicy zamachów z 11 września 2001 roku. Oficjalnym powodem jest zrealizowanie celów NATO-wskiej operacji (czytaj: inwazji) w tymże środkowoazjatyckim państwie. No cóż, bin Ladena faktycznie zamordowano, Al-Kaidzie dokopano, w Kabulu zainstalowano marionetkowy rząd… ale afgańskich talibów pokonać się imperialistom amerykańskim i ich sojusznikom nie udało; przeciwnie, są silniejsi niż dotychczas, kontrolują prawie całe terytorium rzeczonego kraju i okazali się realnymi zwycięzcami tej jakże długiej i krwawej wojny. No to czemu w takim razie Stany i NATO stoki Hindukuszu opuszczaj? Prawda jest taka, że Joe Biden zwyczajnie łże, bo USA wcale sobie Afganistanu nie odpuszczają, nie rezygnują też z próby utrzymywania kontroli nad tym państwem. Wprawdzie bowiem regularne...

Przykład niebezpiecznej ciemnoty

Fajny miał pomysł pan prezydent miasta Wałbrzych (gospodarczo zniszczonego przez prawicę postsolidarnościową, ale to inna historia), z zawodu będący lekarzem. Otóż, wyszedł on z inicjatywą obowiązkowych szczepień dla mieszkańców tejże dolnośląskiej aglomeracji. Idea owa spodobała się najwyraźniej większości wałbrzyskich radnych, którzy przyjęli odpowiednią uchwałę. Tę, niestety, uchylił PiS-owski wojewoda, toteż w życie nie weszła. Co jeszcze gorsze, u części wałbrzyszan pomysł obowiązkowych szczepień wywołał istną furię. Grożą teraz swojemu prezydentowi śmiercią, wyzywają go od doktora Mengele (zaiste chory absurd; Mengele przeprowadzał w Auschwitz odrażające eksperymenty i mordował ludzi, prezydent zaś Wałbrzycha chciał ludzkie życia ratować) i – jednym tchem! – do… Żyda (dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, przy czym co do wszechświata nie ma pewności, a na nieskończoność ludzkiej głupoty dowód stanowią przytoczone wyzwiska), gromadzą się pod jego domem; samorz...

Cukier, depresja i kapitalizm

Niedawno przeczytałem na jakiejś (nie pamiętam dokładnie, na jakiej, ale w sumie to nieważne) stronie o żywności, że spożywanie cukru wydatnie wpływa na ryzyko zachorowania na depresję. Przypomnę, iż jest to bardzo poważne schorzenie psychiczne, a zarazem jedna z głównych – obok nowotworów i chorób układu krążenia – przyczyn zgonów w skali świata. Prowadzić może bowiem do samobójstw, a nawet, jeśli nie, to przeżywanie jej ataków mocno wyniszcza organizm. Nie jest to żaden chwilowy dołek psychiczny tudzież spadek nastroju; depresja, zwłaszcza oczywiście ciężka, wymaga profesjonalnego leczenia psychiatrycznego, farmakoterapię wliczając. Czy faktycznie do jej rozwoju przyczynić się może spożywanie cukru, trudno mi zweryfikować. Opcji takiej oczywiście nie wykluczam; potrafię sobie wszak wyobrazić, że substancja owa negatywnie oddziałuje na organizm, w tym układ nerwowy i mózg, zaburzając jego funkcje w taki sposób, iż łatwiej jest na owo paskudne choróbsko zapaść. Może tak, może nie, tr...

Cel główny

Korzystając z mediów głównego nurtu czy też z portali społecznościowych, nader łatwo natrafić można na wypowiedź w stylu: „Najważniejsze, to odsunąć PiS od władzy, a potem będziemy myśleli, co dalej”. Tak mówią (niektórzy) politycy tzw. „opozycji”, głównie ci bliscy PO/KO oraz partyjki Szymona Hołowni (czyli taka z nich opozycja jak z niewidomego snajper), publicyści-komentatorzy oraz liczni obywatele, którym obecna władza (jak najbardziej zresztą słusznie) się nie podoba. Problem w tym, że tego typu postawa jest ogromnie idiotyczna i szkodliwa. Szkodliwa dlatego, że zdecydowanie nie przybliża nas od koniecznego odsunięcia od władzy mafii/sekty Kaczyńskiego, a wręcz przeciwnie (dlaczego, zaraz wyjaśnię). A idiotyczna, gdyż najzwyczajniej w świecie pokazuje miałkość intelektualną głoszących ją polityków, ich niezdolność do wykreowania wizji Polski po PiS-ie, nie wspominając o spójnym, kompleksowym programie, jednocześnie zaś świadcząca o traktowaniu wyborców jak debili, którzy polecą ...